<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Mensa i idiota - komentarze</title>
    <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html</link>
    <description>Wielu uzna za pocieszające, że można mieć kompletną sieczkę w głowie i dostać się do Mensy. Bo gdy go tam przyjmowano, James W. von Brunn miał już za sobą ponad 6 lat odsiadki za wprowadzanie w życie swoich kretyńskich pomysłów. Tylko że składek nie płacił i go Mensa wyciepała. Gdyby był płacił, mielibyśmy wczoraj przypadek 88-letniego durnia od białej supremacji, z legitymacją Mensy, mordującego w Waszyngtonie czarnego strażnika w Muzeum Holokaustu.  Ale go wyrzucono i zabił jako szary obywatel a nie jako uznany dojrzały geniusz ze Stanów.&#xD;
&#xD;
Wysokie wyniki liczbowe przy pomiarach współczynnika inteligencji nie pomagały mu w kojarzeniu faktów  i przypisywał swoją odsiadkę ponad połowy 11-letniego wyroku nie swoim działaniom, a żydowskim i murzyńskim ławnikom, prokuratorowi i sędziemu.&#xD;
&#xD;
Czy był jedynym w Mensie  potrzebującym badań psychiatrycznych? Myślę, że przydały by się każdemu, kto jakąś trzycyfrową liczbą stara się wykazać swą wyższość nad resztą społeczeństwa.</description>
    <lastBuildDate>Sun, 5 Jul 2009 00:13:38 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>miskidomleka: O, widzę, że dyskusja nadal toczy ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6863273</link>
      <description>O, widzę, że dyskusja nadal toczy się.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;5-grid: Czy chodzi ci o to, że dyskryminacja homo/przyznanie przywileju hetero nie są bezpośrednie, tylko wynikają z przyjętej w polskim prawie definicji małżeństwa?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jeśli tak, to jaka jest istotna różnica (szczególnie z punktu widzenia dyskryminowanych) między dyskryminacją na podstawie konkretnego zapisu, a dyskryminacją, która z innych zapisów logicznie wynika?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jeśli nie, to o co?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Na przykład, od zarania ludzkości (a i przedtem) inność zawsze budziła reakcje, od łagodnych do krwawych (nawet u naszych braci nierozumnych - ptaków, ssaków, a nawet mięczaków).&lt;/i&gt; &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Myślałem, że prawa i obyczajów ludzkich nie wzorujemy ślepo na obyczajach zwierzęcych.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;A tu, specyficzna inność żąda, by akurat ona nie budziła&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A kiedy inna inność (Murzyni, kobiety) żąda(ła) praw to też należało jej odmówić? W jaki sposób te kwestie są tylko &lt;i&gt;powierzchownie&lt;/i&gt;  podobne twoim zdaniem?</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6863273</guid>
      <pubDate>Sun, 5 Jul 2009 00:13:38 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid: Primo, żadna teoria prawa, bo ta nie na ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6843136</link>
      <description>Primo, żadna teoria prawa, bo ta nie na mój ząb, ale zwykła codzienna praktyka.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co do tego, kto jest aktywistą, a kto nie jest... no, zagwozdka. Ale żebym się w rozstrzyganie jej mieszał - co to, to nie. Tyle, że gdy liczba komentarzy staje się trzycyfrowa, m.in., dzięki aktywnemu komentowaniu X-a, to X jest, czy też nie jest aktywistą?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Konotacje negatywne narosły w przeszłości, też.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy ja prowadzę argumentację? Ja tylko odpowiadam. Prawdę mówiąc, do tej pory nie wiem, o co chodzi w tych paradach, i po co one są. Prócz tego jednego, co jakie siedem razy napisałem, by grupce dać coś, czego całość nie ma.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Na przykład, od zarania ludzkości (a i przedtem) inność zawsze budziła reakcje, od łagodnych do krwawych (nawet u naszych braci nierozumnych - ptaków, ssaków, a nawet mięczaków). &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A tu, specyficzna inność żąda, by akurat ona nie budziła - pod gardłem lub kieszenią.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A co do tolerancji, to ta wychodzi w praniu a nie w gadaniu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6843136</guid>
      <pubDate>Tue, 30 Jun 2009 05:57:48 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>andsol-br: @ Tichy : Twoja teoria prawna ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6838533</link>
      <description>@&lt;b&gt;Tichy&lt;/b&gt;: Twoja teoria prawna (niezależnie od tego czy jest wymyślona przez Ciebie czy tylko użyta tutaj) jest ciekawa i napewno by wymagała niemałej ilości czasu, bym mógł o niej się wypowiadać. W zasadzie wydaje się mieć ręce i nogi.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ale nie wydaje mi się, by te kończyny istniały w dwóch innych elementach Twego wywodu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Choć nie ma to znaczenia dla wyceny jakości argumentów, mam za zupełnie bezsasadne zaklasyfikowanie &lt;b&gt;miskidomleka&lt;/b&gt; jako aktywistę walki o prawa gejów. Czytałem zamieszczone tu jego komentarze oraz czytam jego bloga i widzę osobę o wszechstronnych zainteresowaniach i bynajmniej nie rozpatrującą problemów świata z puntku widzenia ograniczonego do czyichś opcji seksualnych.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Po drugie, prowadzisz argumentację jak gdyby zasadniczym postulatem demonstracji gejów i lesbijek był wymóg odmienienia prawnego rozumienia słowa "małżeństwo". A mam wrażenie, że jest to jeden z punktów długiej listy wymogów, w której nie to czy inne sformułowanie, ale ogólny duch jest ważny. A ten ogólny duch to przekonanie, że mają prawo do życia w spokoju, bez prześladowań prawnych i bezprawnych.</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6838533</guid>
      <pubDate>Mon, 29 Jun 2009 07:13:43 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid: Wbrew pozorom, naprawdę moje stanowisko ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6838482</link>
      <description>Wbrew pozorom, naprawdę moje stanowisko wynika zarówno z uznania&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;1) konieczności "blanket laws";&#xD;&lt;br/&gt;2) problemów - negatywów - wynikajacych z "blanket laws"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Blanket law" (z braku lepszego w tym momencie określenia) to takie, co przyznaje jakieś prawo lub odmawia na podstawie charakterystyk. wynikających z jednej, marginesowej, sytuacji. Niestety, prowadzi do paradoksów w innych sytuacjach, niemarginesowych.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Prawo w większości swej bywa rozsądne, i stara się ów paradoks rozwiązywać jak może.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dlatego zadałem zadanie domowe "MISCEDOMLEKA", którego on nie odrobił. Otóż, nie ma nigdzie prawa, które by przyznawało heteroseksualistom przywileje. Owszem, są one pochodnymi, tak jak pochodną niedzieli jest możliwość siedzenia w domu, spania, czytania książek, robienia barbecue, jeżdzenia na wycieczki, zamiast chodzenia do pracy. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Tak się składa. To nie jest prawo, to pochodna. Utożsamienie prawa z jego pochodnymi, które się zmieniają od sytuacji do sytuacji, jest tym błedem logicznym, który wszelkie dyskusje czyni głupawymi.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;MISKIDOMLEKA (i inni aktywiści) chce by z pochodnych (mniej lub bardziej przypadkowych) prawa uczynić prawo. Zrypanie prawa w wyniku zaspokojenia zachcianki jest natychmiastowe.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Na przykład, gdy w wojsku staje się problemem do rozstrzygania, czy pułkownilk może mówić o kwiatkach dawanych przez dziewczynę/chopaka - to takie wojsko można o kant dupy potłuc. Z natury wojska nie lubię, nie chcę mieć z nim do czynienia, ale konieczność - uznaję, ergo efektywność - wymagam. Pod warunkiem i w konsekwencji, że nie zostaną zepsute (np. przez konieczność rozważania takich "problemów").&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A na siłę podciąganie kwestii pod powierzchownie podobne, ale zasadniczo różne sytuacje (e.g., Solidarność, czy żydowskość, czy murzyńskość, Iran dzisiaj, etc., etc.) - to nic, tylko erystyka.</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6838482</guid>
      <pubDate>Mon, 29 Jun 2009 05:32:04 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>andsol-br: Jako czujny gospodarz nie omieszkam ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6822975</link>
