|
Blog > Komentarze do wpisu
Wielkie pranie
Cudy przypisujemy wielkim i mi³ym zdarzeniom, czemu¶ w stylu: „30 osób z tego autobusu zawieziono do szpitala, ale nam z Józiem cudem nic siê nie sta³o”. Zapominamy, ¿e cudy nastêpuj± bezustannie i wszêdzie. Na przyk³ad za chwilê wyprodukujê cud: eznrngfbqvszhzfgurzarcnqneabrcgrzfyfbgrcebndeanpg Je¶li zastanowisz siê nad tym, istnienie takiej linii ze znakami alfabetu ³aciñskiego przez swoj± rzadko¶æ jest niemo¿liwe i jest totalnie niewyt³umaczalne. Ma te¿ ona niewiarogodne w³asno¶ci, kto j± wymruczy jako mantrê 400 razy dziennie przez miesi±c, nie bêdzie tym samym cz³owiekiem co przedtem. Wiêc je¶li ¶wiat obfituje w cudy, powinna byæ sta³a dostawa nowych ¶wiêtych, bo jak nie ma ¶wiêtych bez cudów tak nie ma cudów bez ich sprawcy, wiêc sprawcê nazwijmy ¶wiêtym. Zarêcza to ¶wiêty andsol od linii stoj±cej nieco wy¿ej. W kwestii ¶wiêtych, bardzo mi siê podoba ta sprawa z odci±¿eniem B16. Czasy wymagaj± trzech ¶wiêtych papie¿y, Piusa XII, Paw³a VI i Jana Paw³a II. Nastêpny kandydat jeszcze ¿yje i pracuje, wiêc odkrycie papie¿a Ignacego z Antiochii, który ju¿ jest ¶wiêtym, polepsza statystyki i poda¿. I niech protestanci umr± z zazdro¶ci. Sami sobie winni, zreszt±. To dobry moment na ustalenie tak¿e nowych ¶wiêtych w ¶wieckich sprawach. Gasn±ce imperium USA mog³o by wreszcie przyznaæ, ¿e pierwszeñstwo braci Wright jako lotników utrzyma siê w s±dach osadzonych w Nowym Jorku, ale nie w Pary¿u czy w Rio de Janeiro i czas oddaæ pierwszeñstwo baronowi Santos Dumont. Przypuszczam, ¿e Brazylia sk³onna jest w ge¶cie wdziêczno¶ci umorzyæ d³ug prawie 200 miliarów dolarów, który u niej ostatnio zaci±gnê³y Stany, bo nowa potêga potrzebuje nowych symboli. Dumont ma wiele cech symbolu na miarê potrzeb wieku XXI, bo na przyk³ad jego tata przeciwstawi³ siê ¿ó³tej zarazie. Bo jak skoñczy³o siê niewolnictwo to przywieziono na jego fazendê ¶wie¿utki zestaw Japoñczyków, ale on tak ich traktowa³ jak swych dawnych niewolników i wszyscy, co do sztuki, spieprzyli szybko do innych fazend i do Argentyny. Gdyby dzi¶ jego tata ¿y³, nie by³o by tylu Japoñczyków w bankach. A tak, co wejdziesz do banku to Japoñczyk. I co gorsza, mówi czysto po portugalsku. Jeszcze gorzej ni¿ ¯ydzi. Tamci siê przynajmniej maskowali, udawali bia³ych. A taka Japonka nic nie udaje a odbiera pensjê nieJaponce. A skoro ju¿ o ¯ydach, to szkoda, ¿e nie uda³o siê odebraæ Einsteinowi po³owy jego odkrycia, niestety feministki przedwcze¶nie siê cieszy³y, ¿e to jego pierwsza ¿ona mu wymy¶li³a odkrycie Einsteina. Bo okaza³o siê, ¿e to taki dziwny zwyczaj szwajcarski, ¿eby babskie nazwisko