S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Synekdocha et al (4)

Pars pro toto, czyli kompozytor Elliott Carter o muzyce minimalistycznej:

Cisza jest najbardziej minimaln± muzyk±. Oko³o minuty minimalizmu to sporo, bo ca³y jest taki sam.


(Silence is the most minimal music. About one minute of minimalism is a lot, because it is all the same.)

¶roda, 17 wrze¶nia 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/09/17 19:13:02
Jasne! Najlepiej to nie robiæ nic. Czasem... zawsze to co¶!
-
2008/09/17 19:49:28
A jak siê nazywa szko³a minimalistycznej grafiki? Bo parê obrazów pod tytu³em "bia³y kwadrat na bia³ym tle" widzia³em po wernisa¿ach...
-
2008/09/17 20:19:29
minimalizm multimedialny - to by by³o co¶!
-
2008/09/17 20:42:54
A minimalizm polityczny by brzmia³ z chiñska: "wam dam!"
-
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/09/17 22:34:15
Minimalizacja grafiki ?
Pusta rama .
Wiechu.
-
2008/09/17 22:38:56
Nie rozumiem, Wie¶ku, bez p³ótna, które ramê podtrzymuje?
-
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/09/17 23:27:38
Jak koneserzy wytn± p³ótno z ramy to jest dziura w ramie. Rama wisi p³ótna nie ma. Historia zna takie puste ramy.I nie tylko historia. Witryny stolarzy - ramiarzy pe³ne s± takich.
Obraz jako zbiór punktów ¶ci±gamy do jednego punktu a ten ju¿ wywiewa z wiatrem. A co z p³ótnem?
Tak jak mi podpowiedzia³ jeden z szanownych Kolegów na jednej z grup podpowiadaj±c m±dre obja¶nienie Rabbiego ( do innego problemu). P³ótno odejmujemy od rysunku i od ramy.Zostaje grafika w ramie. Teraz ¶ci±gamy zbiór punktów grafiki do jednego, dowolnego punktu i pozwalamy by wywia³
z pierwszym przeci±giem. Mamy pust± ramê.
Wiechu.
-
2008/09/18 00:32:57
no i gdzie ten strzemiñski? mia³am na pierwszym roku jego teoriê
-
2008/09/18 01:06:58
Sk±d¶ to pamiêtam: pustka jest form± - forma jest pustk±.
Ale nie pamiêtam sk±d?
-
2008/09/18 02:17:37
@Moblok: to prawda, ¿e obieca³em Strzemiñskiego (w³a¶nie Tadek mnie nim zarazi³) ale nie na dzi¶! Ju¿ jest przepuszczony przez OCR, trzeba jeszczeskorygowaæ, porównaæ z ksi±¿kow± typografi± (ksi±¿ka jest w drodze, mam nadziejê, ¿e nie w Oceanie Atlantyckim), dopisaæ parê kodów html... To troszeczkê potrwa, ale Ciê powiadomiê.

@Tadek: ja te¿. "Niebo gwia¼dziste nade mn±, pustka formalna we mnie"?
-
Go¶æ: , w3cache.dialog.net.pl
2008/09/18 21:22:09
To siê bêdzie nazywa³o "SWtrzemiñski dotar³ do Brazylii". £adnie.
-
2008/09/19 00:34:28
hm, gdzie ja jestem? pierwszy raz spotykam siê z takim blogiem.
-
2008/09/19 01:16:49
Tiaaa.... wiem, ¿e s³owo ba³agan niewiele wyja¶nia. Powiem wiêc dobitniej: to jest ga³aban!.

Ale w Archiwum jest do¶æ przyzwoity porz±dek...
-
2008/09/19 11:42:13
Do MABLOGA. Zawsze jest ten pierwszy raz. Kiedy by³em tu ostatnim razem MABLOGA nie by³o. Taki wiersza fragment pamiêtam. Zes³añca na Sybir co siedz±c w kibitce zastanawia siê gdzie jest. "Nie poznasz szto jest. Noc czarna, koby³ka czarna - Bies to li pies?". Koby³ka to oczywi¶cie Andsol i to on przez tê noc czarn± ci±gnie tê kibitkê. Dla przypomknienia dodam, ¿e kibitkê nazywano te¿ "cziornyj woron". Wiele zrozpaczonych powstañczych oczu próbowa³o przez ma³e, zakratowane, kwadratowe okienko przebiæ siê przez czarne w nocy plecy wo¼nicy i tylko chlapi±ce w b³ocku koñskie kopyta odmierza³y czas i drogê prowadz±c± do nowej rzeczywisto¶ci. Gdzie ja teraz jestem? Kant przynajmniej mia³ jasno¶æ. Szuka³ jej w niebie i w sobie. ¯aden poziomy moralny sekstans nie by³ mu potrzebny. Zaraz, gdzie ja teraz jestem? Chyba siê zgubi³em, ale z MABLOGIEM bêdzie ra¼niej.