|
Blog > Komentarze do wpisu
Niski uk³on, Profesorze (2)
Przeszed³em zwyciêsko przez wielk± próbê ¿ycia Z prof. Boles³awem Gleichgewichtem
sobota, 02 lutego 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2008/02/02 13:11:00
Dziêkujê, Andsol, za ten wywiad. Nie zna³am prof. Gleichgewichta - nie ta "dzia³ka" :). Wzruszy³am siê czytaj±c i przypomnia³a mi siê historia, któr± opowiada³a babcia (¯ydówka) mojej kole¿anki: wraca³a z zajêæ uniwersyteckich (Kraków) do domu, wchodzi, a tam pusto, z sercem na ramieniu kierowana niewyt³umaczalnym podejrzeniem biegnie na stacjê kolejow± i widzi ¿o³nierzy rosyjskich, którzy zapêdzaj± do wagonów t³umy ludzi, w¶ród nich jej rodzinê, impulsywnie chce biec do nich, lecz zauwa¿a j± jej ojciec i daje jej rozpaczliwe znaki "nie, nie!", wiêc siê wycofuje, chowa za róg budynku stacji, rodzina znika w czelu¶ciach wagonu, po chwili poci±g rusza, kierunek: Syberia. Nigdy juz ich nie ujrza³a, zginêli wszyscy...
2008/02/02 14:11:11
@Antrim: m³ode pokolenia z up³ywem czasu doro¶lej± i wtedy zaczynaj± szukaæ. Dlatego mam na mojej witrynie zapisy prof.Hartmana i prof.Gleichgewichta. I wcale nie zamierzam siê ograniczaæ do powi±zanych z matematyk±. Chêtnie tam wyeksponujê opowie¶ci tych, co zdecyduj± siê spisaæ je, nawet gdy maj± w³asne kontakty z Sieci±...
@Reniferiada: gdy przeczyta³em ksi±¿kê Hanny Krall, Marek Edelman sta³ siê jednym z moich najwa¿niejszych, najbardziej godnych zaufania autorytetów. I gdy w dyskusji sprzed paru dni (w www.radioart.pl/nazywo/strach/ ) us³ysza³em go opowiadaj±cego o pe³nej obojêtno¶ci t³umu widz±cego mordowanie ¯ydów w powojennej Polsce, w bia³y dzieñ, publiczniem, jawnie, zrozumia³em jak zarozumia³ym by³o moje przekonanie, ¿e znam Polskê i Polaków. I nie zna³em raportu biskupa Kaczmarka. Gdybym mia³ wiêcej wyobra¼ni i intuicji, ba³bym siê przysz³ych odkryæ o nas samych. 2008/02/02 16:01:47
To niesamowite. Dziêki mojemu chrzestnemu ojcu mia³am zaszczyt obcowaæ z Naukowcami i Profesorami... godzinami wys³uchiwaæ ich opowie¶ci. (dziedzina trochê inna ale ona akurat jest w tym wzystkim najmniej istotna) To wspania³e prze¿ycie. Takie historie trzeba opowiadaæ ludziom. No trzeba.
2008/02/02 22:12:29
Wziê³am siê za s³uchanie, ale co rusz mi co¶ lub kto¶ przerywa, wiêc pewnie trochê to potrwa. :)
Przysz³a mi te¿ do g³owy wstrz±saj±ca ksi±¿ka napisana przez ¯yda o zem¶cie ¯ydów na Niemcach (g³ównie cywilach) w tu¿ powojennej Polsce: "An Eye for an Eye" John'a Sack'a (jego babcia by³a z Krakowa). Jak widaæ ka¿dy ma co¶ na sumieniu albo, jak mówi± W³osi, "ka¿dy ma ukrytegy szkielet w szafie". 2008/02/02 22:12:43
siedzê nad tym Twoim wpisem, a w³a¶ciwiej nad t± rozmow± i p³aczê. Jak zawsze, gdy czytam takie rzeczy. Nie chcê tu sypaæ zbêdnych s³ów. Dziêkujê.
2008/02/03 01:17:00
@Reniferiada: ksi±¿ka Sacka zamówiona (jak to mo¿liwe, ¿e polonica.net nigdy nie zrobi³a jej reklamy?), bolesne jak zwykle jest to, ¿e koszt przesy³ki dwukrotnie przebija cenê u¿ywanej ksi±¿ki.
Rozbawi³o mnie przy wg³êbianiu siê w kwestiê (ile g³êbokich pu³apek dla ciekawych zwierz±tek ganiaj±cych po Sieci...) jak ³atwo Sack doczeka³ siê gdzie¶ tytu³u "dissident revisionist". Ci ludzie od ideologii maj± chyba jakie¶ sk³ady z epitetami, nie ma tak za darmo, ¿e siê pisze co siê my¶li. Sack umar³ w 2004 ale jest w dyskusji o ksi±¿ce jego wpis (wyobra¿am sobie, ¿e zrobiony za ¿ycia) tak brzmi±cy: "The U.S. Memorial Holocaust Museum has had programs about the Armenian genocide, the Yugoslavian genocide, and many other (I'm sorry to say) genocides. It made sense to everyone at the Museum to have a program on the German genocide--made sense, that is, to everyone but the director, who canceled it and was then canceled himself." Przyznam, ¿e ³atwiej ufam ludziom z poczuciem humoru, wiêc ju¿ przed otrzymaniem, ksi±¿ka ma u mnie pewne fory. @Kabiria: nawet gdy ciê¿ko, trzeba siê jako¶ u¶miechn±æ. Rodacy pomog±, zobacz ten filmik (kto¶ mi poda³ linkê), zwa¿ tylko, ¿e poniewa¿ Polacy du¿o gonili gdzie¶ na koniach to na uczenie siê zegarka mieli mniej czasu i to rzekomo 5-minutowe nagranie trwa 10 minut. Zobaczysz, ¿e jeste¶my pierwsi w¶ród narodów Ziemi, a kto wie czy i nie Kosmosu (gdzie tylko by³y konie do osiod³ania). Wiêc 5 (czytaj 10) minutek . 2008/02/03 11:19:24
A mnie uderzy³o to: "If you are a true Jew you would never print such information, even if it was true." Czyli: jak on ¶mie podwa¿aæ nasz nietykalny statut ofiary, to nasze ¶wiête prawo po tym, co przecierpieli¶my. Bo przecie¿ ofiara musi byæ nieskazitelna... Ja my¶lê, ¿e tak naprawdê nie ma wyra¼nej linii miêdzy narodami-oprawcami i narodami-ofiarami. Narody s± zbiorami osób [ ;) ], a te, jak wiadomo, ró¿ne s±. Propagandowe uproszczenie: Niemcy - be, Polacy - cacy, Niemcy - be, ¯ydzi - cacy, ¯ydzi - cacy, Polacy - be itd. prowadz± tylko do eskalacji nienawi¶ci a priori.
A teraz idê obejrzeæ filmik. 2008/02/03 11:43:42
Nie tylko my na "pierwszo¶æ" w¶ród narodów chorujemy. W³osi na ten przyk³ad te¿, choæ mo¿e w formie ³agodniejszej i w dziedzinach innych. :)
2008/02/03 12:22:21
@Reniferiada: wróci³em do strony z cytatem, bo zaskoczy³ mnie niegramatyczny angielski. I ujrza³em pierwsz± czê¶æ wypowiedzi, "I believe that all Germans were responsible..." Z ca³± pewno¶ci± nie wszyscy. Wielu ich za sprzeciw posz³o do Dachau i innych obozów. "...they should never be forgiven"? G³upia ¶lepa nienawi¶æ, oszo³om religijny czy samobójca, który chce ze sob± wykoñczyæ resztê ¶wiata? A pewien ¯yd o¿eni³ siê z wnuczk± Himmlera! ¯±danie odwetu to bilet na bardzo krótk± podró¿.
