|
Blog > Komentarze do wpisu
Dzielny gołąbek (1)
Uciśnionym wierzącym szczerze współczujący, za cnotę skrzydełko
nastawiający, Intergołąbek leci gdzie trzeba i o prawdzie śpiewa. Intergołąbek stąd dziś przylatuje: Ginekolodzy szanujący katolicką etykę seksualną Kobiety katoliczki nie chcą być nieustannie namawiane przez ginekologów do stosowania antykoncepcji albo czuć się nieszanowane z powodu urodzenia trzeciego dziecka. Nie chcą słuchać sugestii dokonania aborcji. Przede wszystkim chcą czuć się bezpiecznie zwierzając się lekarzowi ze swoich intymnych problemów i chcą wiedzieć, że lekarz będzie naprawdę szanował zasady moralne, którymi się kierują. Czuć się tak mogą tylko u lekarza, który szanuje życie, który nie dokonuje aborcji i który nie "leczy" płodności - objawu zdrowia. Takiemu ginekologowi można zaufać. Jeżeli szukasz kogoś takiego, to wejdź do przychodni wirtualnej naszych przyjaciół z Ligii Małżeństwo Małżeństwu. Witryna ta przemilcza inne zbrodnie ginekologów (jak łatwo się domyślić, świeckich i bez krzyża nad fotelem ginekologicznym). Oprócz wymienionego przestępstwa 1) aborcji sugerowania taki niegodny bezbożnik namawia także do 2) zeznań podatkowych fałszowania, 3) wibratora do stóp kupowania, 4) inwalidów bicia w ryło. W takim ginekologicznym gabinecie ani na jedną chwilę prawdziwa katoliczka swej macicy nie złoży! środa, 02 stycznia 2008, andsol-br
TrackBack
Komentarze
daria_nowak
2008/01/02 10:55:15
Musisz mnie doprowadzać do szału, z samego rana;)? Pianę na pysku już mam... I komentarz im wysłałam, którego treści chyba lepiej szerszemu gronu nie ujawniać;)
2008/01/02 11:38:12
Ależ jam gołąbkiem niewinnym, nie rób ze mnie zupy gołąbkowej. I dużo jeszcze będę latać, bo Ty nawet sobie nie wyobrażasz ile w tej naszej Polszcze Jasnych Gór oblężonych przez Szwedów i innych Żydów ostatnim tchem przed grozą niewiary się broni... Lepiej na gmailowego priva przyślij mi coś im napisała.
2008/01/02 13:08:26
Nie przyznam się za nic, choć słów powszechnie uznanych za obelżywe nie użyłam;)
2008/01/02 16:45:02
Mocna jest ta cytowana strona, trzeba przyznac. O, na przyklad taki cytat:
"Użycie środka antykoncepcyjnego jest pierwszym sygnałem, że małżonkowie są gotowi kochać swoje dzieci, ale tylko w stopniu ograniczonym, pod pewnymi warunkami.". A tu jest nawet lepsze: "Bardzo często zabicie istoty ludzkiej wydaje się jedynym sposobem rozładowania lęku i psychicznego napięcia" Dalej nie czytam, bo jak sobie pomysle, ze oni to na powaznie, to mi skora cierpnie. 2008/01/02 18:29:16
@Vierablu: jeśli by to na poważnie, to ja mam raczej kłopoty z ciśnieniem, nie ze skórą. To chyba jakiś facet pisał tak sobie wyobrażający co czuje kobieta zwierzając się lekarzowi ze swoich intymnych problemów”: proszę pana, muszę wyznać, że ja tu mam taką cipkę... Aż za bardzo symptomatyczne jest kojarzenie narządów rodnych z intymnymi problemami”. Chyba gościu nie wie, że najzdrowsza kobieta musi robić badania okresowe i że przy takich badaniach jeśli nie ujawniają się jakieś problemy lekarz nie ma najmniejszych powodów, by wdać się w kwestie zapłodnień czy prewencji. Ech, ci księża ginekolodzy...
2008/01/02 20:00:45
Fragment odpowiedzi, jaką otrzymałam:
"Pani Dario, Mało Pani wie o życiu. Z pewnością, gdyby to dotyczyło Pani prawa wyboru, tak jak Pani chce żyć, to "cieszyłaby się" Pani z tego, że jakiś ginekolog, pewnie zacofany katolik, odmówił Pani zapisania antykoncepcji." Tak, z pewnością bym się ucieszyła, gdyby jakiś katolicki ksiądz, wiedzący lepiej ODMóWIł mi wypisania antykoncepcji, o którą, zgodnie z katolickimi podglądami NIE PROSZę... I to miałoby dotyczyć MOJEGO PRAWA WYBORU. Zakładamy, ze WYBIERAM piguły, a dla mojego dobra i zbawienia LEKARZ mi odmawia. Co więcej - raz lekarka mi odmówiła - bo jak powiedziała, jest to niezgodne z JEJ poglądami. I ok. Ale nie uzasadniała mi, ze powinnam być jej wdzięczna bo chroni MOJą moralność. Czy coś mi sie z głową porobiło, czy ten fragment odpowiedzi jest całkowicie alogiczny? 2008/01/02 20:31:23
Dario, mimo szczerych chęci nie mogę automatycznie wziąć Twojej strony, bo nie wiem co Ty im napisałaś, ale podejrzewam, że zarzucanie TOBIE, że mało wiesz o życiu, ustawia poprzeczkę na niewiarogodnie wysokim poziomie.
Potworne dla mnie jest automatyczne wiązanie wizyty u ginekologa z ciążą. Przecież i dziewica i abstynentka musi systematycznie badać się. Rozluźnij się, może nie znasz tej historii. Mówi kobiecie ginekolog: ma pani nadżerkę” a ona w płacz: a to świnia! a obiecał, że tylko poliże!” 2008/01/02 21:30:23
Nie wiele i akurat kwestie doświadczenia nie wiem skąd im wyszły, bo to zupełnie nie w temacie. W temacie natomiast była kwestia poglądów ginekologa i jak im napisałam szanuję cudze przekonania i nie robiłam z tego halo, gdy ginekolog w przychodni odmówiła mi tabletek, ale z tytułu JEJ poglądów. A takie umoralnianie na siłę, jak w cytacie, tylko mnie dobiło. Gdzie sens, gdzie logika? Tu nie chodzi o branie strony, bo nie w tym rzecz, a jedynie o sens i logikę zacytowanego zdania:)
2008/01/02 23:25:37
Jeśli dobrze rozumiem, ginekologia to nie poglądy a wiedza medyczna. Kiedyś w rozmowie o inteligentnych maszynach ktoś zauważył, że nie chciałby jeździć inteligentną windą, że sprawna mu całkiem starcza. Oczywiście nie myślę ograniczać żadnego lekarza do roli narzędzia, to fajnie, że są inteligentni, ale na ogół nie potrzebuję ich poglądów a ich wiedzy fachowej. To, co opisujesz, to lekarz z posłaniem, jakiś misjonarz. A misjonarz w niewłaściwym miejscu to po prostu oszołom.
I tyle mam do powiedzenia o logice. 2008/01/03 07:53:02
O:) moza powiedzieć, ze mnie zacytowałeś, nie wiedząc, co cytujesz;)
2008/01/03 15:12:02
andsol - nie karmić trolli - pamiętaj o tym :)
2008/01/03 15:28:42
@Abiekt: a bo co, któryś z nich Ci nałgał, że go zaprosiłem na Wigilię? Jak go złapię to mu zawiążę ogonek w precelek...
|
|