S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
¦wiêta Rodzina

Jeszcze nic o niebanalnych dziejach pana Andrzeja Brudzyñskiego nie wiedzia³em (a¿ przysiad³em po zobaczeniu detali w Sieci) ale nabra³em dla niego przed paru laty uznania – za jedno zdanie, które napisa³a przy okazji jakiej¶ rozmowy oko³o-religijnej Hania Niewiadomska:

Mój Tata zawsze mówi, ¿e przesta³ przejmowaæ siê ¶wiêtymi, po obejrzeniu w ko¶ciele w Innsbrucku, figur oko³o 100 ¶wiêtych i b³ogos³awionych, wszystkich z rodziny Habsburgów... Czy¿by mieli doj¶cia?

Doda³a do tego: „byli¶my tam sprawdziæ, rzeczywi¶cie kupa tych postaci”.

Tak sobie my¶lê: mnóstwo osób widzi to samo, niektórzy rozumiej±, co widz±. Dlaczego inni nic a nic?

czwartek, 04 wrze¶nia 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/09/04 22:52:50
Nie, to nie tak. Ludzie maj± ograniczon± percepcjê. Wiêc segreguj± sobie bod¼ce pod³ug priorytetów. Te, co uwa¿aj± za wa¿ne - dostrzegaj±. Te, co uwa¿aj± za niewa¿ne - ignoruj±. Jaki¶ taki filtr mamy w umy¶le: czêsto niby cz³owiek wie, a nie zdaje sobie sprawy.
-
2008/09/05 00:51:16
Co¶ w tym jest. To, co jest zastane, a nie koliduje z bie¿±cymi potrzebami czy chêciami, pozostaje w cieniu, niezauwa¿one. Czyli nie trzeba wielkich teorii, ogromnej wiedzy, ¿eby doprowadziæ do prze³omów ¶wiatopogl±dowych, brak tu bod¼ca emocjonalnego.

Wiêc mo¿e gdybym siê dobrze zastanowi³, zgodzi³bym siê z biskupem Berkeleyem, to wszystko jest u³ud±, ¿aden blog nie istnieje i ja sam sobie siê tylko wydajê w lustrze :)
-
2008/09/07 09:37:08
Historia o "oko³o 100 ¶wiêtych i b³ogos³awionych, wszystkich z rodziny Habsburgów" jest tak ciekawa i ma tak± moc przekonywania, ¿e jako ateista postanowi³em dowiedzieæ siê czego¶ wiêcej. Po kilkugodzinnej kwerendzie okaza³o siê, ¿e - niestety! - mój ulubiony Andsol powtarzaj±c j± przyczyni³ siê do rozsiewania ra¿±cej nieprawdy.
-
2008/09/07 11:52:53
Gdzie po drodze od (do?) ojca Hanny Niewiadomskiej nast±pi³o przek³amanie i to grube przek³amanie:
"Mój Tata zawsze mówi, ¿e przesta³ przejmowaæ siê ¶wiêtymi, po obejrzeniu w ko¶ciele w Innsbrucku, figur oko³o 100 ¶wiêtych i b³ogos³awionych, wszystkich z rodziny Habsburgów... Czy¿by mieli doj¶cia?"

