Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Współczujmy biedactwom
W komentarzach u Revelsteina ktoś rozczula się nad
„sportowcami, którzy przygotowują się do igrzysk od
6-8 lat”
. Celne, ale nie zapomnijmy i o ich dzieciach,
które obiecują kolegom od 6-8 lat medal, który tatuś
zdobędzie w Pekinie. O miłych działaczach sportowych,
którzy od lat wytrząsają swoje pupska w niewygodnych
samolotach do Chin. O szlachetnych firmach, które już
w Igrzyska (bo godne są one majuskuły a może nawet
i hiperskuły) wwaliły tyle milionów. O politykach, co
straciliby przy bojkocie szanse, by uścisnąć dłonie
swoich kolegów. O Józiu K., mającym już gotowy plakat
„Jestem tu, mamo” do pokazania polskiej tv. I w ogóle.

A że oni czasami obcinają główki złodziejom po 15 min.
procesu sądowego? No bo są, kurne, sprawni. I u nas
by to dobrze zrobiło, Ordnung muss sein. And Direkt
Revolutionkraft.


A zresztą o czym tu gadać, popatrzmy spokojnie: kto
jest ważniejszy, jeden sfrustrowany filmak Spielberg
czy te zacne organizacje?

sponsorzy1sponsorzy2
środa, 27 lutego 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/02/27 17:31:38
odsetek dzieciatych sportowców jest chyba niski... za to odsetek dzieciatych działaczy za pewne wysoki :)
-
2008/02/27 19:06:26
Tak, i im się przecież należy... CIekawe, czy działaczami są nadal głównie byli wysocy wojskowi? Bo to działanie wychowawcze sportu i dbałość o zdrowego ducha w zdrowym ciele...
-
2008/02/27 22:29:03
Ten ważniejszy, kto więcej może, a więcej może ten, kto ma więcej "zielonych". Najmniej mogą sportowcy, ostatnie ogniwo w długim łańcuchu wielu ważnych i ważniejszych.
-
2008/02/27 23:03:46
No nie, ostatnie i brakujące w tym łańcuchu ogniwo to ja, gdy siedzę na trybunie i wyję: "Polska, Polska!" I szczerzę kły do innych małp;
-
2008/02/28 03:10:48
Tajemnicą przeciez nie jest, że sponsor najważniejszy... Najgorsze, że często "dla sponsora" zmienia sie poglądy i inne takie ckliwe bajery...
-
2008/02/28 03:36:52
A ja bym zachęcał do zmiany... Może nie poglądu, ale hasła. Zamiast ględzić, że sport to zdrowie powiedzieć jasno: sport to pieniądz i wytrąca się naiwniakom moralistyczne gawędy. Jeśli będą chcieli, niech krzyczą: nie róbcie interesów z okrutnymi wyzyskiwaczami - ale zaryzykują, że Wal Mart się obrazi na nich.