|
Blog > Komentarze do wpisu
Aż strach
Doniesienie prasowe z ostatniego dnia stycznia: sędzia
Pomieszanie z poplątaniem w dziczu? Chwileczkę, proszę
czwartek, 07 lutego 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
harry122
2008/02/07 13:58:34
Niech za komentarz posłużą tylko dwa słowa: LOBBY I PIENIĄDZE.
2008/02/07 15:32:12
Kto się pierwszy wychylił tego bęc.
Pewnie za te PIENIĄDZE sędzia Kalichsztein nakupiła jaj do rzucania w protestujących, i tak oto ujajeni zajęli dopiero 7 miejsce. Nie wiem jak to w brazylijskim prawie opisano, ale w Polsce pod żaden paragraf raczej nie podpada jako kwestia smaku a nie intencji. Nie chciałbym być sędzią w takiej sprawie, bo sam nie wiem co lepsze. Zakazać a potem pobuczeć na paradzie (a jeszcze ktoś by mnie źle zrozumiał) - czy może odwrotnie ? 2008/02/07 17:07:33
@Harry122: czegoś nie zrozumiałem, że jak żydowskie lobby (a ściślej: Federação Israelita de ERJ) to PIENIĄDZE, a gdyby to było rosyjskie czy czy arabskie lobby to by było PEACE & LOVE??
Myślę, że żadnych pieniędzy (prócz honorariów dla adwokata) nie trzeba było, rozjuszeni zareagowali no i strzelili sobie w nóżkę. Sieć zapełniła się śmieciem (przedtem raz na pięć lat widziałem jakąś świadomość brazylijską, że istnieją Żydzi, a takie książki, które w Kraju pod katedrami sprzedają, w Brazylii widywałem rzadko i tylko w południowym stanie Rio Grande do Sul. Właśnie od znajomego z Rio (emigracja 1968) widzę forward gwałtownego protestu krzyczący o fobiach i prześladowaniach. Dla mnie to dowód, że nie zawsze Żydzi są tak strasznie inteligentni, jeśli w tak prostych warcabach robią elementarne błędy, ale ludziom będzie to dowodem właśnie, że oni rządzą światem :) Moje zdanie wyraziłem wpisem i co ja się będę powtarzał... 2008/02/07 19:52:38
ANDSOL: bez odpowiedniego poparcia nikt by tego nie ruszył, a tam gdzie takimi sprawami ktoś się zajmuje wchodzą w rachubę pieniądze. To, że nie widzisz żydów, to nie znaczy, że ich nie ma.
Nie mam nic przeciw żydom, ale często jesteśmy nawet nie świadmi, że maczają palce w wielu dziedzinach naszego życia. Kiedyś czytałem dość tendencyjną książkę pod tytułem "Dzieci słońca czyli piąta kolumna" i powiem Ci, że ten przypadek idealnie pod tę książkę pasuje. 2008/02/07 20:19:33
@Harry122: mi, z kolei, jest doskonale obojętne czy masz czy też nie masz coś przeciw Żydom (nie zrozumiałem czemu ich piszesz z małej litery), bo tu nie chodzi o _nasze_ nastawienia, ale o to co im się w tym przypadku przytrafiło, a jest to o tyle ważne, że mogą z tego wyciągnąć pewne wnioski Polacy, czyli my. Takie sprawy”, jak to je nazwałeś, czyli krzyk w poczuciu urażonej godności, poczucia przyzwoitości, obrony własnej historii, nie jest chyba rzadszy u Polaków i jeśli z analizy wyniknie nam, że przewieźli się oni niemile na swoim proteście, to może dać nam pewne wskazówki co do działań czy zaniechania działań w podobnych sprawach, naszej nacji dotyczących.
Bardzo podobne protesty wychodzą czasami od grup czarnych obywateli brazylijskich i nie jest rzadkie, że ktoś w areszcie odżałuje wyzwania czarnego współobywatela od głupich czarnych małp, a jak dotychczas nikt nie zarzuca tej grupie ludzi ani posiadania nadmiaru pieniędzy ani maczania palców w wielu dziedzinach naszego życia”. Więc coś ta Twoja analiza ma mniej związku z Brazylią, a więcej z tym, że Ty nie masz nic przeciw Żydom”. A dowodów, że oni mieszają, nie brak. Szczególnie jak się czyta Nasz Dziennik”. 2008/02/07 22:01:50
Za pozwoleniem, nie włączę się do dyskusji, powiem tylko to, co wpis Andsola wyrwał z mojej niepamięci: kiedy film "La Vita e' Bella" Roberta Begnini'ego wywołał burzę komentarzy "spłycanie", "nie przystoi" itp. itd., Imre Kertesz, który był, przeżył i z łap pamięci przeszłości koszmarnej przez resztę życia wyrwać sie nie mógł, powiedział coś w rodzaju: "spośród wszystkich filmów o Holokauście obejrzanych przeze mnie ten jest pierwszym, który mogę zaakceptować." proszę wybaczyć, lecz dokładnie nie pamiętam, w każdym razie sens był taki.
Pozdrawiam, Renifer 2008/02/07 23:20:35
jakie to wyświechtane: "nie mam nic przeciw żydom, ale...". I mamy wytrych do przywołania każdej bzdury, jaka się nawinie...
|
|