S³owa w ordynku. S³owa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja s³ów w stali i w wodzie. Odbicia s³owne i zwidy. £ad i g³adko¶æ. Spazmy i erupcje. Koj±cy wp³yw soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówi±c. Ostatnie s³owo. Na pocz±tku by³ skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Co z tego ma ostryga?

Fenaostra 2007 czyli 9ª Festa Nacional da Ostra e da
Cultura Açoriana (¦wiêto narodowe ostrygi i kultury
Azorów) nie cieszy ostryg. Niby s± bohaterkami:


ale tak one jak i inne owoce morza nie maj± tu ¿ycia:



A w dodatku ten ha³as, nie wygl±da na stypê ostrygi.


Tu wygl±da jakby uczono ludzi je¶æ owoce morza



ale ³obuzerska mina pani jurorki wskazuje, ¿e siê po
prostu zajadaj±.


Na takie ¶wiêto zawsze siê wetka mnóstwo rzemios³a.



To co¶ nazywa siê bilro i a¿ ¶miga.



W tego typu hamakach chodzi o to, ¿eby komar móg³
zasysaæ od do³u.


A prawdziwe stare engenho robi m±kê z manioku.

Tak naprawdê Wyspy Azorskie wcale nie s± tu wyró¿nione:




oraz


gdzie by³o du¿o ³adnych rzeczy. M±¿ tej pani jest Polakiem.







Gdzie indziej: co siê robi z zapa³kami i z muszlami?


Albo z kawa³kami skóry.



Albo z nie wiem czym.



By³y anio³ki w siusiaj±cej pozycji:


Biust tej pani chyba nie by³ z muszli.

Nie wiem jak te bonsaje znios³y ten ha³as...


poniedzia³ek, 05 listopada 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: Joanna z Bielan, c83-249-80-223.bredband.comhem.se
2007/11/05 05:33:10
A ty umiesz i lubisz jesc ostrygi? Kolezanka z pracy miala po raz pierwszy spotkac rodzicow swojego przyjaciela. wyrazilam nadzieje ze na obiad nie beda serwowane zadne "trudne" potrawy wymagajace "trudnych" sztuccow.
-
2007/11/05 05:55:40
Przy takiej masówce nie ma mowy o „trudnych” sztuæcach. Na plastykowym talerzyku plastykowa ³y¿eczka (albo widelczyk) i cieszyæ siê, ¿e krewetki, paella i ostygi nie by³y z plastyku. A w trudnych sytuacjach na¶ladujê ¿onê, bo ona za m³odu ogl±da³a wszystkie seriale o ¿yciu wy¿szych sfer. I w dodatku ma wrodzony takt. A jak Ci siê jada³o w HK?
-
2007/11/05 06:04:59
Przepraszam, nie odpowiedzia³em na czê¶æ pytania. To nie wymigiwanie siê a senno¶æ. Lubiê. W ka¿dej postaci. I krewetki. I ma³¿e. I muszelki. I kraby, siri, ryby. Za wyj±tkiem rekina (sprzedawany tu jako cassão, ¿eby siê nie kojarzyæ), ale to za smak a nie za skojarzenia. Ale najbardziej lubiê ogon aligatora i piranie. Niestety to w Pantanale, tu ich mi szczerze brak.
I nie mam wyrzutów sumienia ani wysypki. Wiêcej grzechów nie pamiêtam.
-
2007/11/05 10:50:50
Dziekuje.Wydaje mi sie ze tam bylam i widzialam wszystko naprawde.Tylko ostryg nie jadlam:-)
-
2007/11/05 12:00:32
£adne te zdjêcia. Swiêto Ostrygi te¿ jest powodem do prezentacji ró¿nych rzemios³. U nas jak s± np. pokazy trucków te¿ inni korzystaj±. W czerwcu s± pokazy lotnicze i te¿ zawsze jest odpust. Czyli to ¶wiatowy zwyczaj. Ale wyroby macie ³adniejsze.
-
2007/11/05 17:21:33
@Ania: ostryga nie lubi dalekich podró¿y. Ale kobieta powinna?

@Acel: tu jest raj rzemie¶lnika. Przyroda podsuwa tak± wielo¶æ materia³ów, najró¿niejsze nasionka (z czego¶ podobnego do kaliny Indianie robi± korale, nie wiem jak bo to twarde jak jasna cholera), kora bananowa, muszle... Ale Faber-Castell te¿ jest.
-
2007/11/05 18:19:22
"Albo z nie wiem czym." rozbawi³o mnie na ca³y wieczór;)
-
2007/11/05 20:57:11
Dario, to mi siê uda³o za szczero¶æ. Bo naprawdê zapomnia³em przyjrzeæ siê z czego one.