Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie wierzę

Nie wierzę, że to naprawdę czytam:

Nie wierzę, że ateiści są urodzonymi mordercami.

Ale nie ma jak wątpić w świadectwo oka. Wszystko jak w dokumencie bankowym. Jest data: piątek 15 maja 2009. Jest miejsce: Dziennik. Jest podpisany niewierzyciel: Maciej Nowicki. I wyjaśniony typ dokumentu: felieton.

Autor jest stanowczy w swej niewierze: „Nie wierzę, że ateiści są urodzonymi mordercami. Ten argument jest po prostu wyssany z palca.”

Genialne. Przecież to jest samograj.

Nie wierzę, że JPII planował zamach na Gorbaczowa.

Nie wierzę, że Włoszki mają cztery pary piersi.

Nie wierzę, że koczkodany opanowały polską prasę.

środa, 03 czerwca 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/06/03 06:22:25
Wiara czyni cuda. Czy niewiara także?
-
Gość: Wiesiek., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/03 08:47:12
Niewiara to też jest wiara.
-
2009/06/03 10:01:41
Nie wierzę, że Żiżek nie chciał poczęstować Nowickiego orzeszkiem.
Nie wierzę, że Singer naprawdę kopulował z oswojonym wombatem.
Nie wierzę, że dziennikarze robią kupę nie zdejmując spodni.
-
2009/06/03 16:44:29
@marzatela: oj, czyni, czyni. Ale tylko szczerze niewierzący je widza.

@kwik: a nie mówiłem? A z wombatem to prawda, ale inny Singer.

@Wiesiek: domyślam się, że robisz żartobliwą aluzję do zarzutu stawianego zbyt gwałtownie argumentującym ateistom, że ich zapał jest tak żarliwy jak wiara kaznodziei. Oczywiście bywają przesadnicy, który brak wiary przetwarzają na wiarę, że np. mogą udowodnić nieistnienie czegoś tam (co poza matematyką jest na ogół trudne lub wręcz niemożliwe do zrobienia), ale w niewypaczonym sensie słowa "niewiara" czy brak wiary nie na tym polega. Przymuszasz mnie do dłuższych rozmyślań, które może kiedyś wduszę do odrębnego wpisu, ale jeśli komentarz ma być nieprzesadnie rozdęty, proszę Cię byś zaakceptował w miarę krótką odpowiedź: gdy mówię, że nie wierzę w coś, co mi przedstawiają, znaczy to, że albo nie dają argumentów uchodzących za racjonalne albo ich argumenty nie są w moim kryterium racjonalne lub poprawne. Ta postawa nie wymaga ode mnie żadnej wiary, to jest robocze nastawienie, które zawsze jest otwarte dla próbujących je podważyć argumentów.
-
2009/06/03 17:20:20
A w Watykanie spiskują przeciw JP2.
A w Polsce robi się dziurawe poprawki KK.
I mówi się ludziom tak: "Homoseksualizm jest chorobą przekazywaną genetycznie i należy ją leczyć. Zadaniem rodziców jest tak prowadzić dziecko od najmłodszych lat, aby ta choroba się w nim nie rozwinęła". "Środowiska gejowskie są finansowane przez międzynarodowe organizacje, żeby robić zadymy. Ich członkowie żyją z parad, dzięki czemu mogą żyć na wysokim poziomie finansowym. Tych gejów jest tyle samo co np. jakichś tam transwestytów, koprofagów, zboczeńców.

Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę.
-
2009/06/03 17:21:08
ym Chodzi o Kodeks Karny, nie Kościół Katolicki.
-
Gość: Wiesiek., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/03 18:51:28
Andsol, ja nie 'piłem' do Ciebie. Jak Cię znam, to nie jesteś taki jak myślisz że ja o takim myślę .
Wiesiek.
-
2009/06/03 19:08:39
Ależ Wieśku, przecież ja nie bronię siebie ale poglądu. A dokładniej: wyjaśniam czemu odrzucam pogląd wyrażony w pięciu słowach przez Ciebie.

@szukajmysie: no, taka ściśle mówiąca dziewczyna a tu tak mgliście... Kto niby tak mówi ludziom? Póki to mieści się w zakresie jednego procenta (więc równoważne populacji kompletnych drani czy pełnych idiotów) to nie ma o czym mówić, normalne odpryski społecznego życia.

A z koprofagią jest inna historia, w końcu kto z nas nigdy nie wszedł do McKopra czy BigKopra?
-
2009/06/03 20:22:21
-
2009/06/03 20:25:37
tu masz o poprawce. Tekst nie dziennikowy, ale jest obraz. Dyskusja pod spodem też.
-
2009/06/03 21:58:42
Wszystkie trzy linki zaznaczone "klikami" odsyłają do strony głównej "Dziennika" (dzięki za tę potrójną rozkosz), bo zamiast adres zakończyć cudzysłowem dodałaś spację a potem target=blank_" , w dodatku zamiast _blank. No ale dotarłem do trzech, podaję zainteresowanym poprawne kliki:

klik1, klik2, klik3,

zaręczając jednak, że nie warto tam wchodzić, bo co ciekawego w historii przegranego polityka, który szuka skandalików, by powrócić do nagłówków. A olewać i koniec, a jak komuś chce się wytaczać proces to niech wytacza, ale każdą gnojną muszkę pozywać do sądu to życia nie starczy.

Ciekawa jest w tym tylko bezstronność "Dziennika" wyrażona nagłówkiem "Dlaczego gej pozwał Marka Jurka" - choć moim zdaniem właściwszym by był "Dlaczego Krystian Legierski pozwał awanturnika".
-
2009/06/04 00:44:52
Jurgi, czterokrotnie próbowałem dopisać tam komentarz, za każdym razem program mi twierdzi, że niewłaściwie wpisuję kontrolne słowa. To bardzo częste zjawisko na Twoim blogu i nieraz już zniechęciło mnie do dopisywania się.
-
2009/06/04 06:42:19
Ach, wybacz ten cydzysłowowy galimatias... blank_ też może tak być, tylko w cudzysłowie cały.
Wiesz, pal licho procesy i całą otoczkę. Chodzi o słowa - te właśnie, które padły. Dlatego od razu nie dałam linków.
-
2009/06/06 22:37:11
Andsol: Tak, ostatnio mieli jakieś kłopoty z tym, alarmowałem team webmasterski, już naprawili. A grzebali, bo - jak twierdzą - poprzedni system nie stanowił już bariery dla spambotów.