|
Blog > Komentarze do wpisu
Cebula
Oto stosowny moment na powa¿n± rozmowê. G³ównie dlatego, ¿e w Kraju zacz±³ siê ju¿ pi±tek, a on zawsze ma w sobie co¶ powa¿nego. Nieg³ównie dlatego, ¿e mam taki nastrój. Sprawa w sa³atce z cebuli. Pocz±tkowo wchodzi tam woda i sól i o tym wszystko ju¿ powiedziano. Woda jest wszêdzie a z nast±pieniem Internetu jest jeszcze wszêdziej. O soli co by³o do powiedzenia, powiedziane zosta³o. Jeszcze bardziej o cebuli, ale nikogo nie powinno to zniechêcaæ do pisania na wspomniane tematy, bo, jak wiadomo, po wszystkim nastêpuje metawszystko ale ja nie o tym chcê mówiæ a o metacebuli. Kroiæ zdrow±, jêdrn± cebulê w bardzo cienkie plasterki. Jak siê nie umie, kupiæ supernó¿, naparstki i æwiczyæ. Pokrojon± w³o¿yæ do miseczki z wod±, w której wdziêcznie ko³ysz± siê kostki lodu. Miseczkow± kompozycjê (przykryt±, a¿ wstyd mówiæ) wstawiæ na parê godzin do lodówki. Chyba ¿e mieszkamy na Helu a grudzieñ jest wietrzny, wtedy nie trzeba. Pomidor rozs±dnie cienko pokroiæ. Posiekan± pietruszkow± naci± obsypaæ (wybacz, MEP, warto cierpieæ dla koñcowego efektu). I odrobin± majeranku. Delikatnie osoliæ. Zmieszaæ z wyci±gniêt± z wody cebul± i do jutra mieszankê (znowu przykryt±) do lodówki wstawiæ. Jak siê prze¿re to i cz³owiek mo¿e. Na pytania go¶ci czemu ta cebulka taka delikatna i niecuchliwa z wahaniem co¶ przeb±kiwaæ o specjalnym proszku, zaaprobowanym przez FAO, który przyjaciel z USA przesy³a. U¶miechaæ siê delikatnie i nawet maj±c pogl±dy lewicowe nó¿ trzymaæ w prawej rêce. pi±tek, 05 wrze¶nia 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/09/05 10:55:45
D¿iseskrajst. Zwyk³y ludowy alzheimer nie wyja¶nia pomieszania Osoby z Osob±, to jest co¶ wiêcej, w formie G³êbokiego Kretyñstwa. Najbardziej bolejê, ¿e Przepis Boy'a Rozwi±zania Problemu (udusiæ obie panie i nie by³oby gafy) nie stosuje siê z powodu odleg³o¶ci i wielo¶ci ¶wiadków.
2008/09/05 12:01:00
Ja tam sie nie gniewam ( pol problemu z glowy;), a ojcem chrzestnym mojego (rozszerzonego) nicka jest ...tichy.:)
2008/09/05 12:04:45
A propos alzheimera, za chwile pisze jakis test z niemieckiego. Pierwszy od jakichs 15 lat. Po pobieznym przejrzeniu tego i owego (dowiedzialam sie o nim dzis rano) stwierdzilam, ze tylko zdanie sie na pamiec dlugotrwala moze mnie uratowac...;-)
2008/09/05 14:34:59
Przypomina mi siê ta bajka z Lema o wynalazcy telegrafu (po drucie), który nastêpnie wyci±gn±³ taaaak cienki drut, ¿e ju¿ go nie by³o i w ten sposób (dzielny ten robot) zosta³ wynalazc± telegrafu bez drutu.
Wiêc mo¿e bym i poszed³ na Twój przepis, gdyby ci±æ tê ^%#^$& na baaaardzo cienkie plasterki, ¿eby ich ju¿ nie by³o ;). (BTW: a po co w ogóle psuæ i to w a¿ tak wyrafinowany sposób pomidora?) 2008/09/05 15:15:14
20 lat temu Jacques Benveniste wyja¶ni³ w czym rzecz. Woda zachowuje pamiêæ z³ych cech cebuli. Sama cebula po wyjêciu z podmro¿onej wody (która znacznie siê ró¿ni od wody normalnej, na przyk³ad swoj± temperatur±) jest bezwonna, bezwinna i przyjazna. Wydaje siê, ¿e przez ¼le przeprowadzony eksperyment (niew³a¶ciwa kolejno¶æ procedur) z³a pamiêæ cebuli zosta³a w Tobie zamiast w wodzie. Przypuszczam, ¿e w tym przypadku chemia jest ju¿ bezradna (zasada homeopatii emocjonalnej, im bardziej skutek oddalony w czasie tym silniejsze jest jego dzia³anie), wiêc jedyna nadzieja w egzorcyzmach, mo¿e to byæ sprawka demonów cebulowych. Czy sk³onny by³by¶ poddaæ siê im (egzorcyzmom, nie demonom) dla dobra nauki i odszkalowania cebuli?
2008/09/06 01:11:17
Ja uwielbiam cebule. Niestety, moja watroba ma odmienne zdanie na temat tego warzywa i niestety wygrywa - cebule jem rzadko. Moze kapiele wodne cos na to poradza?Jezeli tak, bedzie to juz drugi Twoj przepis na codzien stosowany w mojej kuchni (pierwszy to napoj z passion fruit).
Co do pietruszki - znam pare osob, ktore zmienily zdanie na temat naci, po zjedzeniu libanskiej tabuli (en.wikipedia.org/wiki/Tabouleh) lub salsy (pietruszka, pomidor, cebula, duzo soku z cytryny/ limonki, ostre papryczki) 2008/09/06 01:36:35
Gdybym umia³ przekupiæ Twoj± W±trobê, zrobi³bym to natychmiast. Ale s± spore szanse, ¿e i graj±c czysto ona stanie po stronie cebuli.
A po mojemu salsa (lub pieszczotliwiej: salsinha) to w³a¶nie pietruszka. W po³±czeniu z cebulk± (zielon±), w jednym zreszt± pêczku, przybiera nazwê cheiro verde - zielony zapach. Uwa¿nie z tym zwrotem przy odwiedzaniu stanu Ceará, dla nich cheiro verde to kolendra, i to u¿yta b. obficie. 2008/09/06 02:44:20
Ja uwielbiam cebule. Jak najbardziej wonna i ostra. Zwlaszcza te mlode. Wiec moczyc nie bede. Lubie tez czosnek. W kazdej ilosci... :)
2008/09/06 12:24:50
Wonne, m³ode i ostre? Tak, kiedy by³em samotny... A têpych nikt nie ceni.
Go¶æ: wruszkazembuszka, 86-63-n1.aster.pl
2008/09/06 18:40:54
Cebula TAK TAK zawsze ale
wy³±cznie cukrowa taka du¿a - jedna mie¶ci siê w dwóch d³oniach A pietruszka przypomnia³a mi ¯ukrowskiego - Kamienne tablice - wêgier t³umaczy, ¿e pietruszka (natka) w bulionie jest jak s³oma w wiadrze z wod± podane spragnionemu koniowi . Ma siê delektowaæ a nie nach³eptaæ 2008/09/06 20:38:02
Dziwne. Cz³owiek maj±cy tak± cebulê nie ma jak siê podrapaæ po g³owie, chyba ¿e nog±...
A mi z "Kamiennych tablic" osta³y siê du¿o bardziej caliente epizody. Po latach nazwa³bym to dzie³o pornografi± polityczn± :) |
|
Jestem natomiast zaprzysiegla i bezkompromisowa cebulistka i tu z nameste dzieli mnie przepasc nie do zasypania. ;))))
Salatka zostanie przygotowana i wyprobowana przy najblizszej okazji, choc wymaga benedyktynskiej cierpliwosci ( tyle czekac na cebule?!); dotychczas podobna robilismy w wersji barbarzynskiej - na szybko.:)