S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
SC: zalany stan (2)

¯eby nie by³o monotonnie, brak wody jest przeplatywany brakiem pr±du. Pan rektor przykaza³ nie robiæ egzaminów w tych dniach i nie zwracaæ uwagi na nieobecno¶ci. Mia³by racjê gdyby zakaza³ ogólnie sprawdzania obecno¶ci i robienia egzaminów, ale w±tpiê czy staæ go na takie refleksje, przecie¿ to urzêdnik. Pan gubernator nie chodzi smutny, bo pojawia siê bez przerwy w tv. I tak mia³ sie pojawiaæ, ale jako oskar¿ony w procesie ¿±daj±cym impeachment, a tak to mo¿e jeszcze wyjdzie na zbawcê stanu a kto wie czy i nie ludzko¶ci. Niektórzy ludzie maj± jaki¶ feler uzêbienia, ¿e czego by nie powiedzieli to im cuchnie fa³szem.

Trzeba bêdzie zrezygnowaæ z przejazdu po Avenida Ivo Silveira, bo te kamyczki trzymaj± siê na s³owo honoru. Jak ju¿ spadn± to bêd± mówili, ¿e fatalidade i ¿e nieoczekiwana tragedia.

Av. Ivo Silveira, continente, Floripa

No i sporo k³opotów po drodze. Tym razem chyba mini-st³uczka, ale takie co¶ 15 wcze¶niej w tym miejscu zapatowa³o by ruch. Bo zawsze s± supermany, które próbuj± przejechaæ Audim tam gdzie motocykl siê nie przeciska.

st³uczka, dzielnica Pantanal, Floripa

Nawiasem, to wzgórze nigdy nie zje¿d¿a, bo tam chyba prawie nie ma gleby, tylko ska³a. Mimo tego nie chcia³bym mieszkaæ ani w najwy¿szym, ani w najni¿szym z widocznych domków.

Aha, Alicja mi poda³a linkê do polskiego ksiêdza w Brazylii, który nie¼le dokumentuje co tu siê teraz dzieje. Wydaje mi siê, ¿e widzia³em niektóre z tych zdjêæ w Sieci, on nie podaje sk±d je bra³.

PS. Znowu pada.

czwartek, 27 listopada 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/11/27 06:37:09
Doniesienia medialne (choæ juz przyæmione zamachami w Bombaju) s: przera¿aj±ce - podobno zginê³o juz 97 osób.
Trzymaj siê!. Po ka¿dej burzy musi przyj¶æ s³oñce :)
-
2008/11/27 12:14:09
Dobrze, ¿e podajesz dalsze informacje, martwiê siê trochê.
-
2008/11/27 15:29:48
Nic tylko siê zalaæ...
-
2008/11/28 00:02:29
A czy ty andsolu masz generator pr±du albo wiatrak, ¿e udaje ci siê kompa w³±czyæ? Na ¶wiece przecie¿ nie dzia³a...
-
2008/11/28 00:07:34
Zartujê sobie, ale tak naprawdê, to wcale nie do ¶miechu...
U mnie te¿ leje, lecz niedogodno¶ci ograniczaj± siê do zerwanych mostków i wylanych rzek, przemoczonych butów i jezior na ulicach.
-
2008/11/28 01:29:56
@Marzatela: nie, u nas prawie bez k³opotów, szczególne ¿e mam kreci± naturê, jak mi siê nie podoba ¶wiat to siedzê w domu. A woda wróci³a na tyle, ¿e nawet co¶ tam popra³em i siê ok±pa³em... Pêk³y dwa akwedukty prowadz±ce wodê do Floripy, jeden zdo³ali polepiæ i w systemie rotacji puszczaj± wodê po dzielnicach.

@Melusina: a gdyby co, to protestuj: "a kto to mówi³, ¿e z³ego diabli nie wezm±?"

@Abiekt: Ty mówisz o ostatniej studni rozpaczy. A ja nie jestem nawet na poziomie piwa.

@Reniferiada: pr±d siê boi, ¿e jak go d³ugo nie bêdzie to wymy¶l± komputery na hormony. Wiêc szybko wraca, oscyluje i próbuje to i owo spaliæ.

¯arty w istocie koñcz± siê tam gdzie gin± ca³e rodziny, jak gdzie¶ 12-osobowa zasypana w swojej ruderce... Ale przy ca³ym smutku, w niektórych miejscach ludzie ¶wiadomie igraj± z losem, wiêc czêsto musz± przegrywaæ. To jest prawie polska mentalno¶æ "jako¶ to bêdzie", tak u tych co siê uczepiaj± wzgórz, jak i polityków, którzy to toleruj± i nawet za³atwiaj± legalizacjê terenów, no bo wdziêczny wyborca...