|
Blog > Komentarze do wpisu
Nowe szaty Pi
W pude³ku skype'a pojawi³y siê dziwne rysunki w stylu ASCII art i rozwiniêcie liczby π. To Jurek wróci³ z konferencji w Charleston i usi³owa³ przekonaæ mnie, ¿e jaki¶ dziwny mechaniczny pomys³ je wytwarza. Przepis: we¼ dwie jednakowe kulki, A i B, i u³ó¿
========================================================
PS. (8/V/08) Sprawi³o mi spor± przyjemno¶æ, ¿e esej Jurka Kocika okaza³ siê atrakcyjny tak dla laików jak i specjalistów. Je¶li chodzi o tych ostatnich, to do³±czam tu szkic wykonany przez Fredf-a, o którym pisze on w swoim dzisiejszym komentarzu. Ilustruje on drugi etap zdarzeñ daj±cy 31 „kling”.
poniedzia³ek, 05 maja 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/05/05 08:52:26
Nie mogê otworzyæ tej rozprawki. Jak masz to pode¶lij.
"Zatem wracaj±c do naszego bardziej sexy tematu by otrzymaæ 40 cyfr musia³by¶ wys³aæ przeciwko jednemu atomowi ca³± resztê kosmosu. I liczyæ: raz, A ¶ciana? Zapomnieli¶my o ¶cianie" . Tylko rodzi siê pytanie, pewnie da siê znale¿æ na nie odpowied¼ po przeczytaniu 'rozprawki', jak ma siê tu twierdzenie Koeniga do opisu ruchu i ilo¶ci klikniêæ kulki w kulkê. Jak wymy¶leæ sposób na to, by atom A stukn±³ w 10^40 razy ciê¿szy atom B o tej samej ¶rednicy ( bo kulki - atomy jak widzê powinny mieæ jednakowe ¶rednice i zachowana zosta³a ideea "toczenia" ( je¿eli jest to istotne w tym do¶wiadczeniu ). Mogê nie mieæ racji, a rachowaæ przed ¶niadaniem mi siê nie chce, mam trochê w±tpliwo¶ci co do zastosowania kosmicznego eksperymentu. Tu mo¿e byæ ta ¶ciana. Wiechu. 2008/05/05 08:58:55
Jak widzê nowy system komentowania usuwa znaki specjalne z tre¶ci. Szkoda, bo tu by siê przyda³y. We wcze¶niejszym komentarzu chodzi³o mi oczywi¶cie o historiê i algorytmy obliczania pi (& #960; - tu doda³em spacjê po & aby pokazaæ kod, który powinien wy¶wietliæ pi, poprawny kod bez spacji znika w komentarzu).
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/05/05 09:36:06
Po pobie¿nym popatrzeniu na problem, mam pytanie ?
Czy te rysunki s± kopiami rysunków z orygina³u ? Bo sugerowany jest na nich ruch obrotowy kulek a przy tego rodzaju zderzeniach taki nie powinien zachodziæ. Wtedy nie zachodzi tw.Koeniga i problem siê upraszcza. Pewnie wy³azi ze mnie in¿ynierstwo, ale obrazek jest ilustracj± my¶li autora. Wiechu. 2008/05/05 11:17:10
Absolutnie fascynuj±cy dla mnie temat, bo ³±czy siê z moim przypadkowym odkryciem, wiele lat temu, ¿e pierwszy wiersz Ksiêgi Rodzajów w oryginale hebrajskim "Na pocz±tku Elohim (l.mn)stworzyli niebo i ziemiê", odczytany alfanumerycznie ie ka¿da z 22 liter alfabetu hebrajskiego to liczba pierwsza, to pi zakodowany w anagramie 314.
Takie proste, ale jak to dowie¶æ, abz przekonaæ sceptyków, tego jeszcze nie odkry³em :) 2008/05/05 14:58:58
@Fredf: choæ jest tylko 10^80 atomów, to jest miejsce i na z³o¿one procenty z tabliczk± mno¿enia (wiêkszo¶æ moich wizyt) i na poziom wyrafinowanych smakoszy... ¯e o tym nie s³ysza³e¶: no wiêc publikacja jest z 2003. Niby jeszcze nowinka, ale bior±c pod uwagê atrakcyjno¶æ wyniku, powinna by³a ju¿ zyskaæ s³awê i trafiæ do Scientific American oraz do Zeszytów Numerologii... :)
Tak, trzeba bêdzie prosiæ Ols-a o udostêpnienie pe³nego zestawu "Unicode for HTML" w tych pude³kach. 2008/05/05 15:07:09
@Wiesiek: Jurek jest lepszy ni¿ rysownicy z artyku³ów. Nie wiesz zapewne, ¿e w pewnym czasie trzy g³ówne pisma podziemne mia³y jego winietki...
