Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Carpe diem (dzień karpia)

Dobrze mnie traktuje ma nowa rodzina:
w wannie luksusowej jam ryba jedyna.

poniedziałek, 24 grudnia 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/12/24 11:35:06
Ignacy???
-
2007/12/24 12:47:14
Uwalniasz karpia :>?
-
2007/12/24 13:00:25
za późno
-
2007/12/24 13:16:27
R.I.P.

A z Ignacym nie chwytam. Widzę, że czegoś w życiu nie przeczytałem.
-
2007/12/24 13:46:56
Stefania Grodzieńska

Ignacy mieszka u mnie w wannie. Jest mianowicie karpiem. Okoliczności, które połączyły nasze losy, były tak proste, jak proste bywają najczęściej okoliczności, które łączą ze sobą czyjeś losy.
-
2007/12/24 14:09:23
Czy to Ha-Ga o wyłupiastych oczach? ile to lat...Dzięki.
-
2007/12/24 14:14:11
Kurcze, pokićkało mi się... Ha-Ga to była Anna Gosławska-Lipińska.
-
2007/12/24 19:11:05
Ojej, przypomniało mi się jak z moją siostrą pewnego roku zbojkotowałyśmy Wigilię, bo na stole znalazł się NASZ karp, który przez kilka dni pływał w wannie.
-
2007/12/24 22:11:22
Reniferze, dopiero czytając Ciebie zauważyłem, że w tytule stało „karpa” a nie „karpia”. Nie wiem co mi się stało, nie piłem. A także nie zabiłem. Kiedyś już miałem w ręce, w drugiej młotek, ale to bydle mi popatrzyło oko w oko. Powiedziałem ojcu, że jak chce to niech sobie zabija.

Ale w Pantanale z piraniami nie miałem żadnych kłopotów. Jakoś tam sprawa była czystsza, coś musiałem jeść. A pirania to też karp. No, bliski kuzyn.
-
2007/12/25 19:09:57
ech... moja osobista babcia wpuściła kiedyś do tej samej wanny karpie i węgorze... trochę się nie lubiły.

A z kolei innego roku mój dziadek gonił po całym domu węgorza, który wyszedł był sobie na spacer...

Nigdy nie mogłam jeść później tych ryb, bo zawsze zdążyłam się z nimi zaprzyjaźnić, ponadawać imiona i takie tam ckliwe historie...
-
2007/12/25 21:39:48
Wanna Babel?