Sprawdzi³em te figury i ewentualne doj¶cia.
Chodzi niew±tpliwie o ko¶ció³ Hofkirche w Innsbrucku. Wokó³ symbolicznego grobowca cesarza Maksymiliana I Habsburga (14591519) stoi tam 28 (s³ownie: dwadzie¶cia osiem) wielkich, ponaddwumetrowych wykonanych z br±zu pos±gów jego przodków, krewnych, bli¿szych i dalszych cz³onków rodziny. A tak¿e mniej lub bardziej powi±zanych z nimi s³awnych postaci, ot!, dla u¶wietnienia rodu panuj±cego. Po kolei, wed³ug Wikipedii (nietrudno znale¼æ, prawda?):
* Joanna Szalona, córka Ferdynanda II Katolickiego, ¿ona Filipa I Piêknego, synowa Maksymiliana I
* Ferdynand II Katolicki, król Hiszpanii, ojciec Joanna Szalonej
* Filip III Dobry, ksi±¿ê burgundzki, ojciec Karola Zuchwa³ego
* Karol Zuchwa³y, ojciec Marii Burgundzkiej, te¶æ Maksymiliana I
* Cymbarka, ksiê¿niczka mazowiecka, ¿ona Ernesta ¯elaznego, babka Maksymiliana I
* Ma³gorzata Habsburg, córka Maksymiliana I
* Maria Bianka Sforza, druga ¿ona Maksymiliana I
* Zygmunt I "Münzreiche", syn Fryderyka IV, z linii tyrolskiej
* król Artur, mityczny król Anglii
* Ferdynand I (zw.Formoso, Piêknym), król Portugalii
* Ernest ¯elazny, ojciec Fryderyka III, dziadek Maksymiliana I
* Teodoryk Wielki, wczesno¶redniowieczny król Ostrogotów
* Albrecht II Kulawy, ojciec Leopolda III
* Rudolf I Habsburg, za³o¿yciel niemieckiej ga³êzi, syn Albrechta IV
* Filip I Piêkny (Kastylijski), syn Maksymiliana I, za³o¿yciel ga³êzi hiszpañskiej
* Chlodwig I, król Franków
* Albert II Habsburg, prawnuk Alberta II Kulawego, poprzednik Fryderyka III
* Fryderyk III Habsburg, syn Ernesta ¯elaznego, ojciec Maksymiliana I
* Leopold III, margrabia Austrii z dynastii Babenbergów,
* Albrecht IV Habsburg, ojciec Rudolfa I
* Leopold III Habsburg, ksi±¿ê Austrii, syn Albrechta II Kulawego, ojciec Ernesta ¯elaznego
* Fryderyk IV Puste Kieszenie (linia tyrolska), syn Leopolda III Habsburga
* Albrecht I Habsburg, ojciec Albrechta II Kulawego
* Gotfryd z Bouillon, krzy¿owiec, pierwszy w³adca Królestwa Jerozolimskiego
* El¿bieta Wêgierska
* Maria Burgundzka, córka Karola Zuchwa³ego, pierwsza ¿ona Maksymiliana I
* El¿bieta Tyrolska, ¿ona Albrechta I Habsburga
* Kunegunda Austriacka, córka Fryderyka III

Sprawdzi³em po kolei wszystkich. Z tego grona tylko dwie osoby zosta³y przez Ko¶ció³ uznane za ¶wiêtych (b³ogos³awionych brak):
1. margrabia Leopold III, kanonizowany w 1485, patron Austrii
oraz
2. El¿bieta Wêgierska (El¿bieta z Turyngii), kanonizowana w 1235.
Ani Leopold ani El¿bieta nie byli krewnymi Habsburgów. Ich pos±gi znalaz³y siê w ko¶ciele domu panuj±cego, bo potrzeba by³o ¶wiêtych zwi±zanych z Austri±. Podobnie trafili tam, jak widaæ, Teodoryk i Chlodwig.

Prócz tych 28 wielkich pos±gów w galerii stoj± 23 ma³e figurki, na dwa ³okcie wysokie. Razem jest wiêc figur wielkich i ma³ych 51, czyli ³±cznie nie sto, a ledwie po³owa z tej liczby. Te mniejsze s± figurami ¶wiêtych, owszem, ale takich, co ich Habsburgowie wziêli za patronów, a nie osób z rodu Habsburgów, które obwo³ano ¶wiêtymi. Swego czasu, jak pisz±, sta³o w ko¶ciele tak¿e wiele popiersi cesarzy rzymskich, do kompletu.