Artyku³ Ci pode¶lê, ale zaskakuj± mnie Twoje trudno¶ci - eksperymentalnie ¶ci±gn±³em go przed chwil± z Sieci. Nie widzê problemu z twierdzeniem Koeniga - model jest jednowymiarowy. Natomiast nie wiem czy aprobujê usi³owania zwi±zane z konstrukcj± 40-tej kulki. Krótko mówi±c: ja chcê ¿yæ. @Antrim: ze mn± te¿ by¶ mia³ k³opot. Przenoszê zjawiska z pó³ki "koincydencje" na pó³kê "zale¿no¶ci" gdy widzê model.
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/05/06 00:19:01
Mam w±tpliwo¶ci czy mo¿na równania ( str.5) tak poraktowaæ jak zrobi³ to autor.
Pomijam b³±d z kwadratem nawiasu, który jest najpewniej b³êdem "drikarni" i nie zauwa¿onym przez korektora. Formalnie niby jest w porz±dku, ale mno¿enie pêdów przez prêdko¶æ ¶rodka masy uk³adu wydaje mi siê ryzykownym zabiegiem, szczególnie, ¿e pó¿niej odejmuje siê tak powsta³e równania od siebie stronami. Muszê przet³umaczyæ dos³ownie ten fragment tekstu. Mo¿e znajdê wyja¶nienie. Ale nim co, to mam w±tpliwo¶ci. Wiechu.
Go¶æ: Wiechu., ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/05/07 01:36:26
Po pomocnym mi przet³umaczeniu przez Andsola fragmentu tekstu problem jest jasny i cofam zastrze¿enia.
Wiechu. PS. Problem ciekawy i jak¿e ciekawie opowiedziany. Nie czêsto spotykam takie. 2008/05/07 12:24:02
Przepraszaj±c z góry autora za za¶miecanie jego miejsca w sieci pozwalam sobie za³aczyæ krótki programik wykonuj±cy to "my¶lowe do¶wiadczenie" G. Galperina (GG). Problem wyda³ mi siê na tyle interesuj±cy, ¿e zmusi³em siê do zrobienia tego kalkulatora "klikniêæ". Dodaæ tu trzeba, ¿e GG powinien pisaæ o punktach materialnych a nie kulkach, bo centralne, sprê¿yste zderzenia kulek s± tylko w przybli¿eniu opisywane tym matematycznym modelem. Rysunek z kulkami tocz±cymi sie po jakiej¶ powierzchni jest dla postronnych trochê myl±cy zw³aszcza Fig1 i Fig5 w pracy GG.
2008/05/07 12:34:05
A teraz mój programik w pascalu (znaki ~ nale¿y zamieniæ na znak Ascii 60 (mniejsze) bo nowy system komentowania Bloxa nie dopuszcza go do tekstu komentarzy):
program Pi_mechanizm; var v1,v2,m1,m2,m0,u1,u2:extended; Pi100,MaxI : longint; n,j:byte; begin n:=6; {0 ~ n ~ 6 przy 32 bitowym typie i (longint)} m1:=1; m2:=m1; for j:=1 to n do m2:=m2/100; m0:=m1+m2; m2:=2*m2/m0; m1:=2*m1/m0; m0:=(m1-m2)/2; v1:=1; v2:=0; Pi100:=0; MaxI:=MaxLongint; repeat inc(Pi100); if odd(Pi100) then begin u1:=v1*m0+v2*m2; u2:=-v2*m0+v1*m1; v1:=u1; v2:=u2; end else v2:=-v2; until (Pi100=MaxI) or ((v1~0) and (v2~=0) and (v1~=v2)); writeln('Pi*10^',n,' = ',Pi100); end. Dla 32 bitowego typu danych mo¿na otrzymaæ co najwy¿ej 6 miejsc po przecinku, a modyfikuj±c nieco ten programik dla typów 64 bitowych mo¿na otrzymaæ do 10 miejsc dziesiêtnych (dla n=8 otrzyma³em Pi*10^8 = 314159265). Jest to oczywi¶cie zabawa bo czas obliczeñ przy u¿yciu tego mechanizmu jest okropnie d³ugi i dla praktycznego obliczania pi lepiej zastosowaæ sprawniejszy algorytm (tak jak to zrobili wspomniani bracia Chudnowscy, lub choæby wzór Machina czy Samuela Klingenstierny). Pozdrawiam autora i jeszcze raz przepraszam za wym±drzanie siê, ale mo¿e kto¶ znajdzie w sieci tego posta i zechce siê zabawiæ w zliczanie zderzeñ. 2008/05/07 17:33:40
@Wiesiek: cieszê siê, ¿e uniewinni³e¶ Galperina (i przy okazji "the referees" z jego pisma ...)
