|
Blog > Komentarze do wpisu
To mi brzmi dobrze
Wyczyta³em w „Krótkim s³owniku historii Ko¶cio³a” (autor to Paul Christophe z Katolickiego Uniwersytetu w Lille) has³o o beneficium i officium. Najwa¿niejsze dla mnie jest odró¿nienie miêdzy dobrodziejstwami z dbaniem o dusze (beneficium cura animarum) oraz dobrodziejstwami bez dbania o nie (beneficium sine cura animarum) – i to st±d w³a¶nie bierze siê synekura.
Teraz wiem czego chcê: owszem, uniwerek to do¶æ mi³e miejsce pracy, ale mo¿e by tak (czy to bêdzie poprawna ³acina?) sine cura discipulorum, bezstudencka synekura... ¶roda, 21 maja 2008, andsol-br
TrackBack
|
|