      <description>Jako czujny gospodarz nie omieszkam wykorzystać okazji do setnego wpisu w tym pęczku niezależnych dyskusji łączących się z oryginalnym wpisem tym, że komentatorzy tak chcieli. Wyrażę żal, że wysiłek umysłowy idzie w komentarze tak schowane w internetowej głuszy, że nieczęsty podróżnik je tu odkryje - i zauważę, że niewielkie są szanse na Podpisanie Protokołu Porozumienia, bo &lt;b&gt;Tichy&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;miskidomleka&lt;/b&gt; mają tak odmienne widzenie zjawiska zwanego przez jednych &lt;i&gt;homoseksualnością&lt;/i&gt;, przez innych &lt;i&gt;homoseksualizmem&lt;/i&gt;, a przez jeszcze innych &lt;i&gt;zboczeniem&lt;/i&gt;, że wypracowanie zgodnej postawy na ten temat nie skończy się nawet po wpisie nr 500. Przykro mi trochę, że podniosła się temperatura gdy padły tak szlachetne terminy jak &lt;i&gt;Solidarność&lt;/i&gt;, wolałbym świat, w którym dyskutantom przejawiającym dobrą wolę wolno wszelkie świętości położyć na dyskusyjnej płaszczyźnie. Nie chciałbym porównywać typów i ilości cierpnień, bo takie nastawienie łatwo przemknie nad wagą urazów psychicznych, a na scenie zostaną tylko ranieni bronią palną i białą. I cała historia ludzkości zredukowała by się do historii wojen.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Myślę, że sformułowanie o &lt;i&gt;nabywaniu praw&lt;/i&gt; ma klasyczną skrótowość i dużą nośność. I co może nieść a czego nie może pozostanie niestety podmiotem wielu jeszcze dyskusji. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Moja postawa? Nie jest wcale tak jednoznacznym opowiedzeniem się za ruchami lgbt jak to może myśleć dłuższej daty czytelnik mojego bloga - jest tam jak dla mnie przynajmniej o jedną literkę za dużo, ale choć w żadnej paradzie tego typu nie uczestniczyłem i nie zanosi się na to (jak w w innych paradach, od kościelnych, politycznych czy społecznych), to mam dość wyobraźni, by umieć sobie wyobrazić siebie czy moich synów w innym wydaniu biologicznym i mieć dużo sympatii dla wielkiej ilości postulatów tych ruchów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Howgh.</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6822975</guid>
      <pubDate>Thu, 25 Jun 2009 01:01:56 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miskidomleka: "Np. prawa do zawarcia związku ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6822174</link>
      <description>&lt;i&gt;"Np. prawa do zawarcia związku zgodnie ze swoją orientacją seksualną?" &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ano, świetny przykład! Przykład prawa, którego nikt nie posiada&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Hm, heteroseksualiści nie posiadają takiego prawa?? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Przy okazji, owa zasada "don't ask, don't tell" jest bardzo praktyczna.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Zasada ta zabrania pytania żołnierza o orientację (don't ask), ale don't tell zakazuje mu w jakikolwiek sposób ujawnienia orientacji homo (pod karą zwolnienia ze służby). Nie wiem, co jest &lt;b&gt;praktycznego&lt;/b&gt; w oczywistej dyskryminacji, kiedy pani major może powiedzieć "wczoraj mój chłopak dał mi kwiatek" ale pani pułkownik nie wolno powiedzieć "wczoraj moja dziewczyna dała mi kwiatek", bo wyleci za to z pracy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Konstrukcję logiczną popsuła literówka, poprawiam, może teraz będzie jaśniej:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy [...]uważasz, że jedni gnębieni są lepsi, bardziej warci walki o prawa, od innych gnębionych? &lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6822174</guid>
      <pubDate>Wed, 24 Jun 2009 22:02:12 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid: Miskidomleka - myślałem, że stare blogi ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6818586</link>
      <description>Miskidomleka - myślałem, że stare blogi andsolowe spokojnie udają się w stronę niebytu, tak jak blogi każdego... A tu masz!&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Na moje dictum&#xD;&lt;br/&gt;"A moze raczej "nabycie praw, jakich osoby inne nie posiadają"? "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ty, miskidomlekao (czy taki jest wołacz od Twego nicka?) wciąż swoje:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Np. prawa do zawarcia związku zgodnie ze swoją orientacją seksualną?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ano, świetny przykład! Przykład prawa, którego nikt nie posiada. A oni, ci h., chcą je mieć. Chcą dla siebie prawa, którego nikt inny nie ma.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A może gdzieś jest, w jakimś kodeksie, paragrafie, przepisie - i tylko ja je przegapiłem?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A co to tonu "protekcjonalnego", to jaki inny może być?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co do owego Kennetha. nawet nie miałem pojęcia, kto zacz. Jakoś tych rzeczy nie śledzę. Zajrzawszy na Twój blog, dowiedziałem się. Ale z drugiej strony, gdy mi wmawiasz, że myślę jak ów Kenneth, i w dodatku konstrukcja logiczna zdania (tego z gradacją gnębienia) przerasta moje mozliwości rozumienia, to nie wiem, co mam odpowiedzieć.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Przy okazji, owa zasada "don't ask, don't tell" jest bardzo praktyczna. Może i jest przejawem hipokryzji (ale niby dlaczego, w końcu hipokryzja jest udawaniem - a jak mówisz, że nie chcesz wysłuchiwać o czyichś preferencjach, to gdzie udawanie? - chyba że kto udaje, że nie chce, ale aż korci), ale wymyśl lepszą.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; No wiem - prawo do obowiązkowego lubienia przez innych.</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6818586</guid>
      <pubDate>Wed, 24 Jun 2009 06:13:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miskidomleka: "A moze raczej "nabycie praw, ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6808288</link>
      <description>"A moze raczej "nabycie praw, jakich osoby inne nie posiadają"? "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Np. prawa do zawarcia związku zgodnie ze swoją orientacją seksualną? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Tak swoją drogą, to zabawne i przerażające, że widzisz te demonstracje Solidarności na tej samej płaszczyżnie, co te "parady równości". Możliwe, że znasz tamte z opowieści osób starszych "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Twój protekcjonalny ton jest nie na miejscu. Nie chodzi o to, czy pamiętam (pamiętam!), czy były rozpędzane przez ZOMO czy chronione przez policję (przed tymi, którzy chcieliby może zastosować metody ZOMO), tylko o stojącą za nimi motywację. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy jak Kenneth Hutcherson z niedawnej notki u mnie uważasz, że jedni gnębieni są lepsi, bardziej warci walki od prawa, od innych gnębionych?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6808288</guid>
      <pubDate>Sun, 21 Jun 2009 22:33:51 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid: miskidomleka:&#xD;"nabycie praw, jakich się w ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6798044</link>
      <description>miskidomleka:&#xD;&lt;br/&gt;"nabycie praw, jakich się w danej chwili nie posiada, a jakie osoby inne posiadają."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A moze raczej "nabycie praw, jakich osoby inne nie posiadają"?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Tak swoją drogą, to zabawne i przerażające, że widzisz te demonstracje Solidarności na tej samej płaszczyżnie, co te "parady równości". Możliwe, że znasz tamte z opowieści osób starszych, którym się różne rzeczy zaczynają mieszać, i dlatego to, co mówią, trzeba poprawiać.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Poza nielicznymi wyjątkami - z uwagi na krótki okres pseudolegalności - te demonstracje - to były raczej zadymy. Pały, gazy, armatki wodne, bicie na śmierć lub kalectwo. Strzelanie czasem gumowymi, a czasem ostrymi nabojami. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie wiem, czy to coś mówi. Pewnikiem nie, skoro nie widać różnic.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6798044</guid>
      <pubDate>Fri, 19 Jun 2009 05:56:48 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miskidomleka: Publiczne demostracje mające na ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6796927</link>
      <description>Publiczne demostracje mające na celu nabycie praw, jakich się w danej chwili nie posiada, a jakie osoby inne posiadają.</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6796927</guid>
      <pubDate>Thu, 18 Jun 2009 21:23:39 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid:  miskidomleka&#xD;&#xD;"A nie widzisz ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6796773</link>
