|
Blog > Komentarze do wpisu
Cykl natury
Jak zwykle w lutym, gospodarz uwik³any jest w te dzia³ania z jego roli, które sok winogronowy daj±. Przeróbka prawie 20 kilo gron przynosi ko³o 10 litrów soku.
Potem da³o by siê wycisn±æ ko³o 2 kg konfitur, ale (przepraszam przyrodê za szczero¶æ) nie chce mi siê. sobota, 14 lutego 2009, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2009/02/14 16:44:32
Witaj, Surfinio; ja te¿ do Ciebie d³u¿szy czas nie zagl±da³em, nie da siê spe³niæ wszystkich zamiarów, kiedy siê zamierza trochê za du¿o :) Moja winnica nazywa siê Direto do Campo i skrzynka z 10 kg owoców stoi na 15 reali. Technika wycisku wymaga nie dziewic a podgotowania. Zasypujê z lekka grona cukrem (konserwant), wrze to na niskim ogniu przez parê minut dopóki grona nie otworz± siê, a po ostygniêciu wywalam na du¿y cedzak o maleñkich oczkach. Z rana co mia³o siê wycisn±æ, wycisnê³o siê, jak przyjdzie ochota na robienie konfitur (zdecydowali¶my, ¿e z drugiej skrzynki jednak zrobimy), to zostawiamy jeszcze na dobê na odcedzenie, w lodówce z powodu temperatur - niedu¿o ju¿ siê odcedzi, ale to wa¿ne, bo po przeduszeniu mi±¿szu gdyby by³ zbyt wilgotny to siê strasznie rozpryskuje po kuchni bulgocz±c na ogniu.
Wino... co¶ z³ego mi siê sta³o w organizmie i on wcale ju¿ nie chce alkoholu. Daje mi senno¶æ. Ciekaw jestem czy jeszcze siê nadajê do ¿ycia towarzyskiego. Mo¿e przy caipirinhi, ale z pingi z trzciny cukrowej, nie z wódki. 2009/02/14 17:16:47
andsol
mnie te¿ jest teraz na bloxowisku znacznie,znacznie mniej, z powodów które okre¶li³e¶ tak dobrze,¿e powtarzaæ sie nie bêdê ;) a opisana przez Ciebie technologia wyrobu soku-ciekawa,jak widzisz wymiana "do¶wiadczeñ" s³u¿y dyskusji;) Ci do alkoholu za¶-nie musisz mi mówiæ, bo ja niemal zupe³nie nie pijê, nawet nie dlatego,¿e mi siê co¶ "porobi³o w organizmie"-po prostu nie lubiê , szkodzi mi i poza ¶ladowymi ilo¶ciami dobrego wina, dobrego piwa to wla¶ciwie nic... 2009/02/15 00:04:22
nader sensowne zajecie.
Przenies sie na Wordpress!!!! Bedzie latwiej dla wszystkich. pozdr 2009/02/15 01:46:30
Bojem siem. Nawet mam tam co¶ za³o¿onego, ale to na wszelki wypadek. Bo tu nie jest przesadnie dobrze, ale przynajmniej doszed³em do ³adu z css-em, a w WordPress (je¶li dobrze pamiêtam co kiedy¶ Vierablu mówi³a) domaga siê p³acenia za dopuszczenie do zabawy w ma³ego chirurga od css... A ja lubiê mieæ przynajmniej 580 pikseli szeroko¶ci na obrazki i bardzo skromny outlay... Ale dziêki za sugestiê, pozostanie mi w pamiêci.
2009/02/15 02:24:38
@ andsol - WordPress jest ¶wietny, ale na w³asnym serwerze (wymaga PHP i MySQL). Gdyby¶ siê kiedy¶ przenosi³ na WP albo Bloggera, to chêtnie pomogê (jest nawet jaki¶ program pod Windows, Blex, do eksportu bloga z Bloksa). Nie odbierz tego broñ Bo¿e jako zachêty do przeprowadzki, to nic przyjemnego.
@ Telemach - a dlaczego by³oby ³atwiej dla wszystkich mieæ Andsola na WordPressie? 2009/02/15 04:25:32
Kwiku, je¶li "w³asny serwer" to domowy, k³opoty by by³y podwójne, moje stare Ubuntu nie chce instalowaæ wielu pakietów, wszystko mu jest sprzeczno¶ci± bibliotek. (A z wielu przyczyn wolê go nie wymieniaæ na nowe). I wprawdzie zawsze jestem w sieci, ale ile razy tu sieæ padnie, pad³by blog. A je¶li to tam gdzie mam osadzon± domenê (podpiêt± pod vel.pl), to tam nie mam uprawnieñ administratora i przypuszczalnie nic z tego by nie wysz³o. Nie mówi±c o tym, ¿e cenna wiedza o eksporcie spod Windowsów mog³a by byæ tu nieprzydatna. Ale jako cz³owiek, który za m³odu przez lata nosi³ ze sob± latarkê (bo mo¿e trzeba bêdzie szukaæ skarbów w jaskini) daleki jestem od lekcewa¿enia tak mi³ej oferty. Ani jej, ani "Ci tego" nie zapomnê. Oj, czy to brzmi gro¼nie?
2009/02/15 13:17:23
Nie musi byæ w³asny, wystarczy konto i ten vel.pl by siê na pewno nadawa³, tylko jak widzê s± tam dziwaczne limity (i to ma³e) na bazy MySQL. Chocia¿ na bloga i tak powinno wystarczyæ.
2009/02/15 15:25:30
Limity to z nimi chyba da siê przedyskutowaæ, bo to taka firma, ¿e to s± jeszcze ludzie a nie ju¿ automaty. Wiêc zachowam sobie opcjê w pamiêci, gdyby mnie znowu zaczê³o w bloksa rwaæ to wiem jakie jest domowe lekarstwo. Jeszcze raz dziêki.
|
|
a sok winogronowy to...wyciskasz,¿eby spo¿ywaæ go bezpo¶rednio (hm;) czy do dalszej przerobki?;))))
Mój kolega - hobbystycznie za³ozy³ sobie lata temu tak± winogronow± plantacjê i co roku jesieni± -póki winogron by³o ma³o(bo teraz jest ich bardzo duzo ) i póki nie dosta³ w prezencie odpowiedniej prasy do wyciskania soku- poszukiwa³ uparcie dziewic, by one swoimi (czystymi!)nogami ten sok z winogron- w beczce wyciska³y:)))) bo ponoæ wtedy wino przednie z winogron wychodzi. Z braku jednakowo¿ dziewic owych w otoczeniu...musia³ zadowoliæ sê nie-dziewicami :) w porywach nawet przedstawicielem p³ci mêskiej ;) I powiem Ci co¶-wino by³o i tak znakomite!:) bo kolega doszed³ w tym do perfekcji.
Pozdrawiam serdecznie Gospodarza :)