S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Tylko dla

PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓ£ PARABOLI POZABIBLIJNEJ

Przepiszê tu kawa³ek w³asnego tekstu pokpiwaj±cego
z u¿ywania armat na muchy. Tak naprawdê s± to dwa
bli¼niacze teksty, jeden wskazuj±cy przypadki gdy
u¿ywa siê rachunkowego narzêdzia pochodnych, gdy
geometryczna przechadzka szybko rozwi±zuje sprawê.
A drugi pokazuje kiedy istotnie rachunek ró¿niczkowy
b³yskawicznie prowadzi do rezultatu, a innych metod
nie ma lub s± przyciê¿kie. Tutaj chcê przypomnieæ, ¿e
szukanie k±ta nachylenia stycznej do paraboli poprzez
rachunek pochodnej graniczy z pogard± dla geometrii.

Tak parabola jak jej równanie ju¿ tu siê pojawi³y.

Znajd¼ k±t, który styczna do wykresu funkcji y=ax²
w punkcie (p,ap²) tworzy z osi± x-ów.


Kiedy¶ uczniowie szko³y ¶redniej znali twierdzenie,
¿e je¶li bierzemy styczn± w punkcie (p,ap²) to
podstyczna do paraboli (odcinek od 0 do przeciêcia siê
stycznej z osi± x-ów) mierzy p/2. Trzeba tylko u¿yæ
symetralnej odcinka ³±cz±cego ognisko z punktem na
kierownicy, poprowadziæ od kierownicy prostopad³±
a¿ do symetralnej (to punkt na paraboli) i zauwa¿yæ,
¿e symetralna dzieli (niebieski) trójk±t na dwa
przystaj±ce prostok±tne trójk±ty:

rysunek ze styczn± do paraboli

Potem na warto¶æ tangensa: (ap²)/(p/2)= 2ap nak³adamy
funkcjê odwrotn± do tangensa i dziwimy siê: po co tu
pochodna?

wtorek, 12 lutego 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: , ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/12 12:41:41
Jak to po co ?
Czego¶ trzeba uczyæ "na analizie".

Wiechu.


To jest zaproszenie do grupy sympatyków w MyBloglog!