      <description>miskidomleka&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"A nie widzisz związku?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A jest jaki?</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6796773</guid>
      <pubDate>Thu, 18 Jun 2009 20:49:48 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miskidomleka: "A co demonstracje "S" za komuny ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6793503</link>
      <description>"A co demonstracje "S" za komuny mają do rzeczy? Jakiś związek może z paradami równości?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A nie widzisz związku?</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6793503</guid>
      <pubDate>Thu, 18 Jun 2009 05:00:24 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>5-grid: MISKIDOMLEKA&#xD;&#xD;Faktoid - to opinia ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6783972</link>
      <description>MISKIDOMLEKA&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Faktoid - to opinia sprzedawana jako fakt.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ja niczego nie sprzedaję. To primo. Stąd, w szczególności - nie sprzedaję opinii jako faktów. Ergo - to co napisałem, faktoidem nie jest.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Motywacja? Tak, ta jest ważna. Być może w niej leży klucz do zrozumienia.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Gwoli poprawnego czytania - ja nie traktuję homoseksualizmu jako zajęczej wargi. Zajęcza warga (jak i wiele wrodzonych a naprawialnych przypadłości) jest tylko kontrprzykładem na mantrę "jak się z czymś urodziło, to trza z tym żyć" (pomijając już kwestię, czy przesłanka "z tym się urodzenia" jest taka żelazna). Stąd, nie definiuję h. jako kalectwa. Tak, że nie masz potrzeby martwić się o nierozumienie czegoś, czego nie było.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A co demonstracje "S" za komuny mają do rzeczy? Jakiś związek może z paradami równości?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy tylko tak pytasz z ciekawości? Jeżeli z ciekawości, chętnie odpowiem - nie, nie mierziły.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;NAMESTE:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy chcę by treść dotarła? Dobre pytanie. Po szczerym zastanowieniu - tak, chcę. Tyle, że - jak się okazuje po reakcji - strasznie dużo z tym roboty. Trzeba by skróty rozwijać, aluzje wyjaśniać, pokonywać opory i zapory zero-jedynkowego myślenia... I w imię czego?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Eee - to już zostanę przy skrótach.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;PS. Serdeczności!&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; tichy (a.k.a. 5-grid)</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6783972</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Jun 2009 00:19:07 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>andsol-br: A wracając do wyjściowego tematu, w ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6782272</link>
      <description>A wracając do wyjściowego tematu, w dzisiejszym anglojęzycznym wydaniu Der Spiegel czytam:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Holocaust Museum Killer Had Links to German Neo-Nazis James von Brunn, the American white supremacist charged with shooting a security guard at the Holocaust Museum in Washington, had ties with a prominent German neo-Nazi. In an e-mail to notorious lawyer Horst Mahler, he called hate "natural, normal and necessary."&lt;/i&gt;</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6782272</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Jun 2009 19:21:54 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>kate-1979: Nie mam Ci czego wybaczać, daj spokój ...</title>
      <link>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6781209</link>
      <description>Nie mam Ci czego wybaczać, daj spokój :) A to tylko uczciwość, nie aż elegancja. Albo raczej odwrotnie - aż uczciwość, nie tylko elegancja. &lt;br/&gt; Zamknijmy wątek, bo będzie najdłuższą litanią Twojego miejsca, jak tak dalej pójdzie :) Serwus!</description>
      <guid>http://andsol.blox.pl/2009/06/Mensa-i-idiota.html#k6781209</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Jun 2009 14:58:51 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


