|
Blog > Komentarze do wpisu
Co za niespodzianka!
Niedawna bieganina po brazylijskich blogach skierowa³a mnie do wspania³ej kolekcji grafik, wybieranych przez anonimowego Australijczyka pracuj±cego w Hanoi. By³em tym zauroczony i szybko wstawi³em odniesienie do blogrolla (w sekcji Wysokie loty). I co ja tam widzê? Too good to be true... Dzisiejszy wpis tego konesera to cykl litografii „Z dawnej i niedawnej Warszawy” z 1926 roku, autorstwa Józefa Rapackiego. Serdecznie zachêcam do zajrzenia tam. Kto wie czy kto¶ z moich PT czytelników móg³by pomóc owemu autorowi, bowiem pisze on: Nie jestem pewiem czy potrafi³em poprawnie zidentyfikowaæ wszystkie zawody przedstawione w tej serii budz±cych niekiedy w±tpliwo¶æ miejskich charakterów.
¶roda, 23 lipca 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
czajnik75
2008/07/23 19:46:59
¦wiat zmniejsza siê z ka¿d± sekund±. Kiedy¶ przy okazji jakiego¶ P2P na czacie zacz±³em rozmaiwaæ z jakim¶ Koreañczykiem, który waln±³ mi wyk³ad o powa¿nej muzyce XX wieku i u¶wiadomi³ ¿e dziadek Szostakowicza (albo Czajkowskiego - ju¿ nie pamiêtam) by³ Polakiem ;-))))))
2008/07/23 19:54:56
2008/07/23 22:55:11
@Lavinka: ta Japonia zdaje siê nie tak bardzo siê zmieni³a? Paru byczków przygl±da siê na luzie, a kobiety haruj±...
W Brazylii jest sporo sensei (wnuków Japoñczyków), je¿d¿± do starego kraju a potem wracaj± i pisz±. To s± bardzo ma³o pochlebne opisy. Kolekcja bardzo ciekawa. @Igor: i co, za karê odpali³e¶ mu wyk³ad o I Ching? |
|