S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
A co masz dla nich?
Wywiady ze s³ynnymi czy wa¿nymi matematykami, zamieszczane w pismach Mathematical Association of America, dotycz± czasami ich sukcesów zawodowych, ale czêsto przedstawiaj± zaskakuj±ce ludzkie losy, mówi±ce wiele o kraju i czasach. Opublikowana w tegorocznym majowym numerze The College Mathematics Journal opowie¶æ obecnego prezydenta MAA, Joe Galliana, jest tak fascynuj±ca, ¿e jej pierwsz± czê¶æ, mówi±c± o tym jak to robotnik, syn robotnika, zrezygnowa³ z ciê¿kiej i niebezpiecznej pracy (na pocz±tku lat 60-tych) i wróci³ do szko³y, reprodukujê tu w formacie html.

A dla maj±cych mniej czasu lub gorzej radz±cych sobie z angielskim, przedstawiê tu urywek mówi±cy, ¿e w czasach chudych krów przy szukaniu pracy lepiej dzia³a otwarte nastawienie i przekonanie, ¿e i w matematyce ma sens zwrot ¶w. Franciszka „daj±c dostajemy”. Rzecz dzieje siê na uniwersytecie w Minnesocie w 1972, gdzie J.G., ¿yj±cy z prowizorek, stara siê o pierwsz± sta³±, solidn± pracê.

W wywiadzie pojawi³o siê mnóstwo tematów, mi³e rozmówki, ale jedno pytanie, które mi zadano, a wówczas nie wydawa³o mi siê wa¿ne, okaza³o siê decyduj±ce: „ka¿dy student musi pod koniec zrobiæ jak±¶ prezentacjê. Mo¿e to dotyczyæ jakiego¶ matematycznego artyku³u, mo¿e opisaæ rozdzia³ jakiej¶ ksi±¿ki. Czy w teorii grup s± tematy nadaj±ce siê na takie prezentacje?” Odpowiedzia³em: „Teoria grup skoñczonych jest pe³na ich. S± tam wszelkie mo¿liwe dobre pomys³y.” To pytanie okaza³o siê wa¿ne, bo ka¿dy student musia³ sobie znale¼æ doradcê dla swojej pracy dyplomowej. Inny cz³owiek, który stara³ siê o pracê, zajmowa³ siê teori± grup nieskoñczonych. Gdy zadano mu to samo pytanie, odpowiedzia³: „teoria grup jest zbyt skomplikowana”. On sobie tego wówczas nie u¶wiadomi³, ale to go pogr±¿y³o.
wtorek, 24 czerwca 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/25 23:08:46
"Andsolu, a czy móg³by¶ opublikowaæ równie¿ inne czê¶ci?" - w ge¶cie pro¶by podnosi kopytko Renifer. Masz racjê, ¿e fascynuj±ce. Bezpretensjonalne, z prostot± i z humorem.
-
2008/06/26 00:02:37
Reniferze, to jest wy¶mienicie wybrana lektura, bo nawet je¶li nie-specjalista przeskoczy nad paru technicznymi zdaniami, rekompensata przyjdzie w takich urywkach:

For about twenty-five years now, I've regularly taught a course on the Beatles. In fact, I now teach it fall, winter, and spring. I first started teaching the course through the sociology department. The curriculum committee, which had to approve the course, asked what my qualifications were for teaching a humanities course. I wrote back and said, "I've spent more time studying the Beatles than I did writing my PhD thesis." That's true...

Ju¿ Ci wys³a³em Gallian.pdf i oczywi¶cie z przyjemno¶ci± do¶lê go innym zainteresowanym, bo w ten sposób nie narusza siê umowy z MAA o prywatnym u¿ytku materia³ów, do których daj± dostêp swoim subskrybentom.

Te renifery maj± czu³ki...
-
2008/06/27 16:27:29
Czu³ki Renifera z rado¶ci dêba stanê³y! :) Dziêkujê.
-
2008/06/27 16:36:16
You're welcome. And take care of czu³ki.