Podsumowuj±c:
"Mój Tata zawsze mówi, ¿e przesta³ przejmowaæ siê ¶wiêtymi, po obejrzeniu w ko¶ciele w Innsbrucku, figur oko³o 100 ¶wiêtych i b³ogos³awionych, wszystkich z rodziny Habsburgów... Czy¿by mieli doj¶cia?"
1. Postaci jest nie 100, ale po³owa z tego, 51.
2. Nie tylko nie wszyscy, ale wrêcz mniej ni¿ po³owa z tych piêædziesiêciu jeden (ogó³em!) to ¶wiêci. 2+23<(23+28):2. Nie stu ¶wiêtych, lecz dwudziestu piêciu.
3. Spo¶ród tej mniejszo¶ci ¶wiêtych w¶ród figur w Hofkirche nie tylko nie wszyscy s± Habsburgami, ale z tego, na co mi wskazuj± ¼ród³a, ani jeden ¶wiêty nie jest z rodziny Habsburgów.
-
2008/09/07 19:45:52
Drogi Banderzwierzu, dziêkujê Ci za wnikliwe i uwa¿ne sprawdzenie danych dotycz±cych cytowanego u mnie zwrotu. Jestem przekonany, ¿e i prof. Brudzyñski doceni Twoje uwagi, choæ z lekka w±tpiê czy odmieni to jego ogólne nastawienie do kwestii ¶wiêtych w KK. Wygl±da na to, ¿e zb³±dzi³ uznaj±c figurki patronów za innych cz³onków rodu. Có¿, takie czasy, ¿e z dala od Innsbrucka przy komputerze mo¿e byæ ³atwiejszym sprawdzenie danych ni¿ w przyciemnym ko¶ciele, wyci±gaj±c szyjê ku napisom.

Je¶li chodzi o Twój delikatny przytyk o nietrudnym znalezieniu w³a¶ciwych informacji, kornie wyznajê mój b³±d i cieszê siê, ¿e chcia³o Ci siê u¿yæ czas i energiê na poprawienie mnie. W moim dzia³aniu pisankowym czasami zdarzaj± mi siê niedok³adno¶ci, kiedy indziej b³êdy - a bywaj± te¿ wsypy dowodz±ce mojej solidnej ignorancji. Ca³e szczê¶cie, ¿e miewam czytelników, którzy pomog± mi wyj¶æ z b³êdu, wiêc jeszcze raz Ci dziêkujê.

Owo nietrudne znalezienie ma swój drugi koniec, nie by³o chyba konieczne a¿ tyle trudu z wypisaniem owych Habsburgów, odniesienie do poprawnych ¼róde³ mia³o by pe³n± warto¶æ. Tak¿e nie wydaje mi siê istotna motywacja (ateistyczna czy religijna), która prowadzi kogo¶ do sprawdzenia danych. Jakie by nie by³y nasze nastawienia metafizyczne, z równym szacunkiem musimy odnosiæ siê do faktów. Co do danych ilo¶ciowych, jego "oko³o 100" traktowa³bym nieco metaforycznie. Czêsto "sto" (czy inna "okr±g³a" liczba) bywa gwarowym synonimem s³owa "du¿o".

Natomiast mniej mnie cieszy u¿ycie przez Ciebie s³owa "przek³amanie". O ile bicie ostrym zwrotem "rozsiewanie ra¿±cej nieprawdy" jest zas³u¿one, o tyle s³owo z k³amem w rdzeniu raczej nie powinno siê pojawiæ, bowiem niesie ono wskazówkê o z³ej woli mówcy, o jego nieuczciwych intencjach, a my¶lê, ¿e w tym krótkim ³añcuszku winnych nikt nie powinien byæ oskar¿ony o co¶ wiêcej ni¿ o brak czujno¶ci czy o zaniechanie sprawdzenia informacji.
-
2008/09/07 20:18:39
Przepraszam za obszern± listê. TL;DR? ;) Wydawa³o mi siê, ¿e ten misz-masz mo¿e kogo¶ zainteresowaæ, tak jak mnie zainteresowa³.

"Nietrudno¶æ" to nie przytyk do Ciebie, bo przecie¿ nie Ty pierwszy poda³e¶ tê informacjê. Przecie¿ Anuszka przeczyta³a, skomentowa³a, a te¿ chyba nie sprawdza³a, prawda? I pewnie przy jakie¶ okazji te¿ by u¿y³a tego przyk³adu. Sam bym tak zrobi³, gdyby mnie nie podkusi³o sprawdziæ. ¯adna ujma, ¿aden wstyd. Informacji jest zbyt wiele. Ta "nietrudno¶æ" to raczej wskazanie, ¿e ka¿dy mo¿e sam znale¼æ, a jednak... Takie czasy.

Co do "przek³amania": przykro mi, ¿e tak to odebra³e¶. W moim idiolekcie to s³owo nie ma zabarwienia negatywnego zwi±zanego z k³amstwem, celowym zniekszta³ceniem prawdy, ale oznacza zmianê niezamierzon±, wynik³± z b³êdów w komunikacji, przetwarzaniu danych, zawodno¶ci pamiêci itp. Mo¿e dlatego, ¿e my¶lê, jakby tu rzec... raczej technicznie. Co¶ w rodzaju: mo¿e przewodnik lub napis co¶ mówi³ o ¶wiêtych, mo¿e niedok³adnie zrozumiano, mo¿e dodatkowo co¶ z up³ywem czasu siê komu¶ pomiesza³o. Taki "g³uchy telefon", gdzie bawi±cy siê zniekszta³caj± komunikat, chocia¿ przecie¿ nie robi± tego celowo. Bardzo przepraszam, je¶li kogo¶ urazi³em s³owem "przek³amanie".

Na koniec, dziêkujê za zwrócenie uwagi. Postaram siê w przysz³o¶ci wzmiankowaæ w swoich wypowiedziach jedynie rzeczy istotne. Niestety, przyrodzona sk³onno¶æ do dygresji, a wrêcz gadulstwa, nie pomaga mi w ograniczeniu siê do takowych. Dlatego staram siê rzadko komentowaæ cokolwiek.
-
2008/09/07 21:04:26
Banderzwierzu, komentuj jak najczê¶ciej, sk³onny jestem nawet pohamowaæ w³asne gadulstwo, by us³yszeæ co siê dzieje w ¶wiecie, czyli poza moj± g³ow±. Dobra, przytyk nie do mnie, ale czê¶æ winy moja. Nie ma tu co unikaæ odpowiedzialno¶ci. Dobra plotka zbiera oklaski, za z³± mo¿na oberwaæ i tak powinno byæ. Co do protestu z "k³amem", nie sz³o mi o mnie (zarêczam, ¿e potrafiê nie zauwa¿yæ takich detali), raczej my¶la³em o Hanii i jej Ojcu, to kindersztuba i wiêksze ni¿ u mnie wyczulenie na formy.

Przy okazji, skoro mogê znowu siê rozgadaæ, dziêki za Twoj± uwagê o "ulubionym andsolu", bo jakie dziecko nie lubi prezentów pod choink±?
-
2008/09/30 12:49:25
Otó¿ ca³kiem niedawno przemkn±³ siê ¶wiêty drugiej kategorii z rodziny Habsburgów. Karl Habsburg, osi±gn±³ pewn± s³awê za pierwsze u¿ycie gazu w trakcie wojny. Zaiste czyn godny ¶wiêtego.

Opinia publiczna, a chyba nawet i ko¶cielna, przyjê³a to wy¶wiêcenie z pewnym za¿enowaniem. Mówiono o tym raczej ma³o i szybko zapomniano tego pomocniczego ¿wiêtego.
-
2008/09/30 18:16:16
Gdy Banderzwierz wytkn±³ mi mój b³±d, odnalaz³em tego ¦w. Karla z posiewu JPII (zdaje siê nasz rodak mia³ wiêcej zapa³u ni¿ szczê¶cia w wy¶wiêcaniu) i natkn±³em siê na okropnie g³upi tekst apologety nowego ¶wiêtego. Tekst wyknoci³ niejaki Dr. Peter E. Chojnowski i ci±gle siê jeszcze waham czy dorzuciæ co¶ na powa¿nie czy te¿ pozwoliæ, by go³±bek w swoim szóstym locie nim (artyku³em, autorem czy ¶wiêtym, jakkolwiek) siê zaj±³. Ale ¿e to on ws³awi³ siê gazem??? A w artykule to tak siê wojn± brzydzi³... Ów artytyku³ jest tutaj.