Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Gdy spalimy jadłospis, befsztyk będzie dosmażony

Czy pamiętasz jak niedawno słychać było w całym kraju jakiś metalowy zgrzyt – okazało się, że w Zakładzie Oczyszczania Miasta, w wydziale IPN wicekacykowi Franciszkowi Gryciukowi odbijała szajba. Zażądał, by Klimontów w świętokrzyskim zlikwidował ulicę Jasieńskiego, bo ten typ uprawiał „gloryfikację polityki Józefa Stalina, zbrodniczej ideologii komunistycznej i jej reprezentantów”.

Dyskretnie nie wypomniał poecie, że wcale nie nazywał się Jasieński, a dużo gorzej.

Szajbę musiał wpychać na właściwe miejsce główny kacyk wydziału i mówią, że dla wyrównania rachunków obaj dostaną awans na Stańczyka IV z niedużą podwyżką pensji.

Niektórzy uważają, że cały ów wydział jest niedofinansowany, biorąc pod rozwagę wymiar wiszącej ciągle nad krajem groźby komunistycznej. Inni natomiast sądzą, że show nie jest wysokiej klasy, ale nie należy się spodziewać szybkiej poprawy, bo jaki prezydent taki jego cyrk.

sobota, 25 kwietnia 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/04/25 07:17:29
Zauważ zacny AndSolu, że Gryciukowi nie tyle odbiła szajba (bo to znaczyłoby, że był kiedyś w stanie, że się tak wyrażę, nieodbitym), ale raczej mamy do czynienia z kolejnym paroksyzmem tej samej konwulsji co zawsze.
Nie wiem, gdzie jest Radymno, ale wiem, że [a="www.ipn.gov.pl/portal/pl/653/7550/Odpowiedz_Przewodniczacego_Rady_Miejskiej_w_Radymnie.html
"]magister Pawlik ma jaja na właściwym miejscu[/a]. Również magister Sobaszek też potrafił grzecznie odpisać wicekacykowi "we are not amused" i wysłać go na drzewo. I to w tym wszystkim najbardziej optymistyczne, że szoł szołem, ale biznes biznesem.
-
2009/04/25 08:49:13
Wypomniał, wypomniał. Poprzednie nazwisko poety było w liście IPN podkreślone tłustym drukiem.
-
2009/04/25 09:44:13
Za długie urosło na komentarz, więc powiesiłem tutaj.

-
Gość: TadekKuranda, xdsl-9824.wroclaw.dialog.net.pl
2009/04/25 10:04:07
Wydawałoby się, że los zadrwił sobie z Jasieńskiego już dość straszliwie. Teraz kolejny nurz w bżuhu z ronk idiotuf, co wcionsz badajom jak nisko morzna się znirzyć.
-
2009/04/25 19:50:43
Zdumiewające, ale... IPN przeprasza za Jasieńskiego
-
2009/04/25 21:51:28
To chyba, banderzwierzu, oddawanie pierścieni, żeby zachować palce. W przejrzenie nie wierzę, bo robili z siebie bałwanów przez całe lata.

A najbardziej mnie dziwi, że nie uświadamiają sobie jak bardzo to jest działaniem w duchu komunistów. Mądra i powołana przez Bwana Kubwa agencja w Stolicy posyła do gmin wskazówki jak żyć nie należy, podbudowuje ideologicznie swoje fanaberie i nawet podsuwa prawomyślne rozwiązania (plac JPII, ulica JPII). Jak to kiedyś śpiewano u Makusynów (chyba Marek Kukanow był autorem słów): Pełna mądrych polska ziemia co nam żyć nie dadzą w błędzie...
-
2009/04/27 17:13:44
Mnie to wszystko zastanowiło. Z jednej strony IPN jest najwidoczniej nadal schronieniem umysłów prostych i czapkujących dwuwymiarowej wizji świata. Z drugiej strony jednak zadziwiła mnie ilość ludzi mądrych którzy postanowili poświęcić swój czas i energię aby się ewidentnemu idiotyzmowi przeciwstawić. Było mi przyjemnie gdy mogłem podpisać się pod spokojnie sformułowaną petycją.