Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Mądrość innych ludów

Angela mi opowiada o keirou no hi – o dniu szacunku dla starszych. A ja nie muszę sięgać tak daleko, aż do Japonii. Tu, w Brazylii, mam dobre przykłady. Ekologicznie oraz politycznie poprawne, bo z życia Indian. Chyba Yanomami, ale głowy nie dam. Otóż na noc starych wymazują miodem, przywiązują do wygodnego krzesła czy czegoś, co im za krzesło służy i spokojnie kładą się spać w maloce, bo wtedy komary do środka nie wlatują. I tak łączą przyjemne z pożytecznym.

A indiańskich kołysanek nie będę tu przepisywał, bo dziecinki z innych kultur mogą się potem bać bajek. Ta, którą ostatnio czytałem, mnie zmroziła. W zasadzie dotyczyła fellatio, w którym występowało trzech chłopców i jeden żółw, i rzecz nie miała dla chłopców szczęśliwego końca; więcej powiem, zostali bez końca. Ale bajka miała poznawcze walory, bo wyjaśniała jakieś żółwie obyczaje. Więc jak się dobrze zastanowić to może lepiej nie dociekać szczegółów japońskiego szanowania swoich staruszków? Bo jeśli oni ich szanują tak jak swoje kobiety...

 

 

wtorek, 02 września 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/09/03 13:18:24
Nie mogę się oprzeć myśleniu, w jakiej roli żółw występował w tej bajce...
-
2008/09/03 13:26:55
Dobry temat na film... pornodokumentalny.... ja dzisiaj mam dziwne pomysły :D
-
2008/09/03 16:00:21
@MEP: głównie w roli dydaktycznej. Uczył młodzież, że gdy się szeroko śmiał nie wypadało przyrównywać jego buzi do pochwy.

@Abiekt: jak załadujesz mocny akcent ekologiczny, to może się przebijesz. Tiepier suszczestwiennaja tołpa w pornoindustrii. Aż strach otwierać film o dziewczynce z zapałkami.
-
2008/09/03 21:51:01
Ha, no to rzeczywiście obrazowa wartość dydaktyczna. To tacy ichniejsi Bracia Grimm muszą być. Nigdy nie czytałam bajek Grimmów w pierwotnej wersji a podobno są momentami bardzo makabryczne...
-
2008/09/03 22:31:51
... i zamiast wysyłać Kaczyńskich na badania wystarczy sprawdzić co im mama czytała przed snem. (Ja miałem szczęście, że pod kocem dowiadywałem się jak się goni za pełnią życia wedle Harrisa oraz jak się likwiduje Indian, takie coś można przetrzymać.)
-
2008/09/04 20:00:13
Dobry pomysł. A żeby się dowiedzieć co będzie dalej z polską polityką wystarczy sobie przypomnieć jak się kończył film: "O dwóch takich co ukradli księżyc". Zgodnie z założeniem znaczenia mitów z wczesnego dzieciństwa dla późniejszej ścieżki życiowej i z psychoanalityczną teorią przymusu powtarzania. Próbowaliśmy kiedyś ustalić końcówkę w większej grupie o różnym przedziale wiekowym, ale nikt nie pamiętał. Odpowiedzi wahały się pomiędzy: "Złapali ich i musieli oddać księżyc" a "Sami uznali swój błąd, przeprosili i oddali księżyc". Hmmm...