S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Prze³omowe wyniki

Prof. dr hab. Maciej Siemia³ko, kieruj±cy Instytutem Prawa Naturalnego w ¦wiêtokrzyskim Instytucie Teologicznym udzieli³ tego wywiadu andsolowi przed paru dniami. Po paru nieznacznych poprawkach, wywiad zosta³ przezeñ autoryzowany i pojawienie siê wywiadu na tym blogu jest ¶wiatow± premier± tematu.

andsol. Panie Profesorze, czy w pañskim Instytucie jest nastrój oczekiwania na zebranie komitetu Nobla?

Prof. M.S. Ha, ha ha... Ale¿ pan jest bezpo¶redni. Proszê pana, oczywi¶cie jeste¶my skromni i znamy nasz± skalê, ale nie by³bym szczery gdybym odpowiedzia³ panu odmownie.

andsol. Zdziwi³bym siê, gdyby pan nie my¶la³ o tym, bo nieczêsto rozwa¿ania psychologiczno-filozoficzne wdaj± siê tak g³êboko w kwestiê natury ludzkiej.

Prof. M.S. Tak, ma pan racjê, my¶limy, ¿e nasze ustalenia wywo³aj± bardzo ¿ywy odzew tak w¶ród naukowców jak i laików.

andsol. Panie Profesorze, jaka jest geneza pojêcia bonasturbacji?

Prof. M.S. Otó¿ od wielu wieków niepokoi³a my¶licieli rozbie¿no¶æ miêdzy dobrze udowodnion± teori± szkodliwo¶ci masturbacji a brakiem szkodliwych jej efektów w pewnych, ¶ci¶le okre¶lonych przypadkach. Wcze¶niej czy pó¼niej musia³o to przywie¶æ my¶licieli do wniosku, ¿e mamy tu do czynienia z niejednorodnym zjawiskiem i nie zawsze jest w³a¶ciwe mówienie o masturbacji.

andsol. Czy wyniki pañskiej ekipy podwa¿aj± tezê o szkodliwo¶ci masturbacji?

Prof. M.S. Ale¿ sk±d¿e! Jej szkodliwo¶æ by³a wielokrotnie sprawdzona i potwierdzona, nie ma w±tpliwo¶ci, ¿e to masturbacja przynosi ¶lepotê, znaczny stopieñ g³uchoty, nerwice, bezp³odno¶æ a tak¿e, w paru zbadanych przypadkach, sepsê. Nie, nie ma co próbowaæ podwa¿aæ oczywisto¶ci.

andsol. A wiêc chodzi o delikatne ale staranne odró¿nienie chorobliwej i szkodliwej masturbacji od prawie ¿e neutralnej dla organizmu, a czasami wrêcz po¿ytecznej bonasturbacji?

Prof. M.S. Bardzo ³adnie to pan uj±³, wrêcz po¿ytecznej!

andsol. Panie Profesorze, chyba nie jestem jedyn± osob±, która kojarzy sobie tê sytuacjê z cholesterolem, z odkryciem, ¿e s± z³e i dobre cholesterole?

Prof. M.S. Tak, to bardzo trafne skojarzenie i nie mogê zarêczyæ, ¿e nie mia³o ono jakiego¶ wp³ywu w naszych badaniach. Ale o ile w przypadku cholesteroli chodzi o kompozycjê chemiczn±, w kwestii masturbacji i bonasturbacji rzecz jest w nastawieniu psychologicznym, w motywacji, w ujêciu tematu w ca³ej swej rozci±g³o¶ci.

andsol. Czy mo¿na powiedzieæ, ¿e to zmiana nie tylko pola obserwacyjnego ale i ca³ego paradygmatu?

Prof. M.S. Absolutnie! W³a¶nie chodzi o paradygmat.

andsol. Dotar³y do mnie s³uchy, ¿e nie tylko w³adze naukowe i koledzy, ale i w³adze eklezjastyczne z ¿yczliw± aprobat± ¶ledzi³y postêpy pañskich badañ...

Prof. M.S. Nie bêdê zaprzecza³, ¿e kontakty na temat stosowno¶ci tych badañ i ustalenie do jakiego stopnia wyniki s± po¿±dane, przenika³y nasze dzia³ania. Ale to jest raczej naturalne, zwa¿ywszy jak wielki od³am spo³eczeñstwa jest tym zainteresowany.

andsol. Ca³e ono?

Prof. M.S. No, mo¿e po³owa jego.

andsol. Czy Pan Profesor nie liczy kobiet?

Prof. M.S. My¶lê, ¿e one siê tu nie licz±, one maj± menstruacjê, i nie mamy ¿adnych danych, które by wi±za³y te anielskie istoty z masturbacj±.

andsol. Rozumiem. A jak bêdzie wygl±da³o upowszechnienie wyników badañ pañskiego Instytutu?

Prof. M.S. Zgodnie z dobrymi obyczajami w ¶wiecie naukowym, oczekujemy na pojawienie siê naszej publikacji w pewnym s³awnym periodyku. Wtedy zaczniemy planowaæ publiczne wyk³ady...

andsol. ... i pokazy?

Prof. M.S. Czemu nie, pokazy te¿ nie s± wykluczone. Ale wszystko w swoim czasie. Wie pan, nie nale¿y stawiaæ wozu przed koniem, je¶li rozumie pan co chcê przez to powiedzieæ.

andsol. Rozumiem, owszem i bardzo Panu Profesorowi dziêkujê za rozmowê.

Prof. M.S. I ja panu dziêkujê.

poniedzia³ek, 30 marca 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/30 03:47:48
Gratulujê wywiadu, szkoda, ¿e bez zdjêcia.
-
2009/03/30 04:20:19
To ja poczekam na pokazy ;)
-
2009/03/30 10:21:45
A pokazy niechaj wrzuc± na YouTube!
Ale pan profesor, wymieniaj±c szkodliwo¶ci masturbacji, zapomnia³ dodaæ, ¿e w jej skutek rosn± w³osy miêdzy palcami.

Dowcip mi siê przypomnia³, który doskonale oddaje szkodliwo¶æ masturbacji:
Po okre¶ie snu zimowego z jaskini wychodzi rodzina nied¼wiedzi, wszystkie nieco szczuplejsze, ale odprê¿one, wypoczête, z wigorem... Za nimi wyczo³guje siê dorastaj±cy nied¼wiadek, wychudzony, ¿e a¿ mu ¿ebra stercz±, pozlepiane i liniej±ce futro, podkr±¿one oczy...
- Synku, jak ty wygl±dasz! - krzyczy mama. - Nie odda³e¶ siê na ca³± zimê hibernacji, tak jak mówi³am?
- Hibernacji? A to nie mówi³a¶: masturbacji?

C.B.D.O.!
-
2009/03/30 15:03:26
Wróci³e¶, hurra!
I od razu walisz takim wywiadem miêdzy oczy, ¿e o innych delikatnych miejscach nie wspomnê;) pan profesor Siemia³ko do¶c mia³ko potraktowa³ tê piêkniejsz± po³owe spo³eczeñstwa, trzeba przyznaæ. S±d ten nale¿y odnie¶c ogólniej do ca³o¶ci wywiadu. a mnie tylko ciekawo¶c z¿era, co zosta³o wyciête przy autoryzacji, co wylane z k±piel± - a wyobra¿enia mam straszne...
-
2009/03/30 16:20:43
Gratulujê ekskluzywnego wywiadu, ale s³oworóbstwo Profesora trochê mnie dziwi, bo je¶li bonas-turbacja ma byæ przeciwieñstwem mas-turbacji to znaczy, ¿e mas=z³a, a bonas-dobra. Ale przedrostek "mas-" jest skrótem "masowejturbacji" po ang. mass-turb-action,co trafnie opisuje tego rodzaju zjawisko znane w fizyce jako turbulence. Przeciwieñstwem tutaj by³aby indyturbacja czyli indywidualny i dobroczynny sposób turboakcji. Szkoda, ¿e andsol nie wybada³ przyczyn tego dziwnego nazewnictwa w
piêknie nazwanej akademii ¦wiIT
-
2009/03/30 17:03:06
Bosssskie :D a raczej diaboliczne :)
-
2009/03/31 11:19:58
£o matko!!! Có¿ to za dziwy!!!!