zamiast ¿onie odebraæ to siê je mê¿owi dokleja i ten podpis w pracy naukowej Einstein-Marity znaczy tylko, ¿e by³ mê¿em Marity czyli Maricy. Ale na szczê¶cie odkryto, ¿e ten przemys³owiec Olinto De Pretto pisa³, ¿e E=mc² ju¿ w 1903 roku, a Einstein w 1905 roku, wiêc my tu siê nie damy oszukaæ kto tu by³ pierwszy. Viva Italia! Czy ja tu komu¶ jeszcze nie do³o¿y³em? Aha, transwestyci. Kupa ich tu we Floripie, ciekawe kto to p³aci na ich utrzymanie. Ale nie bêdê siê nimi przejmowa³, bo tak krêc± w ch³odnym wieczornym powietrzu tymi swoimi go³ymi pupskami (zreszt± bardziej kobiecymi ni¿ jakiejkolwiek kobiety, i po tym siê ich rozpoznaje), ¿e wkrótce poprzeziêbiaj± sobie te swoje sztuczne owaria i pójd± do szpitala. O, da³o by siê przy³o¿yæ s³u¿bie zdrowia, ale to na nastêpny atak przyp³ywu chêci naprawienia ¶wiata. czwartek, 23 pa¼dziernika 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/10/23 16:49:52
Przepisa³em rêcznie cudowny wiersz zaledwie trzy razy:
eznrngfbqvszhzfgurzarcnqneabrcgrzfyfbgrcebndeanpg eznrngfbqvszhzfgurzarcnqneabrcgrzfyfbgrcebndeanpg eznrngfbqvszhzfgurzarcnqneabrcgrzfyfbgrcebndeanpg ... i ju¿ trochê czujê, ¿e nie jestem takim samym cz³owiekiem.
Go¶æ: To-my, proxy7-m.huji.ac.il
2008/10/23 18:41:12
Mysl: manzanilla, nyanzá,mangarewa - szepnij: Zanzibar - westchnij: wieza w Angkor - a glosno powiedz: leca liscie z drzewa --- i wowczas w glosie twoim bedzie klangor. To nie ja. To Pawlikowska-Jasnorzewska
Go¶æ: Cyncynat, 203-109-246-148.static.bliink.ihug.co.nz
2008/10/23 21:46:54
re: cud lingwistyczny. ja juz to pokazywalem, ale bardzo pasuje: www.youtube.com/watch?v=ZFD01r6ersw
prosze zauwazyc, ze wystepuje tam inny cud linwistyczny, przodek cudu andsolowego: "Hold the newsreaders nose squarely waiter, or friendly milk will countermand my trousers."
Go¶æ: zer00, 212.93.220.2*
2008/10/24 00:17:28
Einstein by³ mê¿em Milevy, z domu Mariæ :)
Tylko ¿e jej rodzina to byli Serbowie wojwodziñscy, a Wojwodina natenczas le¿a³a w obrêbie królestwa Wêgier, wiêc w oficjalnych papierach trochê im nazwisko w pisowni zmadziaryzowano - z Mariæ na Marity. (Wêgierskie "ty" czyta siê troszeczkê podobnie do s³owiañskiego "æ", ale w gruncie rzeczy to dwa ró¿ne d¼wiêki. Na podobnej zreszt± zasadzie, jak "gy" czyta siê podobnie do "d¼", dlatego tragiczny premier Nagy nie by³ wcale nagi, ale "Nod¼", czyli po wêgiersku, w dos³ownym t³umaczeniu, Wielki). 2008/10/24 06:39:04
andsol kaza³ mi powiedzieæ, ¿e poszed³ do kuchni, ¿eby jeszcze zmyæ naczynia, ale do re-pisania dzi¶ ju¿ siê nie nadaje. Re-pisanie, bo orygina³ mu Blox wyt³uk³. Nic to, on sobie na naczyniach odbije.
2008/10/24 23:21:34
jestem gor±cym zwolennikiem beatyfikacji Andsola, choæ...
Cudowny wiersz: eznrngfbqvszhzfgurzarcnqneabrcgrzfyfbgrcebndeanpg jest, jak s±dzê, cudo³óstwem lub te¿ ¶wiêtokradztwem. Pamiêtam ten wiersz jeszcze z lat siedemdziesi±tych. Pobrzmiewa on w ostatnich s³owach utworu "Lot" zespo³u UFO. Zdaje siê, ¿e te¿ na LP "Umma gumma" Pink Floyd jest taki. Ale co tam? Niech tam Andsolowi bêdzie. Jest ju¿ profesorem, wiêc czym¿e jeszcze mo¿e byæ, jak nie ¶wiêtym? Bêdziemy mieli ¶wiêtego, którego poznali¶my osobi¶cie. A beatyfikowaæ Go mo¿na raczej bez trudu. Wystarczy wyszukaæ jak± piêkn± Beatkê i rzuciæ Mu j± na po¿arcie. Wielu papie¿y wcze¶niej by³o inkwizytorami. Podobno by³ jeden ¶wiêty inkwizytor we Wroc³awiu bo tu zdarzy³ siê cud z jego udzia³em. By³ nim Inkwizytor (nazwiska nie pomnê), za którym poza dymem stosów nios³a siê ogromna s³awa, jako ¿e wielu heretyków przygwo¼dzi³ do ¶ciany w ogniu morderczych pytañ i do wyznania grzechów i wyrzeczenia siê z³ej drogi lub do nawrócenia siê na wiarê Pañsk± zmusi³. Tych zawziêtych posy³a³ do nieba w charakta¿e k³êbów dymu. Miasta okoliczne srogo dopomina³y jego wizyty konkuruj±c ze sob± na wszelkie sposoby. Wreszcie w bramach piastowskiego grodu siê on pojawi³. A cud zdarzy³ siê taki, ¿e na oczach zgromadzonego ludu Wroc³awia Pan osobi¶cie sprawi³, ¿e to co cudem zw± w bia³y dzieñ ujrzeli sami. Otó¿, kiedy wybrañca wy³onionego spo¶ród wielu kandydatów przyprowadzono przed srogie oblicze inkwizytora wybraniec ów, u stóp u³o¿onego ju¿ stosu, pad³ trupem jakby ra¿ony piorunem. T³um zafalowa³ w konsternacji bo wielu kupi³o bilety na to przedstawienie. Nagle z ostatniego rzêdu kto¶ krzykn±³ w uniesieniu: Ludzieeeee, to cud! T³um zacz±³ powtarzaæ to jak w mantrze. Cud, cud, cud, cud.... Na w³asne oczy przecie¿ widzieli. Patrzyli na siebie, jeden drugiemu powtarzaj±c w religijnym uniesieniu: to cud, cud, cud.... Tym sposobem Inkwizytor zosta³ ¶wiêtym, dokonawszy tego¿ cudu. ¦wiadkowie za¶ do koñca ¿ycia mieli o czym opowiadaæ i che³piæ siê kto bli¿ej sta³ ¶wiêtego lub pogromionego rêk± Opatrzno¶ci. Andsol wszak praniem to samo czyni. Wszyscy¶my ¶wiadkami... no nie? Swiêci wcale nie musz± bawiæ siê zapa³kami. Mog± to robiæ przy praniu. |
|
eznrngfbqvszhzf /U/za /C/ne /A/rcgrzfyfbgrebn/D/en (nie potrafiê pogrubiæ tych liter UCAD) L.mn od cud jest cuda wedle najnowszych regu³ - tê wersjê ukry³e¶ w sznurze liter i dlatego masz prawo, ¶w.andsolu, uznaæ to za cud i potwierdzenie Twojej kanonizacji. Z szacunkiem Advocatus Diabolii ;-)