|
Blog > Komentarze do wpisu
6 plotek o sobie
1. Zdechl dzis komputer. Motherboard. 2. Pisze z laptopa. Ale on nie ma ogonkow. 3. Za to ma ogonki mila wizyta przekierowana przez pania 5. I normalnie to mam klawiature na kolanach a monitor przed 6. I juz wiem gdzie w Sieci jest cala kolekcja ksiazeczek Dziekuje, Kabirio, za wyroznienie. Do plotek wezwani sa teraz:
pi±tek, 18 kwietnia 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
antrim
2008/04/18 10:47:21
Utrata matkodeski to okrutny cios w serce komputera. Laptop czyli podo³kowiec po naszemu to nie to samo. Ale los internauty taki jest jaki jest. Ja dostajê setki spamów zwróconych do mnie przez mejler-demona i postamastera oskar¿aj±cych mnie o spamowanie. Czy ¶wiat siê koñczy i je¿li tak to kiedy, a je¶li nie to dlaczego?
2008/04/18 13:41:24
I w moja kieszen. Laptop (w Windowsami) mi sluzy tylko do OCR (tu Linux lezy i kwiczy), do skanowania (Linux jest 100 razy wolniejszy) i do ogladania pokazow slajdow z dziwnymi rozszerzeniami, ktore mi przysylaja znajomi ufajac, ze oglad 80 krajobrazow wskrzesi we mnie wiare w Pana Boga. Sprytnie ogladam tylko 78 i zostaje na swoim.
Te nieTwoje (czy to sie pisze Nietwoje?) spamy sa z tego adresu, ktory masz od dawna? To smutny los adresow z przeszloscia, ze sie wiele swinek pod nie podpina... 2008/04/18 23:50:03
Andsolu, dziêkujê za odzew! stawiasz mnie w trudnej sytuacji, bo w sposób zabawny piszesz o tragedii... ;) no wiêc wspó³czujê Ci i ¶miejê siê, zw³aszcza z "ustrzelonych" osób:) ¶wietny zestaw, podwójny tercet egzotyczny;) pozdrawiam ciep³o
2008/04/19 00:10:12
Polskie ogonki mo¿na mieæ w ka¿dym komuterze z w miarê nowoczesnymi Windowsami. Nie mówi±c ju¿ o Wordzie... I nie trzeba nic wgrywaæ, nic zci±gaæ, one ju¿ tam s±...
Tu mi wyt³umaczono jak: tierralatina.blox.pl/2007/10/Polskie-znaki-w-Google-Docs-Help.html 2008/04/19 05:04:57
Kabirio, to nie by³a tragedia a God-sent opportunity, ¿eby mieæ o czym mówiæ, bo normalnie to o sobie nie ma o czym. Tragedia zaczê³a siê, gdy komp z now± p³yt± wróci³, bo a¿ nudnie gadaæ ile rzeczy siê udziwni³o (niby nie ma czemu, hardware i software to teoretycznie inne ¶wiaty...), do teraz jeszcze nie wróci³o "do siebie". I tak dobrze, ¿e nie muszê instalowaæ nowego Ubuntu.
TIerralatina, gadanie bez ogonków jest skrótowe i nie wyja¶ni³em czemu, ale w opowiedzi Antrimowi ju¿ o tym mówi³em: nie wstawi³em na laptopa (z XP) ogonków, bo nie piszê tam. On jest do OCR, do skanowania, odtwarzania jakich¶ *.pps i próbnego instalowania softów (porty na Windowsy), bo sprawdzam ich dzia³anie przed poleceniem ich studentom (pari-gp, gnuplot i podobne). Wielu z nich u¿ywa Linuxów (bo moi koledzy dla zachêty robi± kursy LaTeXa czy Unixa), ale wiêkszo¶æ chyba ma Windowsy. |
|