|
Blog > Komentarze do wpisu
Niespodzianki
Co to znaczy, ¿e dnia 14/X ponad 3.000 osób wesz³o poniedzia³ek, 15 pa¼dziernika 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
marzatela
2007/10/15 08:31:55
Nie znam mechanizmów statystyk bloxa, ale moje do¶wiadczenie pokazuje, ¿e w poniedzia³ki o ¶wicie zawsze widaæ du¿e zmiany w lokatach. Mo¿e robi± to w cyklu tygodniowym i dlatego trafi³e¶ na tak du¿± ró¿nicê ?
2007/10/15 10:02:57
Ranking jest uaktualniany raz na tydzieñ, w nocy z niedzieli na poniedzia³ek. Zmiany w trakcie tygodnia wynikaj± z zamykania/nieaktywno¶ci.
PS. Zwi±zku poczta.pl z blox.pl nie rozumiem? 2007/10/15 11:29:47
> Znam to zjawisko: uczy³em siê
> u X-a i w porównaniu z Y-kiem X by³ > ¶wietny. Wiêc mój mistrz X by³ dobry, > czyli i ja jestem dobry. A tu kto¶ > w³azi i mówi, ¿e X i Y to wszystko > jeden ch³am i bez sensu. Tyle, ¿e ja np. przeczyta³em wywód i te¿ móg³bym napisaæ podobnie jak te komentarze na wykopie. To nie dlatego, ¿e mówiê, ¿e X lepiej mnie uczy³, ale dlatego, ¿e... mo¿e nie zrozumia³em przyk³adu par dzieci, ale zera podobnie jak liczb ujemnych nie da siê pokazaæ. Skoro czego¶ nie ma, to nie mo¿emy mówiæ o liczbie tego, ¿e taka jest a nie inna.. Mo¿na powiedzieæ, ¿e jak czego¶ nie ma to jest zero, ale je¶li komu¶ po¿yczê pieni±dze to po wyp³acie nie dostanê ich tyle ile powinienem, bo moje aktualne pieni±dze s± ujemne, bo s± u kogo¶ innego... No i na dodatek aktualnie te¿ mam 0, ale ujemn± ilo¶æ :). Mam nadziejê, ¿e da³o siê zrozumieæ choæ troszkê.. to mój komentarz do komentarza na temat komentarza. pozdrawiam, Marek 2007/10/15 13:47:45
W tej chwili odpowiedz tylko Olsowi, bo z pracy, bez ogonkow, co mi przeszkadza. Przepraszam za poslizg z "poczta.pl" - oczywiscie chodzi o gazeta.pl Chcialem uniknac skrotu GW, bo on i tak juz jest kojarzony z wieloscia konspiracji - i cos w glowie nie zaskoczylo. Zaraz poprawiam w tekscie.
