|
Blog > Komentarze do wpisu
Bogumił Barack Obama
Lepszej Nowiny Nasz Pan dziś dostać nie mógł (choć wszystko, rzecz jasna, On może). I rzekł: choć młodzik wyglądał mi na muzułmanina i obcym bożkom się kłaniał, jednak jest to swój chłop!
środa, 02 lipca 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/07/02 13:07:13
No dokładnie w tym rzecz. Społeczności związane bardzo specyficznym i surowym nakazem religijnym wynoszą się z Europy i skomplikowane losy sprawiają, że dla obrony swych racji ich elity używają w pewnym momencie liberalnego języka. Świat w to wierzy - nawet w oddalonej a schorowanej polskiej krainie jest to natchnieniem dla pewnych grup. I dla nich samych - dopracowują się społeczeństwa, w którym mogą pisać i działać Bierce i Twain.
Konweniencja polityczna w liberalnym społeczeństwie skłania dziś elity do używania konserwatywnego języka - i świat w to uwierzy, nawet w oddalonej a schorowanej polskiej krainie będzie to natchnieniem dla pewnych grup. I dlatego, a nie z troski o tego giganta militarnego, jestem bardzo, bardzo zaniepokojony. 2008/07/02 16:00:26
andsol, ale tak powaznie - uwazasz ze wszelkie wpuszczanie jezyka religijnego do jezyka debaty publicznej jest zle? i wszelka aktywnosc grup religijnych w sferze publicznej jest zla? post-sekularyzmowi mowimy stanowcze nie? zawsze, wszedzie i bez wyjatku?
2008/07/02 17:00:18
Krzysztofie, myślę, że sprawa nie jest w języku czy w pojęciach czy nawet w motywacjach, a w programie. Od młodzika jestem daleki od widzenia świata jako przestrzeni rządzonej wolą boską, ale często wykrzyknę "o Boże" czy "o Jezu", o ile nie ma przy mnie surowo spoglądającego Czystego Ateisty. I rozumiem, że jeśli 80% osób deklaruje się jako wierzący (w tego czy inaczej rozumianego Boga) to może nawet połowa ich traktuje to serio, czyli dla sporej części społeczeństwa jest to podstawą pojmowania świata tak w sensie opisu jego funkcjonowania jak i wymogów jak powinien funkcjonować. Nie widzę czemu miałoby mi to przeszkadzać. Ale ten człowiek, choć powiedział coś sensownego: "We know that faith and values can be a source of strength in our own lives", powiedział to w jasnym kontekście używania tego przez lobby religijne, bo te grupy zjednoczone myślą religijną nie zamierzają rozważać swoich powinności względem Jezusa Chrystusa ale jak ustawiać zgodnie z ichnią doktryną życie Żydów i Arabów, działanie szkół i nadawanie sensu słowu "patriotyzm" w wypowiedziach publicznych itp. A to jest powrót do najgorszych momentów średniowiecza.
2008/07/02 17:53:20
Ałłah jest wielki! Amerykańscy bezbożnicy będą wkrótce masowo emigrować do Polski (bo tu już niedługo dzięki rządom Tuska będzie sekularyzm i dobrobyt). A my im wtedy wprowadzimy wizy!
2008/07/02 18:12:27
Witaj, Kwiku W Swoich Dwóch Postaciach. Ja bym Tym ze Stanów raczej wprowadził kwestionariusz z 400 pytaniami. "Czy byłeś homoseksualistą?" "Czy chciałeś kiedyś rozebrać dziecko sąsiada?" "Czy robiłeś już w domu bomby?" I dać celnikom ruletki, żeby decydowali czy jednak wpuszczać.
|
|
choc w usa to chyba nie jest zaden post-, bo i zadnego sekularyzmu tam do konca nigdy nie bylo.