@Fredf: moim zdaniem ani wym±drzanie siê ani za¶miecanie, a bardzo fajne uzupe³nienie. Prof.Galperin ju¿ zajrza³ tu, poprosimy go, by powtórzy³ wizytê, z pewno¶ci± ucieszy siê z programu. I gratulujê Jurkowi jego artykuliku (gdy tylko znajdê w sobie odpowiedni poziom energii, przet³umaczê to na portugalski), nies³ychanie rzadko wycena Blogfrogowa biega tak blisko liczby 6 ... A wiêc warto by³o po¶wiêciæ temu nieco wysi³ku. I to samo tyczy siê Twojego wysi³ku, zabawa Galperina jest naprawdê niecodzienna. Wzoru Klingenstierny nie znam, a co do Machina (kto chce to widzieæ w LaTeXu: $\pi/4 = \arctan(1/5) -\arctan(1/239)$ ), w Mathematics by Experiment Jonathan Borwein i David Bailey po¶wiêcaj± "pi i jego przyjacio³om" ca³y rozdzia³ i jest tam ulepszenie wzoru Machina, autorstwa Guillouda i Bouyera, z 1973, nie wiem czy znasz: $\pi/4 = 12\arctan(1/18) + 8\arctan(1/57) - 5\arctan(1/239)$ . Parê lat temu bawi³em siê wymy¶laniem podobnych wzorków z arkus-tangensami, nawet mam jakie¶ chyba nowe, ale jestem tak rozleniwiony do wysy³ania tego do pisemek matematycznych (mam uraz do referees, z dobrymi powodami, i wisi mi lista publikacyjek)... Mo¿e tu to kiedy¶ umieszczê. 2008/05/07 18:48:20
Formu³a Klingenstierny z 1730r jest jedn± z formu³ pomys³u Machina, polegajac± na rozwiniêciu funkcji arctg: pi/4=8*arctg(1/10) - arctg(1/239) - 4*arctg(1/515). Algorytm oparty na tym rozwiniêciu jest trochê szybszy ni¿ w przypadku formu³y Machina. Wiêcej tego typu formu³ znale¼æ mo¿na na francuzkiej stronie: Index of /Constants/Pi.
Strassnitzky (1844), wspomniany przez J. Kocika jako europejski rekordzista w obliczaniu pi, musia³ byæ "z³ym cz³owiekiem", ¿e kaza³ swojemu rachmistrzowi mêczyæ siê ze znacznie wolniejsz± formu³±: pi/4=arctg(1/2) + arctg(1/5) + arctg(1/8). 2008/05/07 19:01:12
Formu³y Guillouda i Bouyera nie zna³em ale jak widaæ jest ona szybsza wersj± Machina (Kingenstrierny) bo decyduje o tym najwiêkszy argument arctg tzn. 1/18. Rekordzi¶ci jak bracia Chudnovsky uzywaj± zupe³nie innych rozwiniêæ, które rozwija³ hinduski geniusz Ramanujan, którego formu³y daj± kilkana¶cie cyfr dla jednego wyrazu szeregu!:
mathworld.wolfram.com/PiFormulas.html Pozdrowienia dla wszystkich maniaków pi :) 2008/05/08 18:01:16
Jeszcze raz korzystam z uprzejmo¶ci gospodarza aby umie¶ciæ obrazek ilustruj±cy przypadek kolizji kul przy stosunku mas = 100, czyli 31 "klikniêæ".
Rysunek Kolizje kul pokazuje zderzenia kul na "p³aszczy¼nie zdarzeñ" - xy - opisanej we wspomnianej pracy G. Galperina. To wszystko daje lekko zmodyfikowany mój programik zamieszczony kilka wpisów wcze¶niej. 2008/05/08 21:38:50
@Fredf: uprzejmo¶æ Twoja, mój jest zysk :) My¶lê, ¿e nie zaprotestujesz, ¿e do³o¿y³em Twój szkic jako postscriptum do opowie¶ci Jurka - jedyna strata w nim to konieczno¶æ zredukowania Twojego wymiaru 640 x 621 do 580 x 563. To jest wymuszone przez ograniczenia szablonu Bloxowego, i tak zrobi³em co mog³em modyfikuj±c css, ¿eby zamiast 490 pikseli w bazie mieæ 580...
Wielkie dziêki. |
|
Ciekawa rzecz to do¶wiadczenie ze sprê¿ystym zderzeniem kul, mimo ¿e interesujê siê histori± , ró¿nymi algorytmami s³u¿±cymi do jej obliczania i zajmujê mechanik±, to o tym "my¶lowym" do¶wiadczeniu nie s³ysza³em.
Serdecznie dziêkujê i autorowi i jego koledze J. Kocikowi.