S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
To mi brzmi dobrze
Wyczyta³em w „Krótkim s³owniku historii Ko¶cio³a” (autor to Paul Christophe z Katolickiego Uniwersytetu w Lille) has³o o beneficium i officium. Najwa¿niejsze dla mnie jest odró¿nienie miêdzy dobrodziejstwami z dbaniem o dusze (beneficium cura animarum) oraz dobrodziejstwami bez dbania o nie (beneficium sine cura animarum) – i to st±d w³a¶nie bierze siê synekura.

Teraz wiem czego chcê: owszem, uniwerek to do¶æ mi³e miejsce pracy, ale mo¿e by tak (czy to bêdzie poprawna ³acina?) sine cura discipulorum, bezstudencka synekura...
¶roda, 21 maja 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: