S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Zmiana tematu

W³a¶nie pisa³em moje ¿r±ce z³o¶liwo¶ci o zap³adnianiu
w szklankach i o teologicznych specjalistach w tej
dziedzinie, gdy przeczyta³em wpis Vierablu na ten
temat. Od razu wykasowa³em wszystko, bo jej uwagi
s± bardziej rozs±dne, wywa¿one i wielostronne, wiêc
czasami lepiej jest byæ czytelnikiem ni¿ pi¶mikiem.

Ale jest inny problem poruszony przez etatowych, a z
Góry wyznaczonych specjalistów od Z³a i Dobra, który
równie wiele emocji ostatnio budzi, i na ten temat chcê
dodaæ parê literek. Otó¿ w jakiej¶ sieciowej rozmowie
(przepraszam, nie pamiêtam gdzie to mi przed oczami
przemknê³o) Tomek £ysakowski u¿y³ przewrotnego
argumentu, ¿e on jednak wola³by tych 15 milionów dla
Rydzyka ni¿ 30 dla Nycza, bo to by kosztowa³o o po³owê
mniej. Chcia³em dolepiæ tu argument, ¿e wola³bym 30
dla Nycza i 15 dla Rydzyka, ale ¿eby wys³ali do domu
naszych ¿o³nierzy z Afganistanu i z Iraku. I tu nie
chodzi wy³±cznie o znaczne oszczêdno¶ci dla Kraju.
Du¿o wiêcej wchodzi tu w grê.

W przypadku ¦wi±tyni vel Centrum Kultury przynajmniej
mówi siê ile i komu i g³osuje siê to w Parlamencie. A o
du¿o wiêkszych wydatkach na fajerwerki i rozwijanie
przyja¼ni z podupadaj±cym imperium zza Oceanu decyduje
nieznany urzêdas w nieznanym miejscu i w nieznany
sposób. I z tego jest du¿o wiêksza demoralizacja
narodowa ni¿ z zasysania publicznych pieni±¿ków przez
ubogi, skromny kler.

A ponadto, tak ¶wie¿a jak i stara historia uczy, ¿e
ludzie mog± mordowaæ innych ludzi i w zasadzie ci±gle
pozostawaæ przyzwoitymi lud¼mi gdy maj± potê¿ne
i jasne moralne motywacje. W innych wypadkach pojawia
siê kupa wewnêtrznych problemów osób, które nie ros³y
po to, ¿eby byæ zabójcami, ale nimi zosta³y. I nie
ka¿de spo³eczeñstwo lubi g³o¶no o tym mówiæ, ale
wspomniane tu podupadaj±ce imperium miewa odruchy
zdrowego rozs±dku i czasami dyskutuje o tym. No
i okaza³o siê, ¿e po ka¿dej z ich ostatnich wojen
(mo¿e z wyj±tkiem Wspania³ego Zdobycia Grenady, bo
szybko ono posz³o), czyli po Korei, Wietnamie, Iraku I,
Afganistanie, Iraku II, wraca do domu mnóstwo ludzi,
którzy s± po prostu niebezpiecznymi wariatami. ¯al
ich, ale jeszcze bardziej ¿al tych, którzy z nimi
musz± wspó³¿yæ na codzieñ. I tak sobie my¶lê: czy
nasze w³adze wyobra¿aj± sobie, ¿e uda nam siê Cud
pod Kabulem i Cud nad Tygrysem i w³a¶nie nasi
¿o³nierze wróc± do domu bez skaz i wad psychicznych?
Wiele tu nie da siê zrobiæ, ale jedno jest konieczne:
jak najszybciej zawo³aæ ich do domu.

sobota, 29 grudnia 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/12/30 18:38:03
Dziekuje za mile slowo...

Wielka Brytania nie traktuje swoich zolnierzy dobrze. Owszem, stawia sie im pomniki, przypomina ich poswiecenie itp. ale na tym sie konczy. Opieka medyczna jest fatalna (trudny dostep do wyspecjalizowanych psychologow), wynagrodzenie marne, jezeli zolnierz na skutek odniesionych obrazen (w tym psychicznych) nie jest w stanie pracowac, jest z nimi raczej marnie.
-
2007/12/31 03:44:33
W ogl±danych relacjach ze Stanów powtarza siê zawsze motyw, który prowadzi³ weteranów poza prawo i normy wspó³¿ycia: „gdy wrócili¶my rozbici, nikt o nas nie chcia³ wiedzieæ”. Znaj± to zjawisko Amerykanie, znaj± Rosjanie, ale my chcemy mieæ zupe³nie w³asne do¶wiadczenie...