Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Inteligentny projekt uzębienia

Ujawnił mi się nowy dowód na perfekcyjność inteligentnego projektu, bo jak ilość synów (dwóch) przemnożyć przez ilość ich usuniętych zębów przedtrzonowych (cztery) a wynik przez cenę usuwania każdego z nich (siedemdziesiąt pięć reali) to sześćset reali przeniesionych z konta mojego na konto dentysty uzasadnia odśpiewanie przez niego paru psalmów dziękczynnych.

A zdecydowałem się wyjść z szafy z tymi synowymi zębami (choć co to za tajemnica, wyprostowywanie uzębienia jest coraz częstsze, prawie tak popularne jak implant wkładek silikonowch do dwóch albo i czterech piersi), bo poznałem dziewczynę, kórej dentysta nakazał usunąć także zęby mądrości: rozpychając się zniweczyłyby to, co zyskała używając przez parę lat aparatu w buzi. I każdy humanista rozumie, że osiem zębów z trzydziestu dwóch to 25% i to jest solidna poprawka Boskiego dzieła.

sobota, 21 lutego 2009, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/02/21 08:00:41
no prosze. ja zeby mam proste (no powiedzmy mialam do 4 lat wstecz), nigdy nie nosilam braces a i tak jak mi madrosci ząb wyrosl, to dentysta zasugerowal usuniecie.
Ciekawe, czy zasugerowal z powodow medycznych czy finansowych? Wtedy jeszcze mialam ubezpieczenie, wiec sie nie przejmowalam.
-
2009/02/21 09:33:03
Filozofowie nie potrzebują tych zębów, mają to w szarej masie.