Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Wolę psy...
... ale rzeczywiście nigdy nie widziałem, by kot biegł za samochodem i starał się go ugryźć w oponę.
wtorek, 30 września 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/09/30 00:50:37
Kot za wysoko się ceni;)
-
2008/09/30 01:48:02
Dario, a może woli szybki ruch w pionie? U mojej siostrzenicy zaliczył 7 pięter ze znanym ziemskim przyspieszeniem g=9,81 m/s^2 i potem przestał...
-
2008/09/30 04:16:43
ja tam wole psy. na koty mam alergie
-
2008/09/30 05:20:12
@andsol-br: Przez chwile pomyslalem, ze Twoja siostrzenica jest moja ciotka. Ale potem przypomnialo mi sie, ze ona mieszka na 8 pietrze. I tez kot "zapolowal na ptaka". Za pierwszym razem spadl najwyrazniej na cztery lapy i tylko jedna z nich sobie zlamal. Ale sie nie nauczyl... Rok pozniej znowu skoczyl, ale tym razem zdecydowanie zle wyladowal...
-
2008/09/30 05:34:46
Tierralatina: no i miasto się nie zgadza, Zielona Góra... Kot postanowił pochodzić po parapecie od niewłaściwej strony. Nie wiem czy to wolno w przypadku kotów mówić "tylko cudem".

Hjuston: V. (czyli lider naszego stada) jest biologiem a teraz zajmuje się estetyką czyli skórą. I opowiada tak straszne historie o zwierzątkach zwierzątek, że Bilu jest pieszczony (to nie jego wina, że jest psem i jak każde stworzenie potrzebuje tego), ale potem gonimy do mycia rąk...
-
2008/09/30 08:07:17
lubić, czy przejmować się przyspieszeniem;)?
-
2008/09/30 08:09:54
Daria,przyspieszeniem się nie przejmuj bo i tak na nie nic nie poradzisz ;)
-
Gość: zembuszka, 86-63-n1.aster.pl
2008/09/30 10:20:11
A wólmyż sobie co chcemy... :)
-
2008/09/30 10:51:37
Mam dwa koty i one spadają na osiem łap. W tym roku jeszcze, postradałem 3 koty, które zginęły pod kołami samochodów. Pewnie gryząc opony? (Czyli 12 łap poszło do nieba. Razem byłoby dwadzieścia łap do spadania.)
Te dwa ostatnie są plamiste - czarnobiałe i trudne do odróżnienia. Zastanawiam się czy nie nawiały z jakiegoś laboratorium klonistycznego. Wolę koty.... U psów wszystko się kręci wokół ich ekskrementów i ich histerycznej natury. Znikające punkty na oponach to już tylko psia literatura.
-
2008/09/30 23:07:13
Ja nie wolę psów, a to dlatego, że źle znoszę, jak ktoś ode mnie wymaga, żeby nim rządzić. Jak pies się źle zachowuje, to wina wlaściciela, jak kot się źle zachowuje, to wina kota :).
-
2008/09/30 23:21:13
W łóżku lepsze są koty.
-
2008/09/30 23:49:23
To dlaczego Indianie używali psów jako poduszek, hę?
-
2008/10/01 00:20:59
To proste, nie mieli kotów.