|
Blog > Komentarze do wpisu
Euklides w kolorach
Z pozoru to prosta idea: gdy chcê u³atwiæ uczniom zrozumienie obrazka, u¿yjê ró¿ne elementy graficzne: wymiar liter i linii, ich typ, kolory... Ale w tle tej prostoty le¿± spore postêpy w technologii i mentalno¶ci. Kolorowa kreda musi byæ tania. (Przy okazji, widzia³e¶ film Wszyscy albo nikt z 1999 re¿ysera Zhang Yimou?) I nauczyciel musi my¶leæ jak u³atwiæ uczniowi zrozumienie, a nie zmuszaæ go do zapamiêtania. Ciekawe jest prze¶ledzenie jak to wygl±da w przypadku najpopularniejszej opowie¶ci dydaktycznej na ¶wiecie, napisanej przez Euklidesa, która s³awna jest z tego, ¿e sw± popularno¶ci± w historii dogania takie mistyczne opowie¶ci jak Harry Potter i Biblia.
Geodeta z Falklandów Oliver Byrne, zaskoczy³ ¶wiat w 1847 roku u¿yciem piêciu kolorów. (To nie by³ tani eksperyment. I do dzisiaj przedk³ada siê nisk± cenê nad ³atwo¶æ czytania.) Proszê zerkn±æ na dwie strony.
Estetyka wieku XIX i XX nie by³a ta sama; oto jak artysta – drukarz Bruce Rogers widzia³ to w roku 1944. Dla ³atwiejszego porównania reprodukujê te same urywki Euklidesa. Ciekawy artyku³ pokazuje podej¶cie do tematu podjête w 1994 roku, ale s±dzê, ¿e Sjoerd Hofstra stworzy³ dzie³o, które bardziej utkwi w pamiêci krytyków sztuki ni¿ uczniów matematyki. No i oczywi¶cie nie brak jeszcze wspó³cze¶niejszych rozwi±zañ, w których ca³e „Elementy” wiruj± w komputerze w appletach. niedziela, 08 czerwca 2008, andsol-br
TrackBack
|
|
Wiechu.