O poniedzialkowych poprawkach wiem. Podtrzymuje uwage, ze ostre zmiany pozycji osoby majacej dosc staly rytm wpisow i wizyt wskazuja, ze to nie wzgledy techniczne sa odpowiedzialne za zmiany. 2007/10/15 17:11:19
Nie bierzesz pod uwagê kilku wa¿nych czynników, napiszê o dwóch:
- w TOP1000 jest tysi±c blogów. Ich ogl±dalno¶æ zmienia siê niezale¿nie od siebie - na to nak³ada siê kwestia ró¿nic ogl±dalno¶ci. poza ¶cis³± czo³ówk± (gdzie odstêpy s± du¿e) ró¿nice pomiêdzy kolejnymi miejscami s± zwykle minimalne - 1, 2, 3 wej¶cia. Sk³adaj±c te dwie sprawy, okazuje siê ¿e ró¿nice kilkuset miejsc nie s± niczym niezwyk³ym 2007/10/15 18:17:47
@Ols (a tak¿e Marzatela): nie ferujê wyroków, bo nie mam danych, wiem, ¿e budowa algorytmów dla utrudnienia manipulacji jest tajemnic±. Ale s± poszlaki, które bieg³emu od ¶rednich matematycznych wystarczy³yby do zw±tpienia w ich rzetelno¶æ czyli w dodanie jakiego¶ niekonwencjonalnego systemu wag. Zacznijmy od tego, ¿e ocenia siê nie tylko tysi±c blogów i z pewno¶ci± ró¿nice oddzielaj±ce odleg³e pozycje bywaj± tam minimalne. Ale u góry ró¿nice s± ostrzejsze, jak to rzeczowo podkre¶lasz - wiele blogów pokazuje swoje statystyki i mo¿na z grubsza powi±zaæ pozycjê ze ¶redni± dzienn±. Zamkn±³bym dziób gdyby przerzuca³o pozycjê Antrima o 100 miejsc. O 500 - parukrotnie w ci±gu pó³ roku tam i tu, przy posiadaniu do¶æ sta³ego i solidnego poziomu codziennych wizyt - jest bardzo podejrzane. Wyra¼nie tu oddzielam sprawê pozycji Vierablu, która miewa przerwy w pisaniu. Ponadto, ¶rednich matematycznych jest do diab³a i trochê, jest nawet taki ogólny ich schemat (¶rednie Gini) i wyniki Stolarsky'ego dotycz±ce porównañ i rozszerzeñ - ale to wszystko jest porównywalne i przy niedu¿ych (parê tysiêcy elementów) próbkach nie mo¿e daæ tak ostrego przepermutowania.
Przy takich gawêdach zawsze jawi siê cieñ podejrzenia, ¿e krytyk broni w³asnej korzy¶ci. Uwierz, proszê, ¿e nie jest to moim przypadkiem. Mój ojciec za m³odu zauroczy³ siê Kiplingiem, wci±gn±³ w to matkê i w rodzinie (z powodu Kiplinga i genów) wszyscy byli Kotem, Który Chodzi Swoimi Drogami. 2007/10/15 23:06:05
Witaj, Marku. Nie odpowiadaj± Ci moje rozwa¿ania, ale nie ten schemat odrzucenia dzia³a u Ciebie? Na szczê¶cie dla mnie nie powiedzia³em „wszyscy nie zgadzaj±cy siê ze mn± podpadaj± pod ten opis”. Mo¿na na wiele zasadnych powodów odrzucaæ jab³ka, choæ to ¼ród³o witamin. Np. mog± cz³owiekowi nie smakowaæ. Ale nie s±dzê, by Twój ewentualny negatywny raport by³ podobny do zacytowanych czterech. Rozmawiasz ze mn± jak równy z równym i przedstawiasz swoje racje. Nie ma w Twoim wpisie osobistej agresji („idiotyczny wywód”), insynuacji („têpi studenci”), za³o¿enia ignorancji („ode¶lê go do encyklopedii, niech siê nauczy”). Dopuszczasz wymianê zdañ. No to powymieniajmy sobie.
My¶lisz, ¿e zera nie da siê pokazaæ. Ja my¶lê, ¿e dwa te¿ nie da siê pokazaæ. Ani psa. Ani u¶miechu. Ani rozwoju. Wszystkie te rzeczowniki s± pojêciami abstrakcyjnymi, czyli ka¿de z nich opisuje bardzo wiele zjawisk. „Doda Elektroda” da siê pokazaæ, jest jedna i ta sama dla obu nas i dla setki innych osób. Ale pomy¶l „pies”, ja te¿ go pomy¶lê (parê innych osób te¿), zapiszemy w plikach nasze opisy psa, porównamy i oka¿e siê, ¿e nic siê nie zgadza. Wiêc pies nie jest ¿adnym konkretem. To samo z „dwa”, jeden widzi symbol ³aciñski, drugi rzymski, inny dwóch bli¼niaków. Nie ma jako¶ciowej ró¿nicy miêdzy abstrakcyjnymi pojêciami „pies”, „zero”, „budynek”. Zero nie jest ani lepszym ani gorszym pojêciem od pozosta³ych. K³opot, który dostrzegasz, nie dotyczy zera ale wciskania go do Twojego systemy wyobra¿eñ. Wiêc po co cierpieæ, zmieñ ten system. Odpadn± prehistoryczne wyobra¿enia kupieckie (mam - jestem winien) liczb dodatnich i ujemnych. Na przyk³ad, chodzisz po prostej. Pocz±tek drogi nazywasz 0. Krok w prawo nazywasz „plus jeden” (je¶li masz lewicowy ¶wiatopogl±d, poprzestawiaj w moim wywodzie plusy i minusy), krok w lewo – „minus jeden”. I zauwa¿ysz, ¿e wszystkie pozycje, gdzie stawiasz kroki, s± równie dobre, nic, ale to absolutnie nic nie odró¿nia -18, +5, 0... 2007/10/16 00:34:25
Tak jak Ty, nie potrafiê zrozumieæ logiki rankingu w Top 1000. Wiem, ze ranking Klechd szybuje do drugiej setki ilekroæ Blox wstawi moj blog na pierwsza stronê gazety, pó¼niej spada na sam dó³ chocia¿ frekwencja wizyt pozostaje ta sama. Przesta³em tam zagl±daæ bo to strata czasu i nie ma ¿adnego wp³ywu na moje blogowanie.
2007/10/16 22:21:18
Komentatorzy z Wykopu my¶lenie traktuj± instrumentalnie. Godz± siê z konieczno¶ci± u¿ywania tego „narzêdzia”, choæ wielu z nich wola³oby gotowe recepty. Koncept my¶lenia jako warto¶ci samej w sobie, czynno¶ci, która mo¿e sprawiaæ przyjemno¶æ, a mo¿e nawet czyniæ szczê¶liwym, wydaje im siê nie do pojêcia.
2007/10/17 01:12:10
Placowniku, ja wierzê w milcz±c± wiêkszo¶æ. Tylko nie wiem na jaki temat oni milcz±.
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/17 02:54:59
A ja nie mam takich problemów.
Nie piszê blogów. Przestajê nawet pisaæ na listach-forach. Rozumiem za to co pisze Andsol i co inni pisz± o tych zerach. Wiechu. 2007/10/17 03:09:54
Ja tez sie waham, zazwyczaj tak miedzy 50 a 150 miejscem. Ale jestem w stanie prawie zawsze przewidziec, czy na koniec tygodnia spadne, czy wzrosne. Bo poza stalymi czytelnikami spory wplyw maja jednorazowe hity, typu zajawka na pierwszej stronie gazeta.pl, albo jakis popularny wykop.
Jeszcze lepiej to widac na przykladzie mojego drugiego bloga - Tierra Incognita. Jednego tygodnia w pierwszej setce (bo z zajawka na glownej stronie gazeta.pl), nastepnego - poza top1000. 2007/10/17 04:44:05
Wie¶ku, gdy pisa³em dla Makutryny, Twoje czytanie mia³o bardzo konkretny wp³yw na moje pisanie, czasami zbiera³em siê do kupy, ¿eby nie rozczarowaæ Ciebie, a sam sob± stanowi³e¶ od 5 do 10 procent czytelników. Nie dziwi mnie, ¿e mnie rozumiesz, bo staram siê pisaæ po polsku, ale zawsze fascynowa³o mnie, ¿e rozumiesz ten be³kot w njusowych grup, gdzie rozleniwione dzieci nie staraj± siê nawet pouk³adaæ s³owa w zdania.
@Tierralatina: no to u Ciebie ma wyt³umaczenie. Ale ¶ledzi³em trochê (tak¿e przy pomocy rozmowy poza-blogowej) oscylacje Antrima i tam nieco trudniej zrozumieæ zawik³ania. Co mi przypomina stare powiedzonko warszawskich adwokatów: gdy nikt nie rozumie o co chodzi, chodzi o pieni±dze. |
|