A z Edelmanem, znajomy podes³a³ mi linkê do GW , gdzie on nawet wiêcej mówi... 2008/02/03 12:54:11
dziêkujê, filmik obejrza³am, w "5 minut" szklanki w oczach mi wysch³y;) nie ma to, jak porcja megalomanii. Po prostu serce ro¶nie... ;))
2008/02/03 13:09:53
@Kabiria: moi szpiedzy w historii mi mówi±, ¿e Mme Curie gryz³a i kopa³a jak jej polsko¶æ wypominano...
Go¶æ: , ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/03 13:15:43
Andsol. Mo¿esz podaæ mi pe³ny adres tej "linki" ?
Jak klikn±³em na "odsy³acz" w Twojej odpowiedzi, to mam taki komunikat: "Nie znaleziono strony o podanym adresie. Przepraszamy. Strona, której szukasz nie zosta³a odnaleziona. Prawdopodobnie zosta³a skasowana, zmieniono jej nazwê albo zosta³a czasowo usuniêta. Sprawd¼ poprawno¶æ adresu lub zajrzyj na stronê startow± naszego serwisu www.gazeta.pl Polecamy równie¿ skorzystanie z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wiechu. 2008/02/03 15:29:19
Wypowied¼ Edelmana (ta z radioart), mimo pesymizmu, a mo¿e w³a¶nie z jego powodu, najbardziej do mnie dociera.
A link do Wyborczej nie dzia³a... 2008/02/03 15:49:46
Wie¶ku, najmocniej przepraszam, do poprawnego adresu przyczepi³y siê dwie literki: br . Najprostsze wyja¶nienie, ¿e mysz za³apa³a zakoñczenie linii i jakie¶ niekopatyblilne programy przetworzy³y go w kodzie html na zapis "" i st±d g³upotka. Poprawiam: tu
2008/02/03 15:55:07
He he, html zinterpretowa³ nawet "zapis" , choæ da³em spacje. Mia³o tam staæ "<br>".
2008/02/03 15:59:14
@Reniferiada: Blox w³a¶nie mi dostarczy³ i Twoj± reklamacjê. S³uszn±, Ciebie te¿ przepraszam za zamieszanie. Wiem ju¿ jak siê zrehabilitowaæ: idê siê zapiæ.
2008/02/03 16:28:10
piszê szybko, nim siê zapijesz;) dziêkujê najpiêkniej jak umiem za podlinkowanie, jako¶ wcze¶niej nie zauwa¿y³am, mi³o mi:))
2008/02/03 18:20:25
@kabiria
A, co tam, dam upust ma³ostkowo¶ci swojej czepialskiej natury: wcze¶niej nie by³o czego zauwa¿aæ (i w ogóle: spory ruch u *andsola* na marginesach) 2008/02/03 18:35:18
@ nameste: ale¿ co ty, lejesz miód na moje serce :) po raz pierwszy od dawna wykaza³am siê spostrzegawczo¶ci± zatem! tout c'est clair(¿eby ju¿ nie rozpowszechniaæ ³amanego francuskiego, fuj)
przy okazji: od kilku dni zbieram siê do wybicia furtki na twoj± wie¶, ¿eby i Tobie podziêkowaæ za podlinkowanie, najpiêkniej jak umiem. Te¿ mi mi³o:)) 2008/02/03 18:50:12
A to, Nameste, w staropolskim stylu: czy tu mieszka wdowa Kowalska?” Tak, to u mnie nie jest ³atwa decyzja z rzucaniem linek, na przyk³ad systematycznie ogl±dam blogi ze zdjêciami z Wroc³awia, ale nie ujawniê zak³adkami jak bardzo jestem prowincjonalny... I ju¿ dwa razy mia³em odcinanie linki, wyznam, ¿e jedna z nich to do zgromadzenia feministek. Pope³ni³y ¶miertelny b³±d: zrobi³y siê nudne. I ostatnio, Kabirio, odkry³em, ¿e coraz milej mi czytaæ Twoje wpisy, wiêc... I zauwa¿ dwie nowe zak³adki w Mu¶niêciach, bardzo ciekawi ludzie...
2008/02/03 19:09:47
@kabiria: ja tam nie jestem przywi±zany do konwenansów :), chce siê kogo¶ zalinkowaæ? to ciach! linkuje siê! Ale nie mam wielkiego do¶wiadczenia w tych sprawach, ani cierpliwo¶ci/subtelno¶ci na miarê klasyfikatorskiej poezji *andsola* ("Mu¶niêcia", hm, powiem szczerze, bojê siê tam nawet zajrzeæ ;0)
Bardziej serio, linkujê, ¿eby mieæ pod rêk± do ³atwego zagl±dania (jestem linkowym funkcjonalist± ;). A zagl±dam, zagl±dam, przeczesujê archiwa, deszyfrujê akronimy (ostatnio w nieca³± godzinê zdekodowa³em BWO, sukces, ¿e ho! ;) 2008/02/03 19:12:09
@andsol: no tak, to by³ nietakt, wybacz, zwyk³y ze mnie prostak (ale ¿e przy okazji siê zwierzy³e¶ blogosferowo, to mam co capn±æ do andsol-files ;)
2008/02/03 19:12:18
adekwatnych s³ów mi brak
za to jako¶ mi mi³o tak tu dygniêcie, z którego s³ynê u mnie w pracy;) popatrzê w te mu¶niêcia, a przeczytany komplement wykorzystam dla utrwalania mojego dobrego samopoczucia;) ciao 2008/02/03 19:17:02
@ nameste: ho, ho, czujê siê prze¶wietlona;)
"andsol-files" czy mo¿e "andsol-filles" ?? oczywi¶cie ¿artujê;)tak w stylu Sveraka (chyba nie przekrêci³am nazwiska) 2008/02/03 19:49:35
Kabirio, fils. Les deux. Z ostatniego siewu, przynajmniej. A przedtem by³em dziewic±. Ta wersja wkurza ¿onê ale w sumie jest mniej kosztowna ni¿ rozliczanie siê z ka¿dego dnia grzesznego ¿ycia.
Nameste, to wrêcz na odwrót, proza ¿ycia. Du¿o lepiej ni¿ ja wiesz jakie s± trudne klasyfikacje i kategoryzacje. A¿ siê chce zrobiæ jeden wielki zsyp alfabetyczny. Ale mia³em znajomego, co grywa³ w pokera tak ¼le ¿e ci±gle przegrywa³ i zapisywa³ d³ugi. I gra³ wiêcej, a¿ dosz³o do sumy, ¿e wszyscy widzieli, ¿e w ci±gu jednego ¿ycia tego siê nie sp³aci i zoperowa³ d³ug do zera przez reductio ad absurdum. 2008/02/04 00:25:52
gratulujê, andsolu. A taktyka przemy¶lana i nadzwyczaj sensowna, jak na mój gust.
Go¶æ: , ici2.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/04 20:12:51
Andsol pisze:
"A to, Nameste, w staropolskim stylu: „czy tu mieszka wdowa Kowalska?” " Rabinowicz zmar³ nagle,..... Rabin wezwa³ wiêc szamesa i powiedzia³: -Pójdziesz do tej biednej, nieszczê¶liwej kobiety i powiadomisz j± o ¶mierci mê¿a. Ale musisz to zrobiæ w spsób dyplomatyczny. Szames podj±³ siê delikatnej misji. Uda³ siê do domu zmar³ego, zapuka³ do drzwi. Otworzy³a mu kobieta. Czy tu mieszka wdowa Ruchla ? - zapyta³ szames. -Ja jestem Ruchla - mieszkam tu-odpowiedzia³a kobieta - ale ja nie jestem wdowa. - Ha, ha, ha, -za¶mia³ siê szames - a mo¿e siê za³o¿ymy ? " (Mistyka finansów, czyli humor ¿ydowski. Nr 1 (95), str.44. Dyplomatyczna misja.) Wiechu. |
|
za trud wpisu.Pewnie wiesz, dlaczego do mnie przemówi³o ;-)