Słowa w ordynku. Słowa w ataku i w obronie. Pomieszane. Refrakcja słów w stali i w wodzie. Odbicia słowne i zwidy. Ład i gładkość. Spazmy i erupcje. Kojący wpływ soku z passion fruit. Od rzeczy i do rzeczy. Krótko mówiąc. Ostatnie słowo. Na początku był skowyt.
Blog > Komentarze do wpisu
Nameste, odpowiedź jest tu!

Nameste, odpowiedziałem na Twój komentarz, niestety 4 razy dostałem informację z Bloxa, że „Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany” a dwa razy zachętę, żebym poczekaj jeszcze dłużej przed wysłaniem. Wyjściem jest wysłanie odpowiedzi jako niezależnego wpisu. Oto on:

Podoba mi się z Talesem. Bo to nie do wiary ile matematyki jest na tym twierdzeniu (aksjomacie) oparte.

Indukcyjne mają wadę, że się stosują tylko do hipotez, które uprzejmie ustawiają swe wszystkie możliwości w kolejce.

Sprawy były proste (przez przemilczenie problemu) ale komplikacje przyszły z trzech stron.

1. Pedagodzy. „Proofs Without Words” to dowody czy nie? Jeśli celem dowodu jest przekonanie...

2. Wycieczka pod tytułem „Theoretical Mathematics” z 1992 (Arthur Jaffe i Frank Quinn) narobiła dużo zamieszania. Jej efektem są takie uwagi jak np. ta Arnolda: „Mathematics is a part of physics. Physics is an experimental science, a part of natural science. Mathematics is the part of physics where experiments are cheap”. To nie tylko żarcik i jeśli brnąć w to, trzeba myśleć o dowodach tak jak to robią fizycy. Dowodem kłopotu jest np. zeszłoroczny tekst, Jeremy Avigad „Understanding Proofs”.

3. Komputery. Od rozwiązania problemu 4 kolorów jest stan chwiejnej równowagi (póki się stoi to się wierzy w komputery, ale jak się położyć to zbierają nudności) i to się znacznie pogorszyło od czasu podania przez Halesa w 2000 jego komputerowego dowodu na „Kepler's conjecture” o upakowaniu pomarańczy. Jeśli 12 recenzentów odmawia przedarcia się przez wszystkie rachunki, jeśli rosyjski specjalista mówi, że ekipa mogłaby to wszystko sprawdzić w ciągu 20 lat, to coś się tu dziwnego dzieje...

A co do reductio ad absurdum, tak, tylko Grecy i myślę, że jutro tekścik Cię przekona, że gdzie indziej to było raczej nie do pomyślenia.

Wczesnoletnie pozdrowionka.

wtorek, 23 października 2007, andsol-br
TrackBack
TrackBack URL wpisu: