Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Pięcionoga sowa
piątek, 02 listopada 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/11/02 12:24:51
Kici kici, kici kici kici, chodź chodź, kici kici...
-
2007/11/02 13:06:43
Tak się woła młode sowy? A jak mówić do kurczaków?
-
2007/11/02 16:15:21
Sowy woła się na martwą mysz. Może też być żywa, ale niech w takim razie sama się za nią ugania. W końcu ma pięc nóg.
-
2007/11/02 16:34:23
A wiesz, że widziałem sowy ganiające pieszo? Na uniwersytecie zagnieździły się takie od dziur w ziemi, otoczono im dziury siatką, napisano, że tam są sowy, ale myślę, że myszy nie czytają tabliczek.
-
2007/11/03 10:45:54
Zaczynam podejrzewać, nie bez kozery, że ta Brazylia istnieje w jakimś innym wymiarze od tego który znam :)
-
2007/11/03 12:06:06
@Antrim: a do sławnej magii z Bahia (nie vouvou, oczywiście, ale to nie dla Ciebie ta uwaga a dla osadzających Haiti w pobliżu Boliwii, w samym sercu Buenos Aires), do tego dodaj jeszcze słowa ze słynnego listu Pero Vaz de Caminha z 1500 r. do króla Portugalii: „nesta terra, em se plantando tudo dá” (w tej ziemi, jeśli posadzić, wszystko obrośnie). Więc w takich warunkach trzeba ludzkiemu geniuszowi przypisać sztukę zagłodzenia przez różne kolejne rządy sporej części narodu...
-
2007/11/03 12:06:44
vouvou=voudou, rzecz jasna
-
2007/11/03 16:04:50
Może mam coś ze wzrokiem, ale mnie to wygląda na kota. Trochę może napusz(czyk)o(wa)nego, ale jednak kota. :)
-
2007/11/03 17:23:09
@Roman_j: to żeby żaden z nas nie wyszedł stratny, zwalmy winę na sowę. To znaczy na kota. No, jakoś dziwnie on/ona wygląda. Ale że przemieszkiwała w "pet shop" (tak, małpowanie z angielskiego tu obowiązuje, wraz z programowym antyamerykanizmem) to chyba masz rację, bo tam sów nie sprzedają. Ja zresztą tam wrócę, żeby zrobić zdjęcie siłowni dla tych sowokotów, bo to jest bardzo ładnie zrobione i sowokoty wydawały się tam szczęśliwe.