S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Tyle wielkich nazwisk

Nie tak ³atwo i szybko poj±³em, ¿e rachunki w geometrii s³u¿± g³ównie do tego, ¿eby ich nie u¿ywaæ. Czytaj±c przed laty wywiad z Freemanem Dysonem (The College Mathematics Journal 25 (1994), 3-21) dotar³o do mnie, ¿e by³o to kiedy¶ oczywisto¶ci±. Mówi on tam jak Dan Pedoe uczy³ go prywatnie w ten sposób algebraicznej geometrii z ksi±¿ki Severiego. Dyson by³ wówczas nastolatkiem...

Wywiad z tak wybitnym intelektualist± musi mieæ wiele cennych uwag, ale jedna trochê niemile mnie dotknê³a. Przesadzi³ tam, no ale takiej opinii dorobili siê Polacy na ¶wiecie... Mówi on o s³uchaniu w 1941 roku w Cambridge wyk³adów legendarnego matematyka:

By³o tylko czterech studentów przy stole. By³ tam Aronszajn, który pó¼niej osiedli³ siê w tym kraju. By³ szeregowcem w polskim wojsku i zawsze przychodzi³ w mundurze. By³o wielu Polaków, którzy dotarli do Anglii na emigracjê z polskim wojskiem. Mieli oni tylko dwa patenty. Albo byli pu³kownikami albo szeregowcami. Zawsze ³atwo by³o powiedzieæ kto jest kim, bo gdy byli ¯ydami to byli szeregowcami; a gdy nie byli ¯ydami, byli pu³kownikami. Aronszajn by³ szeregowcem i bardzo go lubi³em. Pó¼niej pojecha³ do Kansas.

Nawiasem, nie wiem jakim cudem kiedy¶ przewinê³a siê w moich papierach pocztówka od Aronszajna do Tarskiego. Wróci³a sama ze Stanów do Polski?? A mo¿e wys³ana by³a do Aronszajna? Ciekaw jestem czy le¿y w którym¶ z moich papierowych ba³aganów, tu lub w Kraju...

Niewiarogodna grupka studencka. Christine Stockman (pó¼niejsza Lady Bondi), Freeman Dyson, James Lighthill, Nachman Aronszajn. Profesorem by³ Godfrey Harold Hardy.

pi±tek, 10 pa¼dziernika 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: