S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
niema niema
czwartek, 09 pa¼dziernika 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/10/09 05:51:27
A¿ mi siê dzieciêce lata przypomnia³y....
-
2008/10/09 06:08:48
No w³a¶nie. Solniczka.

(Kto¶ z innej kultury pomy¶la³by chyba, ¿e rozmawiaj± wariaci.)

Jest bardzo ciekawy podtekst literacki, jak zawsze u Tadka. Szkoda, ¿e on m³odszy ode mnie, bo gdyby by³ starszy, to bym najpierw napisa³ epitafium, a potem wypapla³.
-
2008/10/10 10:53:34
Poni¿ej cytujê jedno z pytañ, które pojawi³o siê na egzaminie na wydziale chemii NUI Maynooth (National University of Ireland).

Odpowied¼ jednego ze studentów by³a na tyle wyj±tkowa, ¿e profesor podzieli³ siê z ni± ze swoimi kolegami, a pó¼niej jej tre¶æ przedstawi³ w internecie.

Pytanie: Czy piek³o jest egzotermalne (oddaje ciep³o) czy endotermalne (absorbuje ciep³o)?

Wiêkszo¶æ odpowiedzi oparta by³a na prawie Boylesa, które mówi, ¿e w sta³ej temperaturze objêto¶æ danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ci¶nienia.
Jeden ze studentów napisa³ tak: Najpierw musimy stwierdziæ, jak zmienia siê masa piek³a w czasie. Do tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które id± do piek³a i liczba dusz, która piek³o opuszcza. Moim zdaniem mo¿na ze sporym prawdopodobieñstwem przyj±æ, ¿e dusze, które raz trafi³y do piek³a, nigdy go nie opuszczaj±.
Na pytanie, ile dusz idzie do piek³a, mo¿na spojrzeæ z punktu widzenia
wielu istniej±cych dzisiaj religii. Wiêkszo¶æ z nich zak³ada, ¿e do piek³a idzie siê wtedy, gdy nie wyznaje siê tej w³a¶ciwej wiary.
Poniewa¿ religii jest wiêcej ni¿ jedna i nie mo¿na wyznawaæ kilku religii jednocze¶nie, to mo¿na za³o¿yæ, ¿e wszystkie dusze id± do piek³a.
Patrz±c na czêstotliwo¶æ narodzin i ¶mierci mo¿na za³o¿yæ, ¿e liczba dusz w piekle wzrastaæ bêdzie logarytmicznie.
Rozwa¿my wiêc pytanie o zmieniaj±cej siê objêto¶ci piek³a.
Poniewa¿ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzaæ musi siê powierzchnia piek³a tak, aby temperatura i ci¶nienie w piekle pozosta³y sta³e, to istniej± dwie mo¿liwo¶ci:
1. Je¶li piek³o rozszerza siê wolniej ni¿ liczba przychodz±cych do niego dusz, to temperatura i ci¶nienie w piekle bêd± tak d³ugo ros³y a¿ piek³o siê rozpadnie.
2. Je¶li piek³o rozszerza siê szybciej ni¿ liczba przychodz±cych tam dusz, to temperatura i ci¶nienie w piekle bêd± spadaæ tak d³ugo, a¿ piek³o zamarznie.

Która z tych mo¿liwo¶ci jest bardziej realna?
Je¶li we¼miemy pod uwagê przepowiedniê Sandry, która powiedzia³a do mnie "prêdzej piek³o zamarznie ni¿ siê z tob± prze¶piê", jak równie¿ to, ¿e wczoraj z ni± spa³em, to mo¿liwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego te¿ jestem przekonany, ¿e piek³o jest endotermalne i musi byæ ju¿ zamarzniête.
Z uwagi na to, ¿e piek³o zamarz³o, mo¿na wnioskowaæ, ¿e ¿adna kolejna dusza nie mo¿e trafiæ do piek³a, a poniewa¿ pozostaje jeszcze tylko niebo, to dowodzi te¿ istnienie Osoby Boskiej, co z kolei t³umaczy, dlaczego Sandra ca³y wczorajszy wieczór krzycza³a "Oh, God".

Ten student otrzyma³ ocenê "bardzo dobry".
-
2008/10/10 16:51:09
Tadku, z przykro¶ci± zawiadamiam Ciê, ¿e skype'owy dowcip o ch³opaku z ³ap± na domofonie moi synowie (13, 15 lat) znali ju¿ po portugalsku, a m³odszy odpali³ mi wydrukiem dowcipu, który zapewne i ty znasz, o 22-letniej dziewczynie, która jeszcze wierzy³a w ¦w. Miko³aja. Ten internet jest jak zaj±czek z filmów "Maski", on jest du¿o szybszy od nas :)