|
Blog > Komentarze do wpisu
Japoński porządek
Krótka wycieczka do świata japońskich (a tak naprawdę
chińskich) ideogramów, nazywanych kanji (znaki) rzuca nieoczekiwane światełko na pewne matematyczne pojęcie. Kanji Kanji lepiąc dwa kanji, czyli tworząc jukugo nie tylko wraca się do chińskiej wymowy (na ile japońska fonetyka na to pozwala) ale też tworzy się zupełnie nowe pojęcie. (Typowy przykład: łącząc górę z ogniem tworzysz wulkan.) W podanym przypadku zamiast noczi-mae czyta się zen-go i zlepiony symbol Matematyczny delikates. Żeby ustawić elementy jakiegoś zbioru w ordynku muszę wiedzieć co jest przed czym. Czysta esencja jednego z ważnych, choć elementarnych pojęć. Dziś nie opowiem co matematyk z tym wyrabia, jak pojawia się definicja, że to relacja przeciwzwrotna, antysymetryczna, przechodnia z prawem trychotomii, bo jeszcze na to za wcześnie. Ale wierzę, że tam też niebawem dojdziemy. czwartek, 25 października 2007, andsol-br
TrackBack
|
|