S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Jeszcze ja¶niej to wyp³owieje

Ile to ludzie nie nawypisywali o ró¿nicy miêdzy liczb± a cyfr±! Ja te¿ jestem cz³owiekiem i mam wk³ad w to mielenie jêzykiem. A tu przychodzi sobie kto¶ i zadaje proste pytanie: czy te liczby s± coraz wiêksze czy coraz mniejsze?


Genialne.

wtorek, 30 czerwca 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: Throgh, kyi66.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/30 13:55:55
Mia³em w liceum Pani± od j.polskiego, która z rozbrajaj±ca szczero¶cia mówi³a: " bo ja siê na matematyce nie wyznajê" i nie rozró¿nia³a co to cyfra, a co liczba. A przecie¿ kto jak nie filolog powinien znaæ znaczenie s³owa? Niestety by³a to klasa mat-fiz i do¶æ obcesowo zosta³o jej to wy³uszczone i roz³o¿one na czynniki. Nie lubi³a nas potem.
-
2009/06/30 14:06:18
Bo swoich wad nie da siê wybaczyæ innym.
-
2009/07/01 06:59:09
Zagwozdka typograficzna: czy da³oby sie zrobiæ jedynki w licznikach tej samej wielko¶ci, natomiast mianowniki rosn±ce?

PS. Polonistka znaj±ca znaczenie s³ów? Pomys³ ciekawy i zatrwa¿aj±cy.
-
2009/07/01 13:09:02
@Tichy: a to by nie wygl±da³o jak królik z dup± hipopotama?
-
2009/07/01 17:19:12
Ow± wizjê hybrydy biologicznej móg³ mieæ Poeta, gdy napisa³ "Znaj proporcj±, Mocium Panie".

Widzê, ¿e i nim rz±dzi³o, i rz±dzi Tob± - a przynajmniej Twym poczuciem estetyki - Twierdzenie Talesa.

PS. W sobotê by³em na pla¿y. Dla widoku pewnych kszta³tów szuka³em metafory. Nie znalaz³em wtedy. A tu masz - jak znalaz³.
-
2009/07/17 00:40:10
A czy wyja¶nienie, które ja zawsze wobec polonistopodobnych stosujê, ¿e cyfra jest jak litera, a liczba jak s³owo (które mo¿e byæ jednoliterowe, jak chocia¿by sporo przyimków w polszczy¼nie) jest prawid³owe? Bo troszkê siê przestraszy³am, ¿e mo¿e nie jest?
-
2009/07/17 02:12:59
No, dok³adnie ten w±tek t³ukê w odes³aniu do moich uwag sprzed lat: ¿e je¶li spotkasz samotnie chodz±c± cyfrê lub literê, to tylko ca³o¶æ sytuacji mo¿e ci wyja¶niæ, ¿e to liczba lub s³owo... W wielu miejscach ob¶miewam te¿ te s³ownikowe podzia³y na typy liczb - przecie¿ to chodzi o u¿ytek a nie o balet gramatyków. Zasadniczo s± rzeczowniki i przymiotniki - i na pewno takie ujêcie s³ów "dwa" oraz "drugi" nie zepsuje charakteru ¿adnego ucznia.