|
Blog > Komentarze do wpisu
Barek na rogu
W kawie krêci siê z wolna bia³y ko¿uszek,
Ospale wype³za z soku parê muszek A kelnerki pazurek kolorowy Wbity jest w bu³kê do po³owy. Md³o¶ci zwalczam zadaj±c ponuro pytanie czy tu z karaluchów maj± jakie¶ danie. – Ale¿ proszê pana – odpiera dziewczyna. – Obiad o dwunastej u nas siê zaczyna. sobota, 22 marca 2008, andsol-br
TrackBack
|
|