|
Blog > Komentarze do wpisu
Zapasowy kandydat
Gdyby nasz (bo Landowskiego) pomnik z Rio nie zosta³
wybrany jednym z cudów ¶wiata, by³a jeszcze jedna szansa, z najwiêkszym w ¶wiecie sze¶cianem, gdzie¶ na libijskiej pustyni. Choæ szary, nie czarny, jak ten z Mekki, to jednak du¿o wiêkszy, no i nasz, polski. Nie znam wszystkich szczegó³ów. To takie co¶, co siê s³yszy i w szcz±tkowej formie le¿y w g³owie. Chêtnie us³yszê poprawki czy uzupe³nienia. A nawet pe³ne dementi, gdyby nie by³o innego wyboru. Otó¿ w koñcu lat 60tych czy pocz±tku 70tych polski projekt budowy wielkiego osiedla mieszkaniowego w Libii wygrywa bez wysi³ku, tak ¶wietne by³y nasze ceny. No i pierwszy krok to dostarczenie na miejsce cementu. Specjali¶ci dyskutuj±: jak zbudowaæ sk³ady skoro nie przewidziano ich w bud¿ecie? Genialna decyzja: nie budowaæ. Dane statystyczne mówi±: tu deszcz pada raz na 30 lat. Sk³adamy cement w olbrzymi sze¶cian. Z³o¿yli. Spad³ deszcz. wtorek, 11 wrze¶nia 2007, andsol-br
TrackBack
Komentarze
socjopatyczna_malkontentka
2007/09/11 14:29:02
A mo¿e kto¶ wie, gdzie znale¼æ zdjêcia tego cudu?
2007/09/11 15:48:48
Nie pamiêtam nazwy instytucji, która by³a odpowiedzialna za wszelkie handlowe kontakty i kontrakty w PRL. W jej dokumentacji z pewno¶ci± to le¿y, ale czy jest to w Sieci? Gdyby odszuka³o siê dane mo¿na by by³o robiæ grupowe wycieczki z jak±¶ chwytliw± nazw±, mo¿e szlakiem nostalgii”?
2007/09/11 18:33:56
Nauczy³bym siê Photoshopa, ¿eby zrobiæ photomonta¿ ca³ego Biura Pholitycznego przy tym phomniku.
Go¶æ: Jo-Anna, 217.96.19.25*
2007/09/13 13:31:26
Znam Go¶cia osobi¶cie, który tam wtedy budowa³, ale jako¶ tej historyjki nie opowiada³.Opowiada³, ¿e cement mieli w workach papierowych, które w ci±gu ca³ego dnia sk³adali na stos. Przychodzili rano...a worków nie ma. Gdzie zniknê³y? Dzikie wielb³±dy zjad³y. Taki pomys³ racjonalizatorski. Brygadzista nalewa³ tylko wodê do wanny, ¿eby mia³y do popicia.
Go¶æ: Jo-Anna, 217.96.19.25*
2007/09/13 13:38:53
Chcia³abym byæ dobrze zrozumiana: te zjedzone worki by³y puste, po cemencie.
Prócz wielb³±dów by³y jeszcze dziko szwendaj±ce siê kozy, które po¿era³y wszystko, nawet worki foliowe, w które pakowane by³y ceg³y (ceg³y te¿ im bardzo smakowa³y) wiêc z utylizacj± ¶mieci nie mieli k³opotu. 2007/09/13 18:15:12
Bardziej bym wierzy³ w jakie¶ niewidzialne zwierz±tka, np. bakcyl cholery cementowej...
|
|