Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Ćwicz od małego
Najpopularniejsza postać brazylijskiej tv z ostatnich
dni to 5-letni Riquelme. W mieścinie 200 km stąd bawił
się z 10-letnim kolegą gdy zauważyli, że dom koleżki
stanął w ogniu. Ani matka kolegi, która prała bieliznę
w pobliżu domu ani ów kolega nie mieli odwagi,
by wejść do palącej się chatki i wyciągnąć prawie
2-letnie dziecko. Riquelme, ubrany w służbowy strój
Człowieka Pająka nie miał wahań. Zapewnił matkę małej
Andriele, że uratuje jej córkę, zasłonił nos ubraniem,
wbiegł do środka i wkrótce wybiegł trzymając dziecko
w ramionach.

Pytany przez dziennikarzy czy jest Człowiekiem Pająkiem
rezolutnie odpowiada, że nie, że jest jego synem.

Uff... synem? A co z jego własnym tatą?

Ano właśnie. Sądzę, że jak to zwykle bywa z robieniem
dobrych uczynków, najwięcej zyska robiący.

Dziecko mieszka z babcią i ciocią. Matka ojca, którego
bodaj mały nie zna. Matka go porzuciła. Wyobrażam
sobie jak rodzinne kwestie mu się w główce układają.
Może stając się młodym bohaterem będzie miał więcej
szacunku dla siebie samego? Może tak sławna historia
jakoś poruszy jego matkę i zechce ona przynajmniej go
widywać? Dziecko miłe i wesołe, co można widzieć na
tym zdjęciu.

Aha, to nie było jego pierwsze doświadczenie z ogniem.
Gdy miał trzy lata podpalił babci szafę z ubraniami.
wtorek, 13 listopada 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: