S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Dwie monety

£amig³ówka prowadz±ca do pomy¶lenia o mierzeniu okrêgu ma wiele wersji; mo¿e najlepiej znan± jest ta:na równiku zrobiono obrêcz ¶ci¶le przylegaj±c± do powierzchni, a potem dodano do niej dziesiêciometrowy kawa³ek. Oczywi¶cie ju¿ nie przylega, ale na ile siê podnios³a? Czy mysz siê po ni± prze¶lizgnie?

Kto pierwszy raz bierze siê za to nie chce wierzyæ, ¿e cz³owiek, pochyliwszy siê odpowiednio, przejdzie pod obrêcz± nie potrzebuj±c u¿ywaæ swych czterech koñczyn, bo 10/(2π)=5/π to prawie 160 cm luzu.

Druga zabawa jest mniej znana, a milsza do u¿ycia, bo to siê robi, a nie wyobra¿a. Biorê dwie monety wyra¼nie odmiennych rozmiarów, wycinam w kartce otwór na miarê dla mniejszej monety i zadajê g³upio brzmi±ce pytanie czy bez podarcia kartki mo¿na przez otwór przeprowadziæ na drug± stronê wiêksz± monetê.

dwie monety i dziura w kartce

A us³yszawszy zgodne i zdecydowane „nie” robimy to, co jest niemo¿liwe:

sk³adamy kartkê

Dopiero wtedy lud u¶wiadamia sobie, ¿e nie powierzchnia gra tu rolê, a porównanie po³owy obwodu otworu ze ¶rednic± wiêkszej monety, powiêkszon± o jej grubo¶æ. I ³atwo siê doliczy jaka mo¿e byæ procentowa ró¿nica wielko¶ci miêdzy monetami (dla uproszczenia sobie ¿ycia udaje siê na pocz±tku, ¿e monety s± tak chude jak papier).

To by³o proste i wziête z ksi±¿eczki Martina Gardnera „Entertaining Science Experiments with Everyday Object” (Zabawne do¶wiadczenia naukowe z codziennymi przedmiotami), która by³a wznawiana wiele razy od 1957 roku. Trudne jest wyja¶nienie czemu nie jest to sztampowym szkolnym æwiczeniem, znanym wszystkim uczniom. To temat na prace doktorskie z parapsychologii i psychologii, a tu zaoferujê pierwsze rysy mog±ce wesprzeæ nowe teorie.

1. Gdyby MEN da³o instrukcje obs³ugi, monety, kartki z otworami i formularz do notowania obserwacji, to w porz±dku. Je¶li nie, to Zwi±zek Zawodowy bêdzie s³usznie broni³ nauczycieli przed przepracowaniem.

2. £amig³ówka i zagadka to sztuczki, a szko³a to nauka. Jak siê tego nie zapisze naukowo, to nie nadaje siê do szko³y ze wzglêdów pedagogicznych. I jest tu element niesprawiedliwo¶ci, jedno dziecko mo¿e przepychaæ monetê, a inne ju¿ dostanie porwan± kartkê.

3. O ile¿ nowocze¶niej jest kupiæ za marne US$1500 ten komputerowy program (nie wymieniê jego nazwy, bo nie jestem funkcjonariuszem firmy i nic mnie nie przymusza do reklamowania bubla), który jest tak s³awny i dzia³a na prawdziwych liczbach i z myszk±.

poniedzia³ek, 28 stycznia 2008, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/01/28 19:49:45
Mnie wychodzi³o 10/pi i chwilê trwa³o, nim zrozumia³em sk±d rozbie¿no¶æ - podnosi³em obrêcz tylko po mojej stronie Ziemi.

A zapiêcie na guziki to wielki wynalazek. Chocia¿ niektórzy Amisze nie uznaj±.
-
2008/01/28 20:20:30
A czemu, ¿adne z plemion Judy nie u¿ywa³o guzików? A grabie u¿ywali?

Dla mnie prototypem genialnych rozwi±zañ jest ig³a – z³±czenie dwóch prostych procesów i mamy niesamowity skok w jako¶ci. A skoro ju¿ o geniuszach, teoria solenia miêsa przez wsadzenie go do wody morskiej wygl±da mi na biurokratyczn± konstrukcjê intelektualn±. Ja mog³o byæ wymy¶lone solenie potraw? (Niestety, bo bez tego jedliby¶my du¿o mniej.)
-
2008/01/28 21:23:17
> Dla mnie prototypem genialnych rozwi±zañ
> jest ig³a – z³±czenie dwóch prostych
> procesów i mamy niesamowity skok w
> jako¶ci.

A dla mnie szczotka i pêdzel: z³±czenie bardzo du¿ej ilo¶ci prostych procesów daje skok jako¶ci.
-
2008/01/28 21:53:02
Anuszko, to naturalna ró¿nica punktów widzenia, kobiety malowa³y a mê¿czy¼ni szyli ...
-
2008/01/28 22:04:20
wolê pêdzel i pióro, jakby kto pyta³
Andsolu, dzi¶ powêdrowa³a do Ciebie paczuszka, a w³a¶ciwie list z ksi±¿k±.
Powinna dotrzeæ za ok. dwa tygodnie. Piszê tu, bo dzi¶ moje konto kabiriowe na gazecie - nie wiedzieæ czemu - ne marche pas.
A bientot
-
2008/01/28 22:33:09
Kabirio, je suis vraiment. Nie wiem co ja jestem, bo mi wzruszenie zatka³o gard³o i klawiaturê. Ale jestem. Chyba dostanê po karnawale, bo jak siê domy¶lasz w karnawale dzia³a karnawa³ i mo¿e jeszcze punkty sprzeda¿y tych rzeczy, których nie u¿ywam...
-
2008/01/28 23:28:57
Plemiona Judy musia³y znaæ guziki, ale guziki ozdobne. Guziki do zapinania pojawi³y siê do¶æ niedawno, w XIII w. Amisze wypiêli siê na guziki bo uznali, ¿e s± militarystyczne.
en.wikipedia.org/wiki/Button

Wynalazca ig³y na pewno chodzi³ w ekstazie i próbowa³ wszystko przyszywaæ. Mo¿na tylko wspó³czuæ najbli¿szym.
-
2008/01/28 23:52:04
@Kwik: smutne, guzik z tego wiedzia³em.
-
2008/01/29 00:11:40
Ja te¿ (poza Amiszami). Ale lubiê wiedzieæ, wiêc sprawdzi³em.