|
Blog > Komentarze do wpisu
Lula, Lula, a po Luli?
A w Brazylii, jak to bêdzie z nastêpnym prezydentem? Wybory prezydenckie bêd± w koñcu 2010. Na szczê¶cie dla instytucji pañstwowych, Lula nie s³ucha ¶piewów sk³aniaj±cych go do starania siê o zmianê Konstytucji i ubieganie siê o trzeci kolejny mandat. Przypuszczalnie by mu siê to uda³o, ale to by nie by³ ten sam kraj, ta sama prezydentura, ten sam Lula. Wiêc uwa¿nie patrz± kogo nama¶ci na nastêpcê. Dawny partyzant, s³ynny z walki przeciw dyktaturze i wystawiany od lat na nastêpcê, José Dirceu, spali³ siê w serii skandali ale nie poparzy³ przy tym Luli, choæ wielu stara³o siê przerzuciæ odpowiedzialno¶æ za jego dzia³ania na Lulê. No i teraz uchodzi za pewne, ¿e zast±pi Lulê
Dilma Rousseff (czytaj z piêknym brazylijskim akcentem: dzi³ma husefi). Wielkie sumy zwi±zane z bud¿etem Unii nie przera¿± jej, od m³odo¶ci radzi³a sobie dobrze z pieniêdzmi, jako 19-letnia dziewczyna bra³a udzia³ w trzech udanych napadach na banki w czasie dyktatury, a tak¿e dwa lata pó¼niej zaplanowa³a legendarne oczyszczenie sejfu gubernatora stanu São Paulo. Wiedzia³a, ¿e Adhemar de Barros trzyma³ w mieszkaniu swej kochanki oszczêdno¶ci ciu³ane jako¶ z pracy i dobrze przeprowadzona akcja zasili³a jej rewolucyjn± partiê w 1969 roku godn± szacunku sum± 2,5 milionów dolarów. To jest co najmniej 10 milionów na dzisiejsze dolary. Kosztowa³o to j± sporo. Z³apali j±, trzy lata spêdzi³a w wiêzieniu, prze¿y³a tortury, zachowa³a inteligencjê i charakter, nie wsypa³a ¿adnego z towarzyszy. Skoñczy³a siê dyktatura, wróci³a na studia. Ekonomia na UNICAMP. Doktoratu nie dokoñczy³a, dzia³anie w partii s³ynnego Brizoli na po³udniu kraju wykaza³o jej talenty organizatorskie. Specjalizowa³a siê w kwestiach energetycznych. W roku 2001 przesz³a do partii Luli, PT, dzielnie dzia³a³a w czasie wyborów, jej do¶wiadczenie z ministerstwa stanowego z Rio Grande do Sul w pe³ni uzasadnia³o oddanie w jej rêce Ministerstwa Kopalñ i Energii. Jej s³ynne linie dzia³ania to administrowanie splotu problemów z generowaniem, dystrybucj± i sprzeda¿± energii elektrycznej oraz pe³ne poparcie dla programu z biodieslem. Ostatnio Lula przywo³a³ j± bli¿ej siebie, by sta³a siê Ministra da Casa Civil. To stanowisko delikatne, tak od kontaktów politycznych jak i motor akcji administracyjnych. Przypuszczam, ¿e da sobie tam ¶wietnie radê, bo pracowita jest jak ca³y rój pszczó³ek, twarda jest w negocjacjach, potrafi i¶æ bezpo¶rednio do zainteresowanych nie zwracaj±c uwagi na ¶cie¿ki biurokracyjne – no i zarzut czyniony jej, ¿e nie zna siê na polityce partyjnej jest przepiêknym komplementem. Chyba jest przygotowana w ka¿dym sensie, urodzona w 1947 roku (tatu¶ to naturalizowany Bu³gar, poeta i in¿ynier Petar Roussev), ostatnio zrobi³a operacjê plastyczn±. Widzia³em jej zdjêcia przy po¶wiêcaniu czego¶ tam, ale s±dzê, ¿e po dwóch rozwodach nie oczekuje gor±cego poparcia ani ko¶cio³ów protestanckich ani ko¶cio³a katolickiego. Wiêc w sumie, mo¿e to byæ prze³om wcale nie mniejszy ni¿ pó³-Bia³y prezydent w innym kraju. ¶roda, 21 stycznia 2009, andsol-br
TrackBack
|
|