|
Blog > Komentarze do wpisu
Małe ćwiczenia z dużymi liczbami
1. Jak podzielić zagraniczne zadłużenie Islandii (koło 50 miliardów euro) przez ilość jej obywateli (nieco ponad 311 tys.), okazuje się, że każdy żywy obywatel tego kraju jest zadłużony na 160 tys. euro. Tak, ta informacja często pojawiała się w prasie. Chodzi mi o zestawienie jej z inną. Trudno samemu czy w drobnej firmie mieć taką produkcję (myślę o realnych produktach a nie mrzonkach i fantazjach liczbowo - elektronicznych) jaką mają wielkie konglomeraty. Typowy może zatrudniać 100 tys. osób i wytwarzać dodanej do surowca wartości rynkowej w okolicach 10 miliardów euro. Czyli każdy w firmie – dyrektor, księgowy czy sprzątaczka – średnio przynosi na ten świat towary warte w sprzedaży 100 tys. euro. I gdyby nawet cała ludność Islandii żyła duchem i produkowała jak jakieś BASF, to półtora roku by musiała pracować na wyjście na czysto. Ani w półtora roku ani w 15 lat tego nie zrobią. Gra w kółko i krzyżyk ma więcej praktycznych konsekwencji niż takie wyliczenia. 2. Narodowe Archiwa Stanów dały dostęp do ponad 3700 godzin nagrań z Białego Domu, do roku 1972. To ważne, bo okazało się, że odczyt taśm, który wykonał Stanley Kutler, ma drobne felery, które paru winnych zamieniają w niewinne owieczki, więc nic dziwnego, że z owieczką później się zaprzyjaźnił. Więc może ktoś zabierze się do własnousznego przesłuchania tego? Ale mówią specjaliści, że odczyt godziny nagrań to 100 godzin pracy fachowców. Czyli nawet ekipa 20 super-uczciwych i nie mylących się fachowców potrzebowałaby z 9 lat ciężkiej pracy (170 godz. miesięcznie, 11 miesięcy w roku), żeby dowiedzieć się co tam jest. Analiza odkryć przyszła by później. Czyli spokojnie, nie ma szansy, będziemy wiedzieli coś przyczynkowo i wyrywkowo. Na dziś tylko tyle odprysków świata stworzonego przez grupę Monty Python. środa, 18 lutego 2009, andsol-br
TrackBack
|
|
Kiedys Biblii nie wolno bylo czytac maluczkim...teraz widze stosuje sie rozne inne ciekawe zagrywki :)