|
Blog > Komentarze do wpisu
Znalazłem, Stefanie
Nie mam doświadczenia w fotografowaniu kamieni. Próbowałem raz bez flesza a raz z. Sztafaż nie dla matematyczności, ale by była aluzja do Twojego odczytywania szyfrów w językach i w naturze. Aha, pomogło też w przywróceniu prawdziwych wymiarów. Najpierw odłupek szczery. Teraz „dublety” fałszywe, bo opala jest przyklejona do kamienia jakimś klejem epoxi. Oj, kto tu zerknie nic nie zrozumie. Przepraszam. To ciąg dalszy rozmowy z innej kuchni. piątek, 24 października 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/10/24 09:25:12
A to ładne jest: "Odłupek szczery" :) (Ja znowu niezorientowana i nie wiem, czy tak się mówi w ogóle, czy tak to Ty nazwałeś. Ale to może dlatego, że czekam właśnie na panów robotników, którzy mają przyjechać z nowymi oknami, wstawszy o barbarzyńskiej porze i nikogo nie ma... A okna będą czerwone - musiałam to napisać, bo tak się cieszę :))
Gość: stefan, 80-44-171-121.dynamic.dsl.as9105.com
2008/10/24 11:26:09
Nic tylko pozazdrościć tych odłupków i reszty migotania. Ten biały to opal mleczny. Niebieski to taki jak mój aniołek . przed wypolerowaniem. Najlepsze zdjęcia kamieni wychodzą w słońcu. Flesz ukatrupia ich naturalne migotanie. W tym wpisie wszystko migocze. Bravissimo. PS W tym następnym też - wątpię nawet czy podołam, boś fraszkopis zręczny zgoła. :-)
2008/10/24 11:52:50
@Signe2: uff, pytanko niebanalne, trzeba by znaleźć dobrego geologa... Ze wstydem przyznaję, że nigdy nie myślałem czemu na skale z północy obrasta opala a na tej w moim stanie ametyst - czy to wiek, pochodzenie wulkaniczne, ciśnienie wewnętrzne... Kto wie czy ktoś znający się na rzeczy nie dopisze słówka.
Wolałbym uniknąć słów brzmiących mistycznie (nie mam wdzięku w tańcu w tej tonacji, lepiej mi idzie parodia), ale jeden z panów wprowadzających mnie w kamienne fascynacje powiedział: «w kamienie łatwo jest wejść, ale nigdy się z nich nie wychodzi». @Melusina: to specjalistką od odłupków będziesz Ty... Współczuję, bo robotnik to brzmi dumnie, ale to synonim hordy tatarskiej. Jam też niezorientowany. Nazwijmy ten typ nieznajomości bieżącego języka ulicy własnym stylem. @Stefan: jeśli czasem coś mi się mignie, co rozjaśni kawałek Twojego dnia, to cała zabawa z silva rerum ma trochę sensu, nie? Nawiasem, o owej porze nawet w Brazylii słońca nie uświadczysz. I w ogóle, coś się ono pupą obróciło i pada jak płynna płaczka. 2008/10/24 17:01:29
oj, to było pytanie z czystej niewiedzy :)
pierwszy raz takie opalające się na kamieniach warstwy widzę i dlatego... 2008/10/25 01:12:12
No to jest trafne o hordzie tatarskiej... bo nie dojechała... może jutro, a może nie... W remont też łatwo wejść i łatwo się z niego nie wydobędzie...
|
|
nie wiem, dlaczego ta warstwa opalowa porasta taką zwyklejszą grudę kamienia, czy tak zawsze jest?
te opalki na zacienionym tle piękne i jaki mają błękit!!!
dzień dobry:)