|
Blog > Komentarze do wpisu
Ja poczekam
Gdy ujawniono sprawê ksiêdza nie ciesz±cego siê z nowego ¿ycia (choæ stworzonego z jego w³asnego nasienia) natychmiast wiadomo¶æ podlinkowa³em w sekcji „Z ostatnich lektur”. Dzi¶ wrócê do sprawy nie dla rozwa¿añ nad wypieraniem siê ojcostwa przez ks. Wieñczys³awa £. ani te¿ nad hipokryzj± Marty i Franciszka Latusiñskich, rodziców Edyty L., którzy widzieli dobrym okiem niecodzienny zwi±zek córki póki polepsza³ ich byt, i nie dla pytania jak wiele czasu ks. Andrzej Kuliberda z kurii czêstochowskiej bêdzie potrzebowa³, by zw±tpiæ w niewinno¶æ i szlachetne idee ksiêdza Wieñczys³awa £. Pojedyñczy przypadek mê¿czyzny, który nadu¿ywa swej w³adzy i pozycji dla rado¶ci fizycznych, od których jest odgrodzony przez postanowienia s³ane z obcego mocarstwa, a dotycz±ce jego genitalii, dzi¶ mnie nie ciekawi. Wrócê do kwestii gdy zakoñczê moje rachunki o globalnym wymiarze zjawiska, bo to w istocie jest ciekawe, a ten ksi±dz wygl±da na bardzo nieciekawego. Dzi¶ chodzi mi o co¶ innego, o kontrast z epilogiem dramatu dziewczyny zwanej Agat±, gdzie, jak stwierdzi³ ks. abp Józef Michalik, zwyciê¿y³a ideologia ¶mierci. Pamiêtamy jeszcze, ¿e tamto dziecko wraz z metryk± (a mo¿e raczej ze ¶wiadectwem chrztu) dosta³oby czek na 50 tys. z³otych. Wygl±da na to, ¿e przyj¶cie na ¶wiat dziecka Edyty nikogo nie cieszy a¿ tak, by podobn± sumê wy³o¿yæ. Mniejsza o pieni±dze, trzymajmy siê idei i zasad. Ideologia ¶mierci przegra³a. Czy z tak g³o¶no ubolewaj±cych nad uprzedni± jej wygran± ko¶cielnych dygnitarzy (a wielu ich by³o) ¿aden dzi¶ nie wyrazi swej satysfakcji? Wasze Ekscelencje, przecie¿ ¯ycie Wygra³o! Aleluja! Nic? Ani s³ówka? Rozumiem. Kapela tak godna w innym gra rytmie. Przy najg³upszym wypadku komisje potrzebuj± 30 dni by stwierdziæ: „w istocie samochód rozbi³ siê na drzewie”. Wiêc cierpliwo¶ci. Poczekam na Wasze Ekscelencje. Czy okres oczekiwania do koñca sierpnia jest wystarczaj±cy, by wydobyæ z siebie znak rado¶ci z pojawienia siê poczêtego i udanego ¿ycia? Zak³adam ¿e tak. Gdybym siê myli³, bêdê czu³ siê zobowi±zany do jasnego wyra¿enia pogl±dów na temat braku znaku. I na okres ponad trzydziestodniowy w tej sprawie milknê, pe³en nadziei – oraz niewiary, by ca³a hierarchia KK mog³a zapa¶æ na nag³± i jednoczesn± amnezjê. Bo nie mo¿e byæ, by pewne granice zosta³y przekroczone, jak zauwa¿y³ wcze¶niej ks. abp Józef ¯yciñski. sobota, 26 lipca 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/07/26 13:38:17
ekscelencje, chocia¿ nie wszyscy zas³uguj± na to c.
Jak daleko rozci±ga siê odpowiedzialno¶æ firmy za pracownika? Normalnie alimenty p³aci ojciec, nie jego pracowdawca. Gdy facet wylatuje z firmy za molestowanie, to mo¿e mieæ problemy ze znalezieniem równie dobrej pracy, bo cv zaszargane. Je¶li kobieta chce regularnie dostawaæ alimenty, to nie jest wcale zainteresowana surowym ukaraniem ojca. Dlatego normalnie takie sprawy za³atwia siê po cichu, obie strony potrafi± siê porozumieæ. Je¶li nie, to warto trudne przypadki nag³a¶niaæ, niech dziewczyny uwa¿aj±. I tyle, co mnie to obchodzi. Nie wiem jak podej¶æ do tej akurat sprawy. Mo¿na oczywi¶cie zagrzmieæ s³usznym grzmotem, ale je¶li nie dajê prawa Ko¶cio³owi grzmieæ na mnie, to symetrycznie sam sobie to prawo odbieram (nie jestem hipokryt±). Sprawa w sumie banalna i prosta, szczególnie teraz, gdy z ustaleniem ojcostwa nie ma problemów. Powinna byæ za³atwiona przez s±d bez najmniejszych k³opotów, adwokat powinien poradziæ kobiecie, kogo warto pozwaæ, mnie to w ogóle nie powinno interesowaæ. Wiêc czemu musi? 2008/07/26 16:44:27
O rany. Dziêki, Kwiku, za c@c, ju¿ poprawi³em. I tak szczê¶cie, ¿e nie napisa³em "eselensja", bo tak to od d³u¿szego czasu wymawiam.
Nie, o bulwersowaniu mowy nie ma, przypadki by³y, s± i bêd± i (jak próbowa³em sugerowaæ) ich ilo¶æ, a nie pojawianie siê, jest ciekawa. Tak¿e i mi przemyka³y my¶li o tym kto w istocie bêdzie na dziecko p³aci³, ale naprawdê moj± intencj± jest tylko i wy³±cznie sprawdzenie czy w tym powszechnym Ko¶ciele znajdzie siê kto¶, kto g³o¶no powie: "happy end, dziecko ¿yje". Wiêc problem nie w rozrodczo¶ci ksiê¿y a w tym czy KK miewa momenty spójno¶ci i godno¶ci, a póki wiêkszo¶æ ludu twierdzi, ¿e to jego ugrupowanie, musi mnie to interesowaæ. Przed wielu laty gdy pisywa³ w Rzepie m±dre i spójne s³owa, pos³a³em kiedy¶ do Kurii Lubelskiej s³owa szacunku i uznania dla abp J.¯., w³a¶nie dlatego, ¿e dla mnie (czy dla moich genów, których nosiciele mog± chcieæ czy nie chcieæ ¿yæ tu czy tam) jest wa¿ne jak± twarz bêdzie mia³ KK, ko³tuna czy bardzo mi dalekiej ale zas³uguj±cej na szacunek ideologii. Niestety Watykan gra na ilo¶æ, wiêc jako¶æ tak w Brazylii jak i w Polsce jest coraz okropniejsza. Brazylijska jako¶æ KK nie martwi mnie, gdy byli potrzebni jako przeciwwaga dyktaturze (bardzo przez to popieraj±cej wówczas import egzotycznych sekt i ko¶cio³ów) godnie i odwa¿nie zrobili co mo¿na by³o i nieco wiêcej. A w tej chwili swoim niem±drym pos³aniem sami siê redukuj± coraz bardziej. Natomiast trudno liczyæ na rozrost w Polsce ko¶cio³ów protestanckich w ci±gu pokolenia czy dwóch do przyci±gniêcia 30 czy 40% wiernych - a przy proporcjach 20% niewierz±cych, 25% protestantów, 45% katolików (reszta nieokre¶lona czy w rozsypce) KK mia³by wiêcej motywów, by dbaæ o jako¶æ. 2008/07/26 23:08:49
"Ksi±dz jest tylko cz³owiekiem, wiêc kuria grzecznie bêdzie p³aciæ ca³kiem fajne alimenty a jego przerzuci, co by z dzieckiem i kochank± nie widywa³ siê zbytnio (chocia¿ jak ma wtyki, to go nie przerzuci)."
Z tego co wiem, to kuria raczej szybko przerzuca ni¿ cokolwiek p³aci (grzesznicom, które uwiod³y ksiêdza). 2008/07/27 01:27:27
Ko¶ció³ (jak s±dzê) cieszy siê z ka¿dych narodzin, wiêc z tych na pewno te¿.
Ta sprawa jest jednak bardziej zawi³a ni¿ mi siê wydawa³o. Po pierwsze matka nie jest w pe³ni sprawna (chodzi³a do szko³y specjalnej). Po drugie nie oskar¿y³a ksiêdza o ojcostwo (nie wiedzia³em, ¿e o ojcostwo siê oskar¿a, ale tak napisali w gazecie). Po trzecie ksi±dz wyszykowa³ pokój dla matki i maj±cego przyj¶æ na ¶wiat dziecka. Po czwarte wcale nie kry³ swojego zainteresowania - "jak siê po drugiej w nocy jecha³o ko³o jej domu, samochód ksiêdza sta³ tam prawie zawsze" - tak mówi± parafianie. A ja my¶la³em, ¿e parafianie chodz± spaæ z kurami. 2008/07/27 17:05:46
Chryste Panie, Kwiku-Mê¿u, CO Ty my¶la³e¶, ¿e PARAFIANIE WYRABIAJ¡?!
|
|
Druga wersja wydarzeñ zak³ada, ¿e wywal± go spektakularnie. Chocia¿ w to w±tpiê, bo skoro przesz³o molestowanie nieletniej (tak¿e w s±dzie to przesz³o), to pewnie co¶ wymy¶l± zgrabnego, by sens s³ynnego zdania zmieniæ.
Co za¶ zrobi prokuratura, to nie wiem. Pewnie umorzy sprawê.