|
Blog > Komentarze do wpisu
Statuty cz³owieka
Jedna tylko rzecz jest zabroniona: Artyku³ XIII Artyku³ koñcowy. Zakazuje siê u¿ywania s³owa wolno¶æ, Santiago do Chile, kwiecieñ 1964 Podany tutaj osobno (z Bloxowego przymusu) tekst orygina³u mo¿esz us³yszeæ w recytacji poety (nagranej pó³tora roku temu) ale je¶li postanowisz ¶ledziæ s³owo po s³owie, przygotuj siê na pewn± ilo¶æ skoków. Mo¿e to emocja chwili a mo¿e niechêæ do rutyny, najmniej bym wini³ pamiêæ poety. Wydaje siê, ¿e swój tekst po hiszpañsku (w t³umaczeniu Pablo Nerudy, te¿ na youtube) podaje bez improwizacji. Istniej± t³umaczenia Statutów na ponad 30 jêzyków, pod patronatem Unesco, z 1982 roku. Mo¿e i po polsku, nie wiem, nie zdo³a³em ich odszukaæ. Tym wierszem poeta zaczyna³ swoje 14-letnie wygnanie (Chile, Argentyna, Portugalia, Francja, Niemcy) po prima-aprilisie, który w 1964 roku narodowi zgotowali genera³owie. Ale jest tyle niejasno¶ci w Sieci o jego losach... Straci³em najpierw czas, potem nadziejê, ¿e wypl±czê siê z sieci, a¿ poszed³em po rozum do g³owy i napisa³em do poety. Kto jak kto, ale on zna siê na sobie. Zobaczymy czy dostanê odzew. niedziela, 27 lipca 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
acel
2008/07/27 11:55:41
Dziêkujê. Piêkne.
2008/07/27 18:12:33
Dziêki za dziêki. Je¶li komu¶ rozja¶ni³o dzieñ, to warto by³o zmagaæ siê ze s³owami. (Nigdy by¶ nie zgad³a, ale najokropniejsze by³o dla mnie odkrycie o co chodzi z tym "parágrafo único" - na szczê¶cie mam tu przyjaciela adwokata, wyja¶ni³.) Zaskoczy³o mnie, ¿e to jest zupe³nie nieznane w Polsce, a mia³o w Europie (Niemcy, UK) spory odd¼wiêk. A w Brazylii gdy jaka¶ pani pisze poemat "Artyku³ VIII", wszyscy od razu wiedz± o co chodzi...
Przy okazji, dziêki te¿, Ekonat, za ciep³e s³owa, liczê na Twoje wizyty i komentarze. 2008/07/28 01:02:38
Jakie to jest obce polskiemu katastrofizmowi i narzekactwu! Wcale siê nie dziwiê brakowi odzewu. Z drugiej strony popularno¶æ wszelkiego rodzaju ³añcuszków szczê¶cia zdaje siê przeczyæ mojemu pesymizmowi ;-)
2008/07/28 01:28:01
Igorze, pe³ny pesymizm wymaga wiary w kryptokomunê, która rwie prawicowe ³añcuszki oraz w katoendecjê, która znêca siê nad lewicowymi...
2008/07/28 03:20:46
I nie boisz siê, ¿e kto¶ Ciê wy¶mieje za dzieciêc± naiwno¶æ? Gdy my¶lê, ¿e pisa³ ten manifest 38-letni cz³owiek... Odwa¿ny. Mo¿e dlatego, ¿e czysty w ¶rodku?
2008/07/28 03:47:39
A niech siê ¶miej±... "Od tej chwili wolno¶æ bêdzie czym¶ ¿ywym i przejrzystym
jak ogieñ lub jak rzeka." Mo¿e co¶ zrozumia³am? (moje ci±gi skojarzeniowe bywaj± pokrêcone) Mo¿e oczywisto¶ci s± tak trudne do pojêcia, ¿e musi byæ kto¶ kto je nam nazwie, okre¶li i poka¿e palcem: o! tu s±? Co¶ we mnie drgnê³o, kiedy to przeczyta³am. Oczywi¶cie wiem, ¿e w konfrontacji z Wiadomo¶ciami to wszystko jawi siê jako kolosalny abstrakt. Ale... ? 2008/07/28 13:50:40
Te¿ dziêkujê. To bardzo piêkne. Kiedy wróci³am noc± z lotniska i odpali³am komputer, ¿eby poodwiedzaæ znajome miejsca jeszcze przed snem i przeczyta³am Twoj± notkê, to te¿ by³o jak powrót do domu. Kiedy czytam takie s³owa, czujê zawsze, ¿e jest wa¿niejsza przynale¿no¶æ ni¿ przynale¿no¶æ narodowa na ¶wiecie, rozsiana po ca³ym ¶wiecie wspólnota ludzi o otwartych umys³ach i sercach. Dziêkujê raz jeszcze, to by³o bardzo wa¿ne dla mnie i potrzebne.
2008/07/28 16:18:05
Melusina, serdeczny u¶cisk za ten dopisek. Wprawdzie V. czêsto mi zarzuca, ¿e jestem zamkniêty, ale pewne rzeczy mnie otwieraj± :)
|
|