Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Spokojny ogląd ludzkich spraw

Pacjenci nie chcieli pracy a zarobku. I Psycholog wiedział, że nie ma jak im pomóc w ich konflikcie ze światem.

Pacjenci nie chcieli kochać a być kochanymi. I Psycholog pojmował, że nie może im pomóc w konfliktach małżeńskich.

Pacjenci nie chcieli słuchać a być słyszanymi. I Psycholog mógł ich słuchać, ale inni w dyskusjach poza jego gabinetem nie chcieli.

Pacjenci chcieli, by coś się samo zmieniło. A Psycholog wiedział, że Samo było zajęte Sobą Samym.

Więc zamknął gabinet.

I po miesiącu znów go otworzył. Pacjenci nie chcieli płacić bez wizyt w gabinecie.

poniedziałek, 15 czerwca 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/06/16 14:57:46
Zastanawiam się, dlaczego ostatnie zdanie czyni mnie bezradnym. Czasy takie.
-
2009/06/16 16:40:38
Dla mnie jest w tym element optymistyczny. Że dojechałeś do ostatniego zdania.

("Ogary poszły..." - oj, co za nuda!)