|
Blog > Komentarze do wpisu
Szczeniak, dwulatek
Mówiê o blogu. Wczoraj mu minê³o. Pierwszy wpis by³ o sensie czy bezsensie patyny, mia³em nad tym siê zastanowiæ, do dzi¶ próby my¶lenia niedaleko mnie doprowadzi³y. Jedna z wielu rzeczy, które obieca³em i jeszcze wisz± nade mn±, a raczej nad blogiem. Nie z powodu zapomnienia. ¦wiat wielki, rzeczy ciekawych mnóstwo, nie ma kiedy zrobiæ wszystkiego, co siê chce. No w³a¶nie, nie zaprasza³em na urodziny. ¦wieczki ani tortu nie ma bo nie by³o by gdzie po³o¿yæ. Gdzie nie spojrzeæ, to widok jest mniej wiêcej taki: Dziêkujê za dobre rady o e-bookach i zasobach, ale co by³o do zrobienia to zrobi³em. Enc.Brit. posz³a sobie (ponad 100 kilo), bo jest na kr±¿ku. Ale olbrzymiej wiêkszo¶ci tego, co mam w ksi±¿kach, nie ma w dziesi±tkach bibliotek sieciowych, google.books, scribd czy esnips. Oczywi¶cie, mo¿na powiedzieæ, ¿e siê tego nie potrzebuje. To te¿ jest ciekawe wyj¶cie. Tym, co mnie jako¶ wytrzymuj± na co dzieñ, dziêkujê za dobr± wolê i cierpliwo¶æ. Até logo... pi±tek, 27 lutego 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2009/02/27 01:55:14
W CentroTecnológico uniwerku (czyli wydzia³y politechniczne) wymieniano monitory i nim panie sprz±taczki porwa³y tekturê na kawa³ki zamkn±³em z nimi interes.
Dziêki, do¶wiadczeni mówi±, ¿e najtrudniej jest przej¶æ przez pierwszego litra. 2009/02/27 05:21:58
Ciesz sie, ze masz te kartony z ksiazkami pod reka. Bo moja biblioteka tez tak wyglada. Tyle ze jest rozproszona po 5 krajach na dwoch kontynentach... :)
Z okazji urodzin najlepszego! Niech jubilat w sile rosnie. 2009/02/27 09:32:37
Jak ja to rozumiem...
W czasach zamierzch³ego oraz zamierzonego koczownictwa i niezamierzonej bezdomno¶ci moja biblioteka rozsiana by³a u przyjació³, w piwnicach, na poddaszach, w skrzyniach i kufrach. Przez to trzeba by³o przej¶æ i doj¶æ powoli do pomieszczenia w którym jest miejsce atmosfera i system. Dzi¶ dostajê niezrozumia³ych dla mego najbli¿szego otoczenia ataków sza³u gdy kto¶ wsadzi atlas grzybów pomiêdzy Listy Tacyta a "Upadek cesarstwa..." Gibbona. A papier zadrukowany? My¶lê ¿e nie pozbêdziemy siê go tak prêdko bo kilkana¶cie wieków percepcji uporz±dkowanej linearnie informacji i zwi±zana z tym kultura dyskursu i refleksji nie mog± byæ zast±pione ad hoc klikaniem w Idiotopediê. Bêd±c± byæ mo¿e wynalazkiem genialnym i z przysz³o¶ci± ale stwarzaj±cym te¿ z³udzenie dostêpu do wiedzy. A wiedza i informacja to jednak dwie ró¿ne rzeczy...
Go¶æ: acel, tn147.internetdsl.tpnet.pl
2009/02/27 12:51:34
Jak ja lubiê taki widok.Nic nie zast±pi papieru i liter. A jeszcze ten zapach.Nastêpnych 100 urodzin.
2009/02/27 17:14:29
To wygl±da jak nowoczesna piramida Ramzesa LX Serdeczne ¿yczenia LXXXXIXplus one.
2009/02/27 22:53:27
Wszystkiego najlepszego, Dwulatku :))
a pomys³, trzeba przyznaæ, celny... 2009/02/28 01:05:12
"O, sk±d masz tyle Flatronów?"
Ha, ja te¿ sobie zaraz wyobrazi³em Andsola jako hardcore'owego gamera, ktory dziesi±tkami flatronów wy³o¿y³ ¶ciany pokoju i nocami t³ucze w MMOFPSy, albo lata FSXem. ;-D 2009/03/01 14:51:12
Wygl±da trochê jak w hurtowni ;)
wszystkiego najlepszego po-urodzinowo :) 2009/03/01 15:26:20
My¶la³em, ¿e to oczywiste: przeprowadzka :( :( :( :(
Ilo¶æ ksi±¿kowych paczek przekroczy³a stówê i do tego okropieñstwa dosz³a grypa. Plus podra¿nienie gard³a kurzem. Za wszystkie ¿yczliwe s³owa ciep³o dziêkujê. |
|
Gratulujê, zacz±æ ³atwiej niæ kontynuowaæ, wiêc sukces z wiekiem ro¶nie. Mój osesek jeszcze roku nie ma