|
Blog > Komentarze do wpisu
Miasto
Miejskie powietrze jest zasta³e, gêste i szkodliwe
dla zdrowia w wyniku skupienia odpadków, w±skich ulic, dymu i t³oku. Powinni¶my szukaæ w³a¶ciwszych miejsc, przewiewnych, o¶wietlonych, bardziej nadaj±cych siê do ¿ycia. Rambam (Moj¿esz Majmonides), 1135-1204, w „Astmie” . wtorek, 09 pa¼dziernika 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
2007/10/09 15:15:26
Mi bryza od oceanu (300 m st±d) trochê u³atwia tkwienie w mie¶cie. Chcia³bym do Rancho Queimado, 80 km st±d, lasy i góry, ale ¿ona jest mniej mizantropiczna, udusi³aby j± pustka.
2007/10/09 17:39:57
Mnie te¿ pustka szkodzi. Wiem o tragicznym klimacie wielkich miast ale wolê ludzi ni¿ pustkowie i ciszê. Jestem zwierzêciem stadnym.
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/09 18:50:49
Mieszkam niby w mie¶cie. Lasy woko³o i jeziora na rzut beretem. Ludzie na ulicach. Ust jednak nie ma do kogo otworzyæ. Pustka. Stafa¿ w tle.
Wiechu. 2007/10/09 20:25:51
@Acel: te¿ jestem stadny, ale lubiê malutkie stada, od dwóch do piêciu zwierz±tek.
(Mam ochotê powiedzieæ: dwie do piêciu samiczek, ale jeszcze kto¶ przet³umaczy to na portugalski i po¶le do V. i wiele nocy bêdê siê t³umaczy³ z niewinnego ¿artu.) @Wiesiek: a jak siê rzuca beretem, jak frisbie czy jak bumerangiem? Przyznajê, ¿e Twoje okolice to jedyny kawa³ek Polski, którego prawie nie znam...
Go¶æ: , dvg78.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/09 20:49:21
@Andsol. Beret to nie bumerang. Najlepszy jest twardy. Moherowe siê nie nadaj±. szybko ¶latuj± na ziemiê.
Wiechu. 2007/10/09 20:56:32
Ja te¿ lubiê przebywaæ w ma³ym stadzie, niemniej jednak lubiê czuæ ,¿e obok mnie tam gdzie¶ za oknem s± stada du¿o wiêksze. A ja " gdybym chcia³a' mog³abym do³aczyæ do nich. Czujê siê pewniej.
2007/10/10 10:35:08
Londyn to nie miasto, lecz zlepek wielu posio³ków. Moja wioska to pagórki, ugory, parki i drewne kocury zbieraj±ce kasztany na zimê.:)
|
|
Proszê, posz³am za jego rad± nie zdaj±c sobie z tego sprawy. I bardzo siê cieszê, ¿e posz³am.