S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane.
Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ.
Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy.
Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Po portugalsku ten rok jest bissexto. W tej nazwie nie ma skojarzeñ ze skakaniem (co cztery lata), do czego u nas odnosi siê s³owo przestêpny. Rzecz w dwóch szóstkach (bi + seis) w¶ród cyfr 3, 6, 6 zapisuj±cych ilo¶æ dni.
* * *
Choæ ilo¶æ oficjalnych wyznawców ró¿nych religii okre¶lanych jako espiritismo (Umbanda, Candomblé, doktryna Kardeca) nie przekracza paru milionów, ilo¶æ „cichych” sympatyków jest wielokrotnie wiêksza, je¶li wierzyæ oczom dostrzegaj±cym corocznie wzd³u¿ wybrze¿a Atlantyku dziesi±tki milionów osób w bia³ych odzieniach, skupionych w noc sylwestrow± w obrzêdach dla bogini Iemanjá i otrzymuj±cych od kap³anów passe czyli b³ogos³awieñstwo. Religie chrze¶ciañskie znosi³y to w milczeniu. Ale pojawi³a siê ¶wiecka opcja, konkurencyjna dla tych afrykañskich pomys³ów: pokazy sztucznych ogni. Organizowane z coraz wiêkszym rozmachem (czyli nak³adem kosztów) przyci±gaj± prostot± obrz±dku: trzeba przynie¶æ tylko sk³adane krzes³o i butelkê szampana.
* * *
Co roku w tv jest zalew u¶miechów w³a¶cicieli sklepów o tym jak obiecuj±ce jest nadchodz±ce lato i dopiero w marcu zaczynaj± siê p³acze, ¿e tyle zainwestowali a niewdziêczni klienci nie skorzystali z okazji. W tym roku wyj±tkowo p³acze i szlochy s³yszy siê od pocz±tku lata, a to z powodu z³o¶liwo¶ci kalendarza. Lato jest bardzo krótkie. Mierzy siê je bowiem nie dzia³aniem s³oñca ale dat± karnawa³u. Poniewa¿ przypada on na pierwszy tydzieñ lutego, najbardziej rozkarna³owani tury¶ci skoñcz± swoje pl±sy w niedzielê 10 lutego i wróc± do domów. I nie da siê podkrêciæ ko¶cielnego kalendarza i opó¼niæ Wielkanocy.