|
Blog > Komentarze do wpisu
Zebra rulez
Przecie¿ mo¿na by³o tak fajnie siê zabawiæ. Otworzyæ Oj, czemu moje fajne pomys³y kto¶ mi zawsze wymy¶la pi±tek, 25 stycznia 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
andsol-br
2008/01/25 19:47:41
Te, andsol, z tym blogiem bez sensu to do czego ty pijesz, do w³asnego bloga? Podejrzane, sk±d ci te g³osy stukaj±, oszuka³e¶ ludzi w kolejce po kredyt bankowy? I przez ciebie us³ysz± co¶ niemi³ego od panienki z banku...
2008/01/25 19:49:59
A bo co, Gary robi³ wywiady sam z sob±, Gombrowicz te¿, to nie mogê popytaæ andsola co my¶li o swoich szansach... auuu, Bilu, przestañ gry¼æ!
2008/01/25 23:30:59
Andsolu drogi, przestañ gry¼æ;) a jak znajdziesz czas i ochotê, to pod swoim wpisem o Krysi Skarbek znajdziesz co¶ dla siebie (mo¿e) ;))
no, próba wypromowania komentarza to jest:))) 2008/01/26 00:25:09
Kabirio, Blox jest niezawodny w powiadamianiu o nadchodz±cych komentarzach i trackback-ach, bez tego nie poradzi³bym sobie gdy czasami komentuj± wpisy sprzed pó³ roku... A tu to zarêczam Ci, ¿e siê bawiê, od gryzienia jest Bilu, ale dla znajomych robi to delikatnie.
Nie wiem czy Ciê bawi± ró¿ne auto-referencyjne zabawy, przypuszczam, ¿e typ lektur sprawia, ¿e ³atwiej je odbierasz w zabawach, które robi³ Lem. Ale gdyby¶ mia³a kiedy¶ si³ê i zdrowie na co¶ w stylu Douglasa Hofstadtera (Goedel, Escher, Bach) chyba siê nie rozczarujesz, szczególnie umiej±c nie czytaæ kawa³ków :) i ³atwiej wybaczysz mi tego typu zabawy. 2008/01/26 08:53:30
GEB dla wspó³czytelników jest jak æwieræ beczki soli. Zbli¿a ludzi :), nawet gdy nie wiedz± (jeszcze) o byciu w tym czytelniczym klubie.
Z innej beczki: ostatnio na tym blogu jako¶ dziwnie gêsto od wzmianek zahaczaj±cych o blogroku. Ka¿dorazowo czujê siê Wzywany ;), ale có¿, nie da siê dwa razy (ja by³em miêdzy 13 a 14). 2008/01/26 16:01:42
Nameste, z rêk± na obu Hofstadterach, Gardnerze i jeszcze Mro¿kach na dok³adkê zarêczam: bawiê siê tym g³osowaniem i tylko to. Jak mi w XX wieku szajba nie odbi³a to, zardzewia³a, czemu mia³aby teraz to zrobiæ? A ¿e czas i pieni±dz w³o¿one w sms-a doceniam, doceniam i mam nadziejê, ¿e wysy³aj±cy te¿ siê bawili i im za to dziêkujê. _Nigdy_ nie ceni³em grupowych oklasków wy¿ej ni¿ indywidualnej rzeczowej krytyki. Od Ciebie osobi¶cie (i pozaosobi¶cie) dosta³em ju¿ w prezencie sporo wy¶mienitych uwag znacznie ulepszaj±cych teksty (tej o Bilu jeszcze nie u¿y³em, muszê przekonsultowaæ z autorem).
|
|