|
Blog > Komentarze do wpisu
Wydawał się obiecujący
Olbrzymia różnica między Janem Pawłem II i Ratzingerem to inteligencja. Ratzinger jest bardziej, o wiele bardziej inteligentny. Szczerze mówiąc, Jan Paweł II był nieskończenie nudny. Nie wytrzymywałam już tego. Miał obsesję Maryi. „Maryja, Maryja, Maryja”, powtarzał bezustannie. No więc ja bardzo Maryi współczuję, bo straciła syna. Ale Jan Paweł II mówił, że Maryja radowała się widząc swego syna na krzyżu i że sama by go na nim umieściła, bo to oznaczało nasze zbawienie. Powiem panu, Ratzinger nie opowiadałby takich głupich, okropnych rzeczy. Ratzinger ma o wiele więcej smaku. Ratzinger ma więcej tego, co Francuzi nazywają esprit de finesse. A Jan Paweł II zupełnie tego nie miał!
Uta Ranke-Heinemann, profesor historii religii, w wywiadzie z 2005 roku na temat wyboru na nowego papieża kardynała Ratzingera, jej kolegi z lat 50-tych na teologicznych studiach doktoranckich. sobota, 09 sierpnia 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
melusina
2008/08/09 17:02:42
To takie polskie bardzo, apoteoza matek wysyłających synów na śmierć. I nie wiadomo kto jest bardziej w tym micie uwięziony: matki czy synowie...
2008/08/09 17:16:27
Przyznaję się, że nie pomyślałem o tym narodowo-historycznym (czyli raczej o narodowo-mitologicznym) podłożu religijnych wizji JPII. Ale wydaje się, że U.R.-H. też nie...
2008/08/10 16:13:17
Taak... to takie polskie - pomyślałem po przeczytaniu całości :) Bosh, jacy my inni jesteśmy w myśleniu...
Gość: GB, inet20908nj-2.eranet.pl
2008/08/11 23:08:27
Może i się wydawał obiecujący. Ja w wywiadzie zwróciłem uwagę na co innego. Otóż (upraszczając) Uta R.H. twierdzi że Ratzinger był zbyt inteligentny żeby podzielać co bardziej zacofane poglądy JP2. Jednocześnie, jako szef Kongregacji Nauki i Wiary nie miał większych oporów aby forsować te właśnie poglądy w które wg Uty nie wierzył.
Rozumiem że URH z sympatii dla B16 nie chcę nazwać rzeczy po imieniu, więc może ja spróbuje. Najłagodniej taki sposób postępowania można nazwać oportunizmem i hipokryzją. 2008/08/11 23:31:25
I jego zakaz posiłkowania się tekstami jezuity Anthony de Mello byłby niezłym przykładem takiego działania. Opracowany przez kard. Ratzingera, podpisany przez